Vive Pro Eye

Vive Sync – czyli praca zdalna w wirtualnej rzeczywistości od HTC

Artykuły

Vive Sync to nowa platforma od HTC, która skupia się na doświadczeniach w wirtualnej rzeczywistości. Firma od dawna mówiła o tym, że zamierza się skupić na tym polu swojej działalności i jak widać, słowa dotrzymała. Aplikację stworzono z myślą o firmach oraz osobach pracujących zdalnie, a do wersji beta można się już zapisywać. Co ciekawego HTC Vive ma do zaoferowania i czy warto się aplikacją interesować?

Vive Sync

Vive Sync
Fot. Vive Sync

Ostatnio pojawia się coraz więcej możliwości pracy zdalnej, co oczywiście spowodowane jest sytuacją epidemii COVID-19. Wiele osób pracuje z domów, co spowodowało także ogromny wzrost zainteresowania aplikacjami do kontaktu. Google Meet będzie dostępne niedługo bezpłatnie w wersji Premium, Zoom notuje rekordowe wyniki, a nawet Telegram zamierza wprowadzić w tym roku grupowe rozmowy wideo. HTC nie mogło odstawać, a skoro zajmuje się także wirtualną rzeczywistością, powstało Vive Sync.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

W przeciwieństwie do innych narzędzi czy mediów, VR może łączyć i angażować zdalne zespoły i pracowników, tak jakby byli oni obecni w tym samym pomieszczeniu. – powiedział David Sapienza, AVP Content Development & Production, HTC VIVE. – Vive Sync pozwala współpracownikom i partnerom na całym świecie kontaktować się ze sobą we wspólnej wirtualnej przestrzeni, co poprawia produktywność, współpracę i integrację pomiędzy członkami zespołu. Jesteśmy właśnie świadkami bezprecedensowej sytuacji, w której z dnia na dzień cała praca biurowa przeniosła się do domów. Często bez koniecznej infrastruktury, nie mówiąc nawet o warunkach lokalowych. VR to rozwiązanie, które przywraca zespołom zdolności kooperacji, a nawet rozwija ich możliwości o niedostępne w normalnych warunkach narzędzia. Z pewnością przyczyni się do sukcesu wielu firm w nowej rzeczywistości.

Zobacz też: Epic Games zmienia politykę w sprawie logowania

Vive Sync
Fot. Vive Sync

Witamy w przyszłości

Tego typu spotkania w wirtualnej rzeczywistości kojarzyły się do tej pory raczej z filmami science-fiction. Teraz wygląda na to, że powoli możemy się do takiej wizji przyzwyczajać. Obecnie w jednym pokoju (czyli na spotkaniu) może przebywać do 20 użytkowników, ale w przyszłości ich liczba może się jeszcze zwiększyć. Sama usługa jest zintegrowana z OneDrive, a to oznacza, że podczas takich spotkań spokojnie można udostępniać przygotowane wcześniej materiały. To więc takie biznesowe spotkanie, ale każdy z uczestników siedzi u siebie w domu.

Vive Sync pozwala na stworzenie własnego awatara w aplikacji Sync Avatar Creator (dostępnej w Google Play i Apple Store). Dodatkowo Vive Sync może korzystać z urządzenia Tobii, które śledzi ruch gałek ocznych, co z pewnością doda spotkaniom kolorytu. Wprawdzie nie w każdych goglach takie rozwiązanie występuje, ale znajdziemy je m.in. w HTC Vive Pro Eye. W pokojach spotkań znajdują się m.in. stoły konferencyjne czy miejsca dla widowni. Można także tworzyć notatki podczas spotkań (zamiana mowy na tekst) czy proste rysunki 3D. Aplikacja ma być kompatybilna ze wszystkimi zestawami do VR od Vive, a także z Vive Focus czy PC VR.

Vive Sync
Fot. Vive Sync

Co jeszcze pojawi się w Sync?

Samo Vive Sync będzie jeszcze rozwijane, co już zapowiedziano. W przyszłości możemy więc oczekiwać tego, że aplikacja będzie kompatybilna z innymi zestawami VR (Oculus Rift, Oculus Quest, Windows Mixed Reality i Valve Index). Pojawić ma się też funkcja gospodarza konkretnego spotkania, czyli osoby odpowiedzialnej za moderację. Dodatkowo będzie można w takich spotkaniach uczestniczyć nawet bez gogli VR, a po prostu poprzez przeglądarkę. Choć to zapewne będzie o wiele mniej ekscytujące. Do tego ma zostać jeszcze udostępniona funkcja nagrywania spotkań, a następnie udostępniania ich osobom, które akurat nie mogły w nich uczestniczyć. Trzeba przyznać, że zapowiada się naprawdę interesująca rzecz. Oby była faktycznie dalej rozwijana.

Źródło: Vive informacja prasowa / Vive Blog






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x