Smartwatch lub opaska fitness może wiele „powiedzieć” o Twoim samopoczuciu. Co jednak ze zdrowiem? Czy smartwatch mógłby odpowiedzieć na pytanie, czy jesteś chory na przykład na COVID-19?

Szacunkowe i niedokładne dane smartwatchy

Wiele urządzeń noszonych np. Fitbit Charge 4, Garmin Forerunner 945 i Apple Watch Series 5 jest wyposażonych w czujniki pulsoksymetryczne (znane również jako SP02), które pokazują informacje o poziomie tlenu we krwi.

watchOS 6.1

Niski poziom tlenu we krwi może być objawem koronawirusa, ale sam wynik nie wystarczy, aby postawić diagnozę – szczególnie jeśli został zmierzony za pomocą zegarka. Te dane są niezbyt dokładne, co stwierdza nawet firma Garmin:

„Dane z pulsoksymetru są przeznaczone wyłącznie do użytku rekreacyjnego. Dane Pulse Ox nie powinny być traktowane jako jakikolwiek rodzaj diagnozy medycznej lub leczenia choroby. To nie jest urządzenie medyczne.”

– takie informacje podaje producent smartwatchy.

Podobnie aplikacja Fitbit wyjaśnia, że pomiary SP02 z monitorów fitness są jedynie szacunkami.

Umiejscowienie smartwatcha skreśla go jako urządzenie medyczne

Dlaczego więc smartwatche nie są tak dokładne jak urządzenia medyczne? Częściowym powodem jest ich umieszczenie. Rodzaj pulsoksymetru zastosowany w szpitalu przypina się do palca, stopy lub ucha, gdzie przepływ krwi jest blisko powierzchni. Światło jest emitowane z jednej strony pulsoksymetru i przechodzi bezpośrednio do czujnika po drugiej stronie.

Zobacz także: Najbardziej wkurzające funkcje Androida – warto je wyłączyć jak najszybciej

Monitor fitness wokół nadgarstka ma zarówno źródło światła, jak i czujnik po jednej stronie nadgarstka, dlatego musi polegać na świetle, które odbija się do tyłu. Naczynia krwionośne w nadgarstku znajdują się też dalej od powierzchni skóry.

Ponadto poziom tlenu we krwi jest tylko częścią obrazu i nie można go użyć do samej diagnozy.

Smartwatch a COVID-19

Nie oznacza to jednak, że Twój monitor fitness jest bezużyteczny w walce z Covid-19 – wręcz przeciwnie. Fitness trackery nie potrafią wskazać, czy jesteś chory, ale mają duży potencjał na poziomie populacji, jeśli chodzi o zbieranie danych.

Zebrane w dużych ilościach dane mogą pokazywać trendy, takie jak ograniczenie ogólnego ruchu (wskazujące, że ludzie nie mają ochoty ćwiczyć), zwiększony lub zaburzony sen lub przyspieszenie akcji serca (co może wskazywać na gorączkę, gdy ciało zwalcza infekcję).

Redmi Band jako Xiaomi Mi Band 4C

Polar ogłosił właśnie, że dane z monitorów fitness są wykorzystywane w nowym projekcie „wczesnego ostrzegania” COVID-19. Prace prowadzone są przez firmę naukowo-badawczą Elysian Labs i zostały zlecone przez armię amerykańską.

Badanie ma na celu pomóc w identyfikacji osób, które mogą inkubować wirusa i infekować innych, ale same nie wykazują jeszcze objawów. Polar jest szczególnie doświadczony, jeśli chodzi o gromadzenie i łączenie powstałych danych do badań. Współpracuje z badaczami (w tym z Elysian) od dziesięcioleci i ma duże doświadczenie w tworzeniu dokładnych, wiarygodnych i czystych danych, które są odpowiednie do poważnych badań.

Smartwatch ma pomóc w walce z COVID-19

Polar nie jest jedyną firmą zajmującą się śledzeniem sprawności fizycznej zaangażowaną w badania nad koronawirusem; wiele innych jednostek współpracuje z Scripps Research Institute w San Diego i Stanford Medicine, aby zobaczyć, jak dane zebrane z monitorów fitness mogą przewidzieć rozprzestrzenianie się chorób wirusowych, w tym COVID-19.

Ich wspólny projekt nazywa się DETECT – badanie zdrowia analizujące dane z urządzeń noszonych, w tym poziom tętna, jakość snu i poziomy aktywności, którego celem jest wykrycie pojawienia się i rozprzestrzeniania wirusów.

„Z naszych wcześniej opublikowanych prac wiemy, że dane zebrane z urządzeń do noszenia przez konsumentów mogą znacznie poprawić przewidywanie chorób podobnych do grypy”.

– powiedział dr Eric Topol, dyrektor i założyciel Scripps Research Translational Institute, w oświadczeniu wydanym podczas uruchomienia projektu.

Dr Topol odniósł się do badania opublikowanego w czasopiśmie medycznym The Lancet, którego celem było sprawdzenie, czy trendy sezonowych infekcji dróg oddechowych (takich jak grypa) można zidentyfikować za pomocą danych dotyczących tętna i snu z monitorów fitness.

Badacze wykorzystali anonimowe dane od 47 249 użytkowników Fitbit w Stanach Zjednoczonych i stwierdzili, że dane (szczególnie wydłużony czas snu i podwyższone tętno) znacznie poprawiły przewidywanie chorób podobnych do grypy.

Garmin Fenix 6 smartwatch covid-19

Kolejne badanie, Covidentity, wykorzystuje dane z urządzeń noszonych, w tym smartwatchy Garmin. Właściciele zegarków tej firmy są zachęcani do połączenia swoich urządzeń z badaniem, które odbywa się na Uniwersytecie Duke, aby naukowcy mogli zobaczyć, w jaki sposób COVID-19 wpływa na ich tętno i poziom aktywności.

Celem jest nie tylko śledzenie rozprzestrzeniania się choroby, ale także zrozumienie, czy ktoś może być bardziej podatny na zarażenie się.

Temperatura ciała w smartwatchu

smartwatch covid-19

Dziwi mnie fakt, że popularne smartwatche nie mają funkcji pomiaru temperatury ciała. Na rynku pojawił się za to tani, chiński zegarek, który taką możliwość ma. Chodzi o Ticwris GTS, który swoim wyglądem przypomina Apple Watcha. Skoro Chińczycy mogą wprowadzić taką opcję, na tak niewielkim urządzeniu i to za małe pieniądze, to tym bardziej duże spółki. Znacznie podwyższona temperatura ciała to jeden z głównych objawów Covid-19.

Źródło: techradar, gizmochina

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.