Nie ukrywajmy: w dzisiejszych czasach smartfony potrafią być naprawdę drogie. Z tego też powodu wiele osób zastanawia się, czy kupić takowe urządzenie na raty w zwykłym sklepie, czy może na abonament u któregoś z operatorów. Nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież jednorazowy wydatek rzędu 3000 czy nawet 4000 zł „zaboli” niemal każdego. W niniejszym tekście sprawdzimy, która z wymienionych opcji jest lepsza i co jest bardziej opłacalne.

Smartfon na raty czy abonament?

smartfony ze świetnymi bateriami

Mając zamiar kupić nowy smartfon, mamy do wyboru trzy opcje: wziąć go na abonament u operatora lub kupić za gotówkę albo na raty w sklepie. Wszystkie z tych możliwości cieszą się sporym zainteresowaniem, ale dziś pominiemy kwestię zakupu za gotówkę i skupimy się na pozostałych dwóch.

W temacie rat należy zaznaczyć, że aby można było mówić o jakiejkolwiek opłacalności, trzeba brać pod uwagę jedynie te nieoprocentowane. Z ich dostępnością nie ma jednak najmniejszego problemu, bo niemal każdy popularny sklep z elektroniką jest w stanie je zaoferować. Z ekonomicznego punktu widzenia raty 0% są niezwykle korzystne, bo nie dość, że płacimy tylko realną cenę urządzenia, to jeszcze w niewielkich częściach, co miesiąc. Tym sposobem od razu otrzymujemy wymarzony sprzęt, a jednocześnie zatrzymujemy w kieszeni gotówkę, którą można wydać na coś innego.

Abonament w teorii jest bardzo podobny. Umowę podpisujemy u operatora, który po sfinalizowaniu transakcji, wręcza nam smartfon, najczęściej wraz z pakietem minut, SMS-ów i danych mobilnych. Niestety tutaj bardzo często zdarza się, że po prostu przepłacamy, choć nie da się ukryć, że zyskujemy wygodę, bo załatwiamy dwie kwestie za jednym razem. Rzadko kiedy pakiet smartfon + usługi jest bardziej opłacalny, niż zakup urządzenia na raty 0% wraz z tanim abonamentem czy ofertą prepaid u jednego z operatorów wirtualnych.

Smartfon na raty czy abonament – przykład na liczbach

Oficjalna cena Samsunga Galaxy S20, który posłuży za przykład w niniejszym tekście, wynosi obecnie w sklepach dokładnie 3949 zł. Dla porównania, przenosząc numer do sieci Plus, urządzenie w zestawie z nielimitowanym pakietem minut i SMS-ów oraz 12 GB danych mobilnych można nabyć za 199 zł opłaty startowej i 154 zł przez 36 miesięcy. Szybka matematyka wskazuje, że w opcji abonamentowej na przestrzeni trzech lat całość wyniesie nas aż 5743 zł. Oczywiście oferta operatora Plus to tylko przykład, choć w przypadku najtańszych zestawów w innych sieciach jest podobnie:

  • Play: Samsung Galaxy S20 + 35 GB internetu + nielimitowane rozmowy i SMS-y – 499 zł opłaty na start i 220 zł miesięcznie po rabatach = łącznie 5779 zł przy umowie na 24 miesiące
  • Orange: Samsung Galaxy S20 + 3 GB internetu + nielimitowane rozmowy i SMS-y / MMS-y po 0,20 zł – 3949 zł opłaty na start i 35 zł miesięcznie = łącznie 4789 zł przy umowie na 24 miesiące
  • T-Mobile: Samsung Galaxy S20 + 5 GB internetu + nielimitowane rozmowy i SMS-y – 2949 zł opłaty na start i 39,50 zł przez pierwsze 6 miesięcy, potem 79 zł miesięcznie = łącznie 4608 zł przy umowie na 24 miesiące

Weźmy teraz pod uwagę raty 0%. Skoro Galaxy S20 kosztuje w sklepach 3949 zł, to wybierając tę możliwość, zapłacimy za niego 3949 zł. Skoro operatorzy oferują w zestawie dodatkowy pakiet rozmów i internetu, dobierzmy coś, żeby było uczciwie. Osobiście mam numer w nju mobile, więc przyjrzyjmy się ich ofercie, a konkretniej pakietowi za 29 zł miesięcznie, który oferuje nielimitowane rozmowy i SMS-y, a także 10 GB internetu na start (po dwóch latach będzie to już 30 GB). 29 zł razy 36 miesięcy to 1044 zł. Po dodaniu tej kwoty do ceny Galaxy S20 przy ratach 0% otrzymujemy 4993 zł. W porównaniu do oferty abonamentowej Plusa, w skali trzech lat oszczędzimy aż 750 zł, a przy tym otrzymamy znacznie więcej internetu.

Zobacz także: Flagowy smartfon do 2000 zł – oto urządzenia, które warto wziąć pod uwagę

Aby zaoszczędzić jeszcze bardziej, można przyjrzeć się abonamentowi za 19 zł w Virgin Mobile (9 GB internetu, nielimitowane rozmowy i SMS-y). Wówczas za Galaxy S20 w ratach 0% i wspomniany pakiet zapłacimy w skali trzech lat tylko 4633 zł, czyli o 1110 zł mniej niż wybierając abonament w Plusie. Z pewnością da się znaleźć jeszcze korzystniejszy zestaw.

Smartfon na raty czy abonament – dodatkowe korzyści rat

Kupując na raty 0%, prócz oczywistych oszczędności względem abonamentu, otrzymujemy smartfony z wolnej dystrybucji, co oznacza, że nie będziemy musieli czekać, aż operator łaskawie wypuści aktualizację do kolejnej wersji Androida. Wystarczy przejrzeć kilka pierwszych lepszych forów, by dowiedzieć się, że zazwyczaj posiadacze smartfonów na abonament czekają na uaktualnienia znacznie dłużej, niż osoby, które kupiły swoje urządzenia w wolnej dystrybucji. Prócz tego, robiąc zakupy na raty 0% i spłacając je regularnie, budujemy także swoją zdolność kredytową, która z czasem może się okazać nieoceniona.

Dzisiejszą bitwę zdecydowanie zwyciężają nieoprocentowane raty.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.