Premiera HBO Max, czyli nowego gracza na rynku VOD, odbyła się właśnie w Stanach Zjednoczonych. To sprawia, że warto zastanowić się nad tym, czy faktycznie mamy czego żałować, że usługa nie jest dostępna w Polsce. W końcu dobrze mieć wybór, bo choć mamy Netflix, HBO Go czy Amazon Prime Video, to kolejne VOD mogłoby wnieść trochę świeżości. Teoretycznie.

Premiera HBO Max

Premiera HBO Max to dość duże wydarzenie w Stanach Zjednoczonych, bo tam usługa działała będzie na trochę innych zasadach, niż możemy to sobie wyobrażać. Obecnie w Polsce HBO Go, jest „uwolnione”, a to oznacza, że można z niego korzystać niezależnie od umowy z dostarczycielem normalnej telewizji. Nie było tak zawsze, ale w USA, dalej to poniekąd obowiązuje. W Stanach Zjednoczonych jest za to HBO Now, czyli usługa niezależna od operatorów i mająca w ofercie to, co znajduje się w HBO i HBO Go. W Polsce nie zobaczymy HBO Now, bo od momentu „uwolnienia” HBO Go, nie ma po prostu takiej potrzeby. Po co więc powstało HBO Max?

Głównie dlatego, żeby dać Amerykanom możliwość oglądania treści, których wcześniej nie mogli, bo te nie znajdowały się w ramówce HBO. HBO Max ma zastąpić w stanach platformę Now, ale nie wiadomo, czy reszta świata doczeka się zmiany z HBO Go na HBO Max. Sama platforma ma spore szanse na sukces, jeżeli jej katalog będzie stale uzupełniany o nowe produkcje. Już teraz znajdują się w nim wszystkie seriale oraz filmy, które powstały dla HBO. Z pewnością wiele osób chętnie wypróbuje Max ze względu na „Grę o tron” czy „Sześć stóp pod ziemią”. Do tego dojdą takie seriale jak „Przyjaciele” czy „The Office”. Jednak platforma ma także produkować własne tytuły. Dobra wiadomość jest taka, że powinny one trafić także na HBO Go w Polsce, więc widzowie w naszym kraju nie będą poszkodowani.

Zobacz też: OnePlus rozszerzy swoją ofertę – będzie taniej

Obecnie platforma idealnie nada się do tego, by wykupić do niej dostęp na miesiąc, by nadrobić klasyczne produkcje (ich częściową listę znajdziecie poniżej). Miesiąc kosztuje 14,99 dolarów, czyli około 60 złotych. Niestety, ale nie podano jeszcze informacji o bitrate, ale skoro premiera HBO Max odbyła się dziś, zapewne pierwszy użytkownicy niedługo tą informacją się podzielą. Reasumując, na HBO Max nie mamy co czekać, bo to prawdopodobnie w ogóle w Polsce się nie pojawi.

HBO Max
Fot. HBO Max

Lista produkcji na HBO Max – klasyka od Warner Bros.

  • 2001: A Space Odyssey
  • 42nd Street
  • Adam’s Rib
  • The Adventures of Robin Hood
  • An American in Paris
  • Ben-Hur
  • Body Heat
  • Bonnie and Clyde
  • Bringing Up Baby
  • Cannery Row
  • Casablanca
  • Cheyenne Autumn
  • Cimarron
  • Citizen Kane
  • City of Angels
  • Cool Hand Luke
  • Countdown
  • Dirty Harry
  • Doctor Zhivago
  • East of Eden
  • Elvis: That’s the Way it is
  • Footlight Parade
  • Freaks
  • Giant
  • Girl Crazy
  • Gold Diggers of 1933
  • Gold Diggers of 1935
  • Gone with the Wind
  • How the West was Won
  • Keeper of the Flame
  • King Kong
  • Klute
  • The Little Drummer Girl
  • Lolita
  • The Maltese Falcon
  • Mildred Pierce
  • Million Dollar Mermaid
  • Mrs. Soffel
  • Network
  • North by Northwest
  • Now, Voyager
  • The Nun’s Story
  • Pat and Mike
  • A Patch of Blue
  • The Philadelphia Story
  • Point Blank
  • Polyester
  • The Postman Always Rings Twice
  • Pride and Prejudice
  • Rebel Without a Cause
  • Rhapsody in Blue
  • Rio Bravo
  • Romance on the High Seas
  • The Sea of Grass
  • The Searchers
  • Shall We Dance
  • Shoot the Moon
  • Singin’ in the Rain
  • The Singing Nun
  • The Song Remains the Same
  • A Star is Born (1954)
  • A Star is Born (1976)
  • A Streetcar Named Desire
  • Strike Up the Band
  • Tortilla Flat
  • The Treasure of the Sierra Madre
  • Wattstax
  • The Wild Bunch
  • Without Love
  • The Wizard of Oz
  • Woman of the Year
  • Woodstock

Źródło: HBO Max / The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.