W zaprezentowanych w 2018 roku iPadach Pro Apple zastosowało złącze USB-C, zamiast wcześniej stosowanego Lightning. Od razu zaczęły pojawiać się plotki na temat debiutu takiego rozwiązania w iPhone’ach. Firma testowała popularne złącze na niektórych prototypach smartfonów w ostatnich latach. Ale nie oznaczało to pewnego wdrożenia USB-C. Pojawiło się ono w iPadach Pro, z uwagi na możliwość podłączenia monitorów 4K. Firma z Cupertino nie usunie Lightning, aby zastąpić nim USB-C – złącze w przyszłym roku po prostu zniknie.

Zobacz także: Wielkie zmiany w macOS – Apple jednak nie porzuca świetnego projektu

USB-C nie dla iPhone 12

Nowe informacje na temat rozwoju smartfonów z Cupertino przedstawił na Twitterze Fudge, którego wieści regularnie się sprawdzają. W ostatnich miesiącach udostępnił on szkic iPhone’a 12 Pro, ujawniający nowy układ aparatu i opisał kilka funkcji iOS 14. Teraz twierdzi, że prototypy iPhone 12 ze złączem USB-C, nad którymi pracowano wewnętrznie, nie otrzymały zielonego światła do produkcji. Zamiast tego Apple zdecydowało się pozostać przy złączu Lightning, które zostało wprowadzone w iPhonie 5, w 2012 roku. 

Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że większość analityków uważa, że Apple nigdy nie wdroży USB-C do smartfonów. Tim Cook i spółka nie zastosują tego rozwiązania, z uwagi na własną wizję rodziny nowych telefonów. A jest ona zgodna z kierunkiem, w którym firma od lat idzie – w przyszłym roku zadebiutuje iPhone pozbawiony znanych portów

Szokujący plan na przyszłość Apple wdroży w następcy iPhone 12

W ostatnich latach Apple nie ukrywa swojej bezprzewodowej wizji, ale istniejące technologie nie są jeszcze na poziomie porównywalnym z ich przewodowymi odpowiednikami. Dlatego Fudge uważa, że ​​w przyszłym roku, wraz z iPhone’m 13 zadebiutuje zupełnie nowe rozwiązanie do jego ładowania. Apple planuje zaprezentować inteligentną ładowarkę magnetyczną, pasującą do złącza, które ostatecznie zastąpi Lightning w 2013 roku. 

W 2021 roku Apple pokaże nowe rozwiązanie do ładowania

Informacje te potwierdzają doniesienia Jona Prossera, który pod pod koniec kwietnia pokazał schematy iPhone’a 12 Pro Max wykonane CAD. Wydają się one przedstawiać Smart Connector lub inny, podobny port. Plotki na temat zastosowania znanego z iPada Pro złącza pojawiają się bardzo często. Jednak do tej pory nie było jasne, po co w smartfonie podobny mechanizm. W tabletach służy on do podłączenia bezprzewodowej klawiatury, czyli czegoś potrzebnego w iPadzie i zupełnie zbędnego w iPhonie. 

Nadal nie ma słowa na temat tego, czy funkcja inteligentnego złącza pozwoli na coś więcej. Prosser twierdzi, że nie ma obecnie planów obsługi Apple Pencil w smartfonach. Mogą one ostatecznie ulec zmianie, ale nie należy oczekiwać wsparcia w przyszłym roku.

iPhone 12

Następca iPhone 12 będzie rewolucją

Wcześniej sugerowano, że spółka z nadgryzionym jabłkiem w logo planuje usunąć wszystkie porty z flagowego iPhone’a 13 Pro Max w 2021 roku. Jednak w reszcie modeli miało ono zostać. Takie zachowanie byłoby jednak niezbyt typowe dla Apple. W końcu złącze słuchawkowe również zniknęło od razu z iPhone’a 7. Terapia szokowa nie jest więc niczym nowym. Fudge uważa, że nowe złącze ładowania ma być obecne w całej serii iPhone’a 13, w tym innych modelach, a nie tylko Pro.

Apple będzie dobrze przygotowane na nowy rozdział – sytuacja z AirPower nie może się powtórzyć

Niezależnie od ostatecznych planów, ten ruch może okazać się przełomem dla całej branży ładowania bezprzewodowego. Jeśli Apple wdroży wszystko poprawnie, popyt na ładowarki bezprzewodowe może drastycznie wzrosnąć po uruchomieniu tego projektu.

Samo Apple najprawdopodobniej skorzysta na zmianie dzięki własnej ofercie akcesoriów, co powinno jeszcze bardziej zwiększyć popularność bezprzewodowych ładowarek, nawet jeśli czasami są one niewygodne w użyciu i często wolniejsze niż tradycyjne rozwiązania.

Firma pracuje obecnie podobno nad dwoma bezprzewodowymi ładowarkami. Jedna z nich może być sprzedawana, jako AirPower Mini i podobno będzie w stanie ładować jeden produkt na raz. Ci, którzy szukają większej podkładki ładującej, będą mieć możliwość skorzystania z AirPower, która podobnie jak koncepcja, która nigdy nie została wprowadzona na rynek, ma ładować trzy produkty naraz – iPhone, Apple Watch i AirPods .

źródło: Phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)