Nowy podatek dla serwisów VOD trafił do tarczy antykryzysowej, a tym samym zapewne za jakiś czas wejdzie w życie. O projekcie dyskutowano już od dawna, ale jego wprowadzenie to dalej coś, co wywołuje wiele emocji. Teraz nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem, bo jedyne co można zrobić, to czekać na jego „debiut”. Co to oznacza dla platform streamingowych? Zapewne podwyżkę ceny za dostęp do ich usług.

Nowy podatek dla serwisów VOD

Nowy podatek dla serwisów VOD
Fot. PixaBay

Stało się to, co stać się musiało, a przynajmniej to, co wiedzieliśmy, że się stanie. Rząd przyjął projekt, który ma obarczyć platformy streamingowe nowymi opłatami. Nowy podatek dla serwisów VOD ma wynosić 1,5 procent od ich przychodów, a pozyskane w ten sposób pieniądze trafią do PISF (Polski Instytut Sztuki Filmowej). Na czym to ma polegać? Zostanie wprowadzona nowelizacja ustawy o kinematografii, choć nie podano jeszcze dokładnego terminu, kiedy ma to nastąpić. Za co platformy VOD będą w ogóle płacić i na jakiej podstawie? Otóż w ustawie można przeczytać, że owe 1,5 procent od przychodów ma wynikać z „z tytułu opłat za dostęp do udostępnianych publicznie audiowizualnych usług medialnych na żądanie albo przychodu  uzyskanego z tytułu emisji przekazów handlowych, jeżeli ten przychód w danym okresie rozliczeniowym jest wyższy”.

Co ciekawe, z powyższych opłat mają być zwolnieni mikroprzedsiębiorcy oraz serwisy, których liczba użytkowników w roku poprzednim była mniejsza, niż 1 procent ze wszystkich użytkowników Internetu w Polsce. Nowy podatek dla serwisów VOD przyniósłby dla PISF gigantyczne pieniądze, które miałby zostać wykorzystane na finansowanie polskiej kinematografii. Można się z tym nie zgadzać, ale i tak nie ma już odwrotu. Teraz można tylko czekać na to, aż podatek zostanie wprowadzony, a platformy i tak będą musiały zasilać kasę państwa. Podano także, ile można się spodziewać przychodów z tego tytułu. I cóż, kwoty są gigantyczne.

Zobacz też: Multiksrytka od InPost – cudowane rozwiązanie już działa

Ile zyska na tym PISF?

Z przytoczony przez Europejskie Obserwatorium Wizualne danych wynika, że pieniądze z nowego podatku będą płynęły szerokim strumieniem. Netflix uzyskał prawie 430 milionów złotych przychodu, a to oznaczałoby prawie 6,5 miliona złotych na rzecz PISF. IPLA zapłaciłaby ponad 4 miliony złotych, Player.pl ponad 1,5 miliona złotych, a Amazon Prime Video ponad 660 tysięcy. Łącznie oszacowano, że z nowego podatku wpłynęłoby ponad 16 milionów złotych. W kolejnych latach, z podatku może wpływać nawet 20 milionów rocznie. To ogromne kwoty, które mają być wprawdzie przeznaczone na kinematografię polską, ale to rodzi pytanie. Kto za ten podatek w ogóle zapłaci?

Nowy podatek dla serwisów VOD
Fot. Wirtualne Media

Zapłacimy wszyscy

Trudno wyobrazić sobie sytuację, że serwisy streamingowe po prostu oddają pieniądze i użytkownicy korzystają z VOD bez zmian. Mówimy tutaj o ogromnych pieniądzach, a to sprawia, że te trzeba skądś wziąć. Sytuacja jest podobna do opłat bankowych, gdzie ponoć klienci mają ich nie odczuwać, a nagle oprocentowanie spada, a wypłaty z bankomatów rosną. Tutaj będzie zapewne podobnie i w najbliższym czasie możemy spodziewać się wzrostu cen abonamentów.

Netflix, HBO Go, Amazon Prime i cała reszta zarabia przecież głównie na subskrypcjach i reklamach. Najprostszym więc rozwiązaniem dla nich będzie to, by zwiększyć cenę za dostęp do usługi. Obecnie praktycznie każda z platform przeżywa swój najlepszy okres w historii, bo siedząc w domach, masowo korzysta się z ich usług. Wygląda na to, że czekają nas bardzo nieciekawe czasy, jeżeli chodzi o dostęp do serwisów VOD.

Źródło: Wirtualne Media

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.