Blackview BV5500 Plus to kolejna propozycja od producenta, który wyspecjalizował się w „pancernych” smartfonach. Wprawdzie nie ma co po nim oczekiwać niesamowitej specyfikacji, ale też nie takie jest jego przeznaczenie, by „rządził” w benchmarkach. Tutaj najważniejsze jest to, by sprzęt był zwyczajnie wytrzymały i dało się z niego korzystać w trudnych warunkach. I tutaj powinien poradzić sobie doskonale.

Blackview BV5500 Plus

Blackview BV5500 Plus
Fot. Blackview BV5500 Plus

Wiadomo, że tego typu smartfonów zazwyczaj nie wykorzystuje się codziennie. Chyba że wymaga tego od nas praca w trudnych warunkach lub bardzo często podróżujemy i szukamy rozwiązania, które będzie w stanie wytrzymać wszystko. W codziennym użytkowaniu „pancerne” smartfony także się sprawdzają, ale nie ma co liczyć na cuda. Specyfikacja pozostawia jednak sporo do życzenia, choć akurat tutaj urządzenia nadrabiają ceną. Nie inaczej jest w przypadku BV5500 Plus, który obecnie kosztuje niecałe 80 dolarów. To przekłada się na mniej więcej 335 złotych, choć na AliExpress za sprzęt najmniej zapłacimy 355 złotych. Wprawdzie to cena promocyjna, ale zwykła jest niewiele większa.

Specyfikacja Blackview BV5500 Plus

  • Wyświetlacz: IPS, przekątna 5,5 cala, rozdzielczość HD+ (720×1440 pikseli), proporcje 18:9
  • Procesor: MediaTek MT 6729
  • Pamięć RAM: 3GB
  • Pamięć Flash: 32 GB
  • Aparat front: 5 Mpix
  • Aparaty tył: 8 Mpix (Sony IMX134), 8 Mpix
  • Akumulator: 4400 mAh
  • System: Android 10
  • Wymiary: 152.2 x 75.5 x 14 mm
  • Waga: 225 gramów

Zobacz też: BLIK zdobywa coraz większą popularność

Wygląd nie jest najważniejszy

Chciałoby się powiedzieć, że najważniejsze jest wnętrze, ale zatrzymajmy się na chwilę przy samym wyglądzie smartfona. Ten został „obleczony” w pokrowiec z gumy, który jest oczywiście integralną częścią urządzenia. Takie zabezpieczenie ma sprawić, że sprzęt przeżyje upadek z solidnej wysokości, a potwierdzeniem tego jest norma MIL-STD-810G. Do tego dochodzą jeszcze normy mówiące o wodoodporności (IP68/IP69K), co sprawi, że telefon po zanurzeniu w wodzie na pół godziny, dalej powinien normalnie funkcjonować.

Warto zwrócić tutaj uwagę na to, że BV5500 Plus nie udaje, że jest smartfonem z wyższej półki. Nawet w kwestii swojego wyglądu. Nie uświadczymy tutaj modnych wcięć w wyświetlaczu, a dostajemy proste i sprawdzone rozwiązanie. Belka na górze oraz dole ekranu. Urządzenie można kupić w trzech wersjach kolorystycznych – czarnej, zielonej oraz żółtej. Te kolory widoczne są wokół wyświetlacza oraz na pleckach smartfona. Dominującym kolorem jest tutaj czerń.

Co daje taki smartfon?

BV5500 Plus działa od razu na Android 10, co w tym przedziale cenowym, jest niezłym osiągnięciem. Warto jednak zastanowić się nad tym, jak długo będzie on działał bez problemów. MediaTek i 3 GB RAM nie wróżą specjalnie długiej przyszłości, a przynajmniej nie takiej, którą będzie można nazwać bezproblemową. Jednak do podstawowych zadań sprzęt powinien się sprawdzać. Wyposażono go w m.in. system redukcji szumów z otoczenia, co sprawi, że da się przez niego rozmawiać w nawet bardzo niesprzyjających warunkach.

Blackview BV5500 Plus
Fot. Blackview BV5500 Plus

To samo można powiedzieć o temperaturze. Blackview twierdzi, że smartfon będzie działał nawet przy -30 i +60 stopniach Celsjusza. Może być trudno go w takich warunkach utrzymać w dłoni, ale zapewne samo dzwonienie czy wysyłanie SMS-ów będzie wtedy możliwe. Urządzenie można będzie odblokować z wykorzystaniem FaceUnlock, które ma działać w zaledwie 0,1 sekundy. To sprawia, że da się korzystać bez problemów z urządzenia nawet wtedy, kiedy ma się na sobie rękawice ochronne. Aparaty może i nie robią wrażenia, ale też nie takie było ich zdanie. Jeżeli ktoś szuka sprzętu, który sprawdzi się w niemal każdych warunkach, to Blackview BV5500 Plus takim sprzętem może być. Dodatkowo ma jeszcze moduł NFC oraz pozwoli na wykonywanie połączeń VoLTE.

Źródło: Blackview

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.