nokia 9.3 pureview wizja wyglad design lumia

Po każdej premierze jest niezadowolenie – czy producenci nie potrafią już nas zaskakiwać?

Artykuły

Przy okazji omawiania nieoficjalnych szczegółów dotyczących nowości, na które potencjalnie możemy liczyć w Samsungu Galaxy Note20, zauważyłem, że opisuję faktyczną ewolucję smartfona, która mimo wszystko zostanie odebrana jako krok wstecz. Dlaczego? W głównej mierze ze względu na to, że inne plotki obiecywały coś więcej. Brzmi trochę politycznie? Poniekąd tak jest, więc od razu trzeba przyrównać przedpremierowe, nieoficjalne informacje do obietnic wyborczych. Niby fajnie, człowiek chce dobrze, ale jak wyjdzie w rzeczywistości? Przekonamy się po wyborach, a w naszym przypadku po premierze.

Kiedyś to było lepiej, człowiek mógł się zaskoczyć i chciał oglądać konferencje z premierami nowych smartfonów

samsung galaxy one note s polaczenie

Przykład Galaxy Note20, jak i ogólnie Samsunga będzie kilkukrotnie przewijał się w tym tekście. Nikogo nie powinno to dziwić – w końcu to lider mobilnego rynku, od którego oczekujemy tak naprawdę największej liczby nowości, a wręcz największej liczby rewolucji. Jednak w rzeczywistości jest tak, że po każdej konferencji Koreańczyków słychać delikatny jęk zawodu. Naturalnie po prezentacjach innych firm również jest podobnie, ale to ten najpopularniejszy zawsze ma najtrudniej. Szczególnie ciężko jest zadowolić odbiorcę, który nasłuchał się wcześniej, czego to nie oczekiwać i jakie to rewolucje są w drodze. To jest główny problem, z którym musimy się mierzyć.

Nie przegap
Huawei Mobile Services – wszystko, co musisz wiedzieć o HMS w jednym miejscu
Huawei Mobile Services hms uslugi co to jest
Rosnąca popularność Huawei Mobile Services, w skrócie HMS, a w Polsce Mobilne Usługi Huawei to nic innego jak wypadkowa rozwoju jednego z największych graczy na mobilnym rynku. Perturbacje światowych mocarstw często zbierają żniwa tam, gdzie byśmy się tego nie spodziewali. Stany Zjednoczone i Chiny wciąż szukają porozumienia, choć najbardziej poszkodowanym wydaje się właśnie Huawei. Gigant […]

Sami sobie zgotowaliśmy ten los – zbyt dużo oczekujemy na raz

Galaxy S11 z nagrywaniem 8K

Nie ukrywam, że również my, czyli serwis Android.com.pl, dokładamy małą cegiełkę do tego zamieszania. Mimo że staramy się przy najmniej prawdopodobnych newsach zaznaczać, że trzeba na nie patrzeć z przymrużonym okiem, to zawsze zostaje ta iskierka nadziei, że być może Samsung w końcu zastosuje aparat schowany w ekranie. Z dużą dozą prawdopodobieństwa mogę Wam powiedzieć, że tak nie będzie w przypadku Galaxy Note20 i miejmy ten temat z głowy.

Wniosek z tego jest taki, że plotki niejako wypaczyły rzeczywisty odbiór innowacji wprowadzanych przez producentów. Poziom ten sięgnął tak wysoko, że firmy najzwyczajniej w świecie nie są w stanie sprostać takim oczekiwaniom. Często nie wynika to z własnych niechęci i oszczędności, a po prostu możliwości technologicznych. Wiadomo, że trzeba rozkładać nowości na lata, ale zobaczcie, ile czekaliśmy na zastosowanie elastycznych wyświetlaczy w składanych smartfonach. To, co dzisiaj znamy, nadal wymaga usprawnień, a pierwsze tego typu plotki pojawiły się jeszcze w czasach Galaxy S7.

Spokojnie, bo producenci też nie są bez winy

samsung galaxy s11 s20 nazwa one ui funkcje

Pojawia się pytanie, czy producenci powinni reagować na plotki? Odpowiedź wydaje się oczywista – nie, bo jest tego za dużo. Drogą eliminacji nietrudno byłoby wskazać właściwy produkt na długo przed premierą. To zresztą też często ma miejsce, ale nadal z dozą niepewności. Tą często wprowadzają same firmy. W końcu korporacje lubią, gdy się o nich mówi, więc puszczenie plotki do Sieci to rewelacyjny i tani sposób na przypomnienie o sobie. Jednak ma to także złą stronę w postaci jeszcze większej dezinformacji oraz poniekąd odbierania pewnej zmiany jako już przyjęty standard.

Zobacz też: mBank oficjalnie w AppGallery!

Efekt tego wszystkiego jest taki, że nie dość, iż oglądanie konferencji to dzisiaj czysta formalność, to do tego powstaje wspomniany na początku jęk. Dopiero po czasie, gdy zejdą emocje, uświadamiamy sobie, że nowy model faktycznie wprowadza wiele ciekawych innowacji, na które warto zwrócić uwagę. To, że całość nie przeszła rewolucji i nie zostawiła konkurencji daleko w tyle, to już pozostałości z plotek. W końcu czy Galaxy S20 nie zostałby lepiej odebrany, gdyby wcześniej nie było mowy o aparacie 108 MPx, który dopiero chwilę przed prezentacją okazał się być wyróżnikiem tylko jednej wersji? Ile osób, tyle opinii, a chętnie poznam Waszą w tym temacie. Czy rzeczywiście plotki niszczą odbiór urządzeń? Czy też lepiej wszystko wiedzieć wcześniej – nawet nieoficjalnie – i czekać tylko na potwierdzenie? Może konferencje powinny wyglądać właśnie na tej zasadzie, że prowadzący omawia najważniejsze plotki i mówi, czy były prawdziwe lub nie?






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x