Czas pandemii jest trudny dla wszystkich, szczególnie dla osób, które straciły pracę. W wyniku obostrzeń, przedsiębiorcy zwalniają pracowników, aby ciąć koszty i „przeżyć” na rynku, przez co bezrobocie zdecydowanie wzrośnie. Trudne czasy dotykają nie tylko nas „zwykłych pracowników”, ale także twórców treści rozrywkowych. Sytuacja jest podobno tak zła, że artyści na Spotify proszą słuchaczy o pomoc.

Artyści na Spotify proszą o pomoc

Artyści na Spotify

Z uwagi na trudną sytuację wielu artystów, Spotify dodało nową funkcję, która pozwala wysłać kilka groszy bezpośrednio do wybranego wykonawcy. Oczywiście dany artysta najpierw musi o to poprosić, wtedy pojawi się na jego koncie guzik darowizny. Chociaż funkcja ta została pierwotnie ogłoszona pod koniec marca – z opcją prewencyjnej rejestracji artystów – dopiero teraz pojawiła się w aplikacji.

Ten ruch jest spowodowany dużą niepewnością wśród wykonawców i pracowników koncertów, z których wielu straciło pierwotne źródło dochodu w wyniku zakazów zgromadzeń publicznych (a zatem koncertów).

W poście na blogu Spotify napisał:

„Czuliśmy także, że możemy wyjątkowo pomóc, zapewniając globalny zasięg Spotify artystom, którzy zbierają fundusze w tym trudnym czasie. Chcieliśmy pomóc im przekazać wiadomość dla fanów, z których wielu odwiedza ich na Spotify każdego dnia. Naprawdę zainspirowali nas fani, którzy chcą pomóc artystom, których kochają i przekazują bezpośrednie darowizny”.

– czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

Funkcja darowizny

spotify

Warto jednak jeszcze raz zaznaczyć, że artyści będą musieli sami włączyć tę funkcję i opublikować informację o tym, że akceptują darowizny. Można się spodziewać, że popularni wykonawcy nie skorzystają z tej opcji, a ci mało znani zrobią to chętnie.

Dotacje dla organizacji partnerskich, takich jak Help Musicians i MusicCares, będą również zsynchronizowane z nową funkcją Spotify. Warto zaznaczyć, że Spotify z przekazanych pieniędzy nie zatrzymuje dla siebie ani grosza.

Zobacz także: Apple pokazało, jak zrobić świetnego średniaka za niewielkie pieniądze

Można wspomóc artystów, ale ja tego nie zrobię

Artyści na Spotify

Nowa funkcja to dobry ruch ze strony Spotify, biorąc pod uwagę niepewność ekonomiczną wielu artystów i zespołów, z których wielu musiało zrezygnować z koncertów. Ja jednak z takiej formy wsparcia nie skorzystam. Warto przypomnieć bowiem, że artyści zarabiają na odtwarzaniu piosenek przez słuchaczy na platformie. Według CNBC dochód za jeden strumień utworu nie jest duży i wynosi od około 0,006 USD do 0,0084 USD. Zatem 1000 odtworzeń to zaledwie 6 dolarów. Nie jest to dużo, aby zarabiać na życie, jednak jeżeli ktoś wiąże z tą branżą przyszłość, to zapewne ma oddane grono fanów (nawet małe). Słuchacze z pewnością mogą odtwarzać wiele razy piosenki takich artystów i w ten sposób pomóc. Z takiej formy pomocy bardzo chętnie skorzystam. Nie widzę jednak potrzeby bezpośredniego dofinansowania twórców. Dlaczego miałbym dać pieniądze artyście, a nie pracownikowi przedsiębiorstwa prywatnego, który właśnie stracił pracę. Ten zapewne zacznie szukać nowej, żeby za coś żyć. Twórcy z kolei powinni wykorzystać ten czas na tworzenie nowych „dzieł”, które zapewnią im dodatkowy dochód.

Źródło: techradar, cnbc

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.