Wraz z ogłoszeniem nowego, 13-calowego MacBooka Pro Apple wreszcie zaprzestało prób naprawiana jednego z najbardziej kontrowersyjnych i problematycznych projektów w swojej historii. Chodzi o mechanizm motylkowy w klawiaturze MacBooków. Po pięciu latach od debiutu, ponownie widzimy nożycową konstrukcję, tym razem nazwaną Magic Keyboard. Cały proces zajął sześć miesięcy, a rozpoczął się od 16-calowego MacBooka Pro, potem objął popularny model Air, a zakończył się debiutem MacBooka Pro 13 kolejnej generacji.

Zobacz także: Tim Cook wyśmiewa Androida. iPhone SE 2020 szybszy od konkurencji

Klawiatura motylkowa – Apple naprawdę wierzyło w ten pomysł

Zmiana całej linii produktów i wprowadzenie nowej klawiatury w ciągu sześciu miesięcy jest imponująca, ale decyzja o tym zapadła zdecydowanie za późno. Apple uparcie trzymało się motylkowej klawiatury o wiele za długo, szkodząc wizerunkowi i powodując całkowicie niepotrzebne kłopoty i koszty dla swoich klientów.

Era klawiatury motylkowej rozpoczęła się od 12-calowego MacBooka w 2015 roku. Komputer został ogłoszony jako osobna linia laptopów Apple. Rozpoczął nowy styl projektowania, wraz z portami USB-C i właśnie klawiaturą motylkową. Przez krótki czas wydawało się, że Apple zamierza tym modelem zastąpić MacBooka Air, ale okazał się on zbyt mały, słabo wyposażony i drogi, aby stać się tak popularnym. 

Ostatecznie 12-calowy komputer wycofano w lipcu 2019 roku. Zastąpiony został w zasadzie przez odświeżonego MacBooka Air, który pojawił się kilka miesięcy wcześniej i był większy, ale zdecydowanie bardziej wydajny. Mały MacBook miał jednak ogromny wpływ – mechanizm klawiatury rozprzestrzenił się na MacBooka Pro i pierwsze wersje odświeżonego MacBooka Air. Apple wyraźnie wierzyło w ten pomysł i myślało o jego zaletach. Widać według firmy przeważały one nad problemami.

Klawiatura motylkowa

Klawiatura motylkowa – design był priorytetem

Podstawową zaletą klawiatury motylkowej było to, że była ona cienka, co zapewniało Apple większą elastyczność w korzystaniu z dodatkowej przestrzeni na więcej elementów lub w celu zmniejszenia grubości laptopa. Oznaczało to również, że klawisze były bardziej „stabilne”, gdy je naciskano, co daje praktycznie takie samo odczucie, kiedy naciskamy na róg klawisza, jak środek. Warto zauważyć, że nowy 13-calowy MacBook Pro jest trochę cięższy i grubszy niż poprzedni.

A wady wyszły bardzo szybko…

Korzyści zostały przyćmione przez wiele wad klawiatury motylkowej. Najważniejsze jest to, że projekt był zawodny. Mechanizm był tak delikatny, że łatwo było go uszkodzić lub spowodować, że będzie on odpowiedzialny za podwójne litery. Wymiana pojedynczego klucza nie była prostą operacją, łatwo było go przy tym uszkodzić. 

Przez cały czas, aż do premiery w listopadzie 2019 roku nowej klawiatury w 16-calowym MacBooku Pro, Apple nadal bronił i poprawiał klawiaturę motylkową. W 2016 roku stworzono wersję drugiej generacji. Następnie w 2018 roku dodano silikonową membranę pod klawiszami, aby chronić przed kurzem, choć firma z Cupertino twierdziła, że ma to na celu wyciszenie klawiatury. Następnie pojawiły się kolejne ulepszenia, a opisy zmian były coraz bardziej tajemnicze aż do ostatniej generacji, gdy powiedziano o nowych materiałach. Trzeba przyznać, ze kolejne generacje były, mimo wszystko lepsze. Przede wszystkim nie wydawały tak nieprzyjemnych odgłosów, jak te pierwsze.

Klawiatura motylkowa

Klawiatura motylkowa – Apple nigdy nie robiło problemów z wymianą

W 2018 roku wprowadzono rozszerzony program obsługi klawiatury, zasadniczo gwarantujący spokój używania klawiatury motylkowej przez cztery lata. Kiedy wypuszczono nowe MacBooki, posunięto się nawet do stwierdzenia, że ​​program serwisowy będzie miał zastosowanie do tych zupełnie nowych urządzeń. Tylko spółka Tima Cooka naprawdę wie, jak powszechne są problemy z klawiaturą i czy problemy te miały znaczący wpływ na sprzedaż MacBooków.

Klawiatura motylkowa – jej koniec to początek świetnej ery

Mac stoi przed poważnymi wyzwaniami. Apple podobno pracuje nad przejściem na swoje własne procesory oparte na ARM. iPad Pro zyskuje bardziej tradycyjną funkcjonalność komputera, a coraz więcej osób uważa go za zamiennik laptopa. Dzięki temu macOS rozwijał się wolniej w porównaniu z iOS, a także mniej wyraźnym kierunkiem w ciągu ostatnich kilku lat.

To są podstawowe pytania dotyczące oprogramowania dla komputerów Mac, a udzielenie odpowiedzi na nie może być nowym wyzwaniem – może zapoczątkować ekscytującą kolejną erę dla komputerów Mac. Co za ulga, że ​​nie musimy martwić się jednocześnie o podstawowe problemy sprzętowe.

Źródło: The Verge

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)