Zwroty w Epic Games Store to temat rzeka. Podobnie jak cała platforma, która pojawiła się stosunkowo niedawno. Jednak w czasie od kiedy zadebiutowała, zdążyła dość szybko narobić sobie sporo wrogów. Głównie przez sposób dystrybucji niektórych tytułów, który wyjątkowo zaszedł za skórę użytkownikom Steam. Teraz firma próbuje wszystkiego, by przekonać do siebie fanów elektronicznej rozrywki. I wygląda na to, że jest na dobrej drodze, by się jej to udało.

Zwroty w Epic Games Store

Polityka zwracania gier na platformach cyfrowych, nie jest specjalnie skomplikowana. Przynajmniej nie w sytuacji, kiedy mówimy o platformie Epic. Praktycznie każdą zakupioną tam produkcję można zwrócić w ciągu 14 dni od daty zakupu, ale pod pewnymi warunkami. Czas spędzony w grze musi być krótszy niż 2 godziny. Nie wolno także zostać w produkcji zablokowanym lub naruszyć warunków korzystania z samej usługi. Dotyczy to wszystkich tytułów, gdzie wyraźnie nie zaznaczono, że polityka zwrotów nie obowiązuje.

Do ciekawej sytuacji doszło ostatnio, kiedy to jeden z założycieli studia Mayday, dostał ciekawą wiadomość od platformy. Okazuje się, że zwroty w Epic Games Store pojawiają się także wtedy, kiedy się o nie nie prosi. W tym przypadku mężczyzna kupił grę na krótko przed jej przeceną. W związku z tym platforma zwróciła mu część poniesionych kosztów tak, by pokryły różnicę. Trzeba przyznać, że to bardzo miło ze strony Epic Games Store, które robi wszystko, by przekonać do siebie graczy. Co więcej, na stronie z regulaminem korzystania z usługi możemy przeczytać, że platforma stara się po prostu zrozumieć graczy.

Zobacz też: Ubisoft pozywa Apple oraz Google

Jeżeli kupiona przez użytkownika gra, zostanie za chwilę przeceniona, ten może ją zwrócić i kupić raz jeszcze. Musi jednak spełnić wymienione wyżej warunki, czyli grać w nią maksymalnie 2 godziny. Jeżeli Epic nie dopatrzy się nadużycia ze strony klienta, nie ma nic przeciwko takim praktykom.

Czemu Epic Games Store jest nielubiany

Jak widać, zwroty w Epic Games Store w założeniu przebiegają bezproblemowo. Jednak społeczność graczy dalej nie jest przekonana do samej platformy i ma tutaj sporo racji. Poszło głównie o wyłączność na niektóre tytuły. Platforma chciała przyciągnąć do siebie nowych klientów, więc skusiła wydawców do tego, by ci dawali jej niektóre tytuły na czasową wyłączność. Mówimy tutaj np. o Metro Exodus czy The Division 2. Szczególnie pierwszy z wymienionych tytułów rozsierdził graczy. Produkcja miała być dostępna m.in. na Steam, gdzie dało się składać nawet zamówienia. Do czasu, aż Epic Games Store nie zadecydowało o tym, by wziąć do siebie grę na wyłączność.

Zwroty w Epic Games Store
Fot. Epic Games Store

To sprawiło, że na platformę wielu graczy się zwyczajnie „obraziło”. Wiele osób postanowiło mijać ją szerokim łukiem, a co za tym idzie, nigdy nie korzystać z ich oferty. Epic swojego czasu miał też problemy z bezpieczeństwem, a przynajmniej użytkownicy odnosili takie wrażenie. Dodajmy do tego jeszcze braki w funkcjonalności, które szczególnie na początku mogły dawać się we znaki. W porównaniu do Steam. Epic Games Store wyglądał jak młodszy brat, który bardzo chciał dorównać temu starszemu. To wszystko się skumulowało, ale wydaje się, że platforma powoli „wychodzi na prostą”.

Darmowe gry na Epic

Darmowe gry na Epic Games Store to był strzał w dziesiątkę. Naprawdę dobre i stosunkowo nowe tytuły, które dodawane są na platformie regularnie, to coś, co przyciąga użytkowników. Dalej można pobierać GTA V (do 21 maja), a sama platforma w dniu ogłoszenia borykała się z problemem przeciążonych serwerów. To pokazuje, że pomysł zadziałał doskonale.

Jednak część graczy założyła konto na Epic z jednego powodu. Darmowych gier. Można więc powiedzieć, że firma osiągnęła tylko częściowy sukces. Jednak jeżeli dalej będą się rozwijać, mają szansę stać się groźnym rywalem dla Steam. Nie w ciągu najbliższych kilku lat, bo przecież Steam to ogromna, budowana przez lata społeczność. Firma jednak nie ustaje w tym, by próbować. Korzystacie z Epic Games Store tylko dla darmowych gier, a może jednak przekonaliście się do platformy? Dajcie nam znać w komentarzach.

Źródło: Epic / Twitter

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.