Smartwatch dla żeglarzy to coś, czego nie spotyka się na co dzień. Generalnie rynek wearable skupia się głównie na sportach, które odbywają się z dala od wody. Wprawdzie większość sprzętów jest w jakimś stopniu wodoodporna, to urządzenia stworzone tylko dla żeglarzy dalej są rzadkością. Na ratunek może przyjść Garmin, który kontynuuje swój projekt z zeszłego roku. Problem jest tylko taki, że ich smartwatch kosztuje naprawdę dużo.

Smartwatch dla żeglarzy od Garmin

Smartwatch dla żeglarzy
Fot. Garmin MARQ Captain: American Magic

Opisywany tutaj model nazwano Garmin MARQ Captain: American Magic. Jest to kontynuacja projektu, który w zeszłym roku zapoczątkowała firma. Chcąc uhonorować członków załogi żeglarskiej American Magic, stworzono sprzęt tylko dla nich. Co nie oznacza, że nie będzie można go kupić, choć trzeba będzie wyciągnąć z kieszeni trochę gotówki. Smartwatch dla żeglarzy od Garmina został bowiem wyceniony na 1750 euro, czyli około 8 tysięcy złotych. W sprzedaży ma pojawić się w drugim kwartale tego roku, ale będzie to limitowana edycja. Jeżeli więc ktoś „poluje” na tego typu sprzęty, powinien odpowiednio wcześniej się nim zainteresować.

Nie jest to jednak najdroższy z zegarków Garmina pochodzący z limitowanej edycji. W ofercie producenta znajdziemy normalną wersję MARQ Capitan (1850 euro), MARQ Aviator (1950 euro) czy MARQ Driver (2500 euro). Te można już zamawiać, choć zapewne trafią tylko do ograniczonej liczby klientów. W końcu w tej cenie można już kupić klasyczne zegarki i to z wysokiej półki. Wróćmy jednak do nowego sprzętu w ofercie i spójrzmy na jego specyfikację.

Zobacz też: Nowe czujniki AI od Sony

Garmin MARQ Captain: American Magic
Fot. Garmin MARQ Captain: American Magic

Specyfikacja Garmin MARQ Captain: American Magic

Niestety, ale producent nie zdecydował się na poinformowanie o tym, jaki procesor zarządza urządzeniem. Nie wiemy także o tym, ile pamięci RAM ma zegarek. Wiadomo za to, że na dane przeznaczono 32 GB. Jeżeli chodzi o samą kopertę, to tutaj dostaje się 46 mm, a wykonana jest ona z tytanu. Pasek dołączany do zegarka jest wykonany z silikonu, ale pasować mają do niego wszystkie te na łączeniach 22 mm. Sam wyświetlacz ma 30,4 mm średnicy i oferuje rozdzielczość 240×240 pikseli. Waga sprzętu to 88 gramów (bez paska). Oczywiście sprzęt jest wodoszczelny (10 ATM).

Co potrafi smartwatch dla żeglarzy?

Smartwatch dla żeglarzy ma wszystkie funkcje, które znamy z normalnych sprzętów tego typu. Znajdzie się więc tutaj pomiar tętna czy miernik poziomu stresu. Na plus warto tutaj zaliczyć obecność pulsoksymtertu, czyli miernik poziomu tlenu we krwi. To rozwiązanie, które przydaje się m.in. do aklimatyzacji na dużych wysokościach. Do tego dochodzi jeszcze monitorowanie oddechu czy nawodnienia. Nie mogło zabraknąć także kompasu czy GPS (GPS, GLONASS i Galileo). Jakby ktoś zamiast żeglugi wybrał golf, to na zegarku sprawdzi to, jak wyglądają pola golfowe na całym świecie. Wyposażono go bowiem w dostęp do 41 tysięcy map najpopularniejszych pól. Miło.

Smartwatch dla żeglarzy
Fot. Garmin MARQ Captain: American Magic

Jeżeli chodzi o rzeczy związane z żeglarstwem, to zegarek ma minutnik regatowy, ćwiczenia dla użytkownika i dla całej załogi czy funkcję oznaczania… człowieka za burtą. Można w ten sposób zaznaczyć na zegarku pozycję osoby w wodzie, a przedstawione wyliczenia pomogą w wyłowieniu osobnika. Jest także żeglarski GPS z prędkością oraz kierunkiem wiatru, asystent halsowania, autopilot czy możliwość podglądu danych samej łodzi, na której się aktualnie znajduje. Można też nadawać sygnał SOS. Zegarek na jednym ładowaniu ma wytrzymać do 12 dni (tryb smartwatch). Z włączonym GPS do 28 godzin.

Źródło: Garmin

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.