Polacy cyberprzestępcy

Polacy bezpieczni w sieci? Wzmożona aktywność cyberprzestępców w czasie pandemii

Artykuły

Czas niepewności i chaosu informacyjnego jest wymarzonym środowiskiem dla cyberprzestępców. Google alarmuje, że wykrywa dziennie nawet 18 mln złośliwych e-maili rozsyłanych przez hakerów, dotyczących COVID-19 i obliczonych na pozyskanie wrażliwych danych użytkowników. Amerykańskie FBI udostępniło ostatnio raport o ogromnej liczbie ataków na tamtejsze instytucje rządowe, w związku z przejściem wielu podmiotów na pracę zdalną. W Polsce również obserwujemy wzrost aktywności oszustów, którzy coraz częściej przenoszą się do internetu. Powołano nawet specjalny zespół przy Prokuraturze Krajowej, który ma się zajmować monitorowaniem wszystkich incydentów gospodarczych związanych z koronawirusem. Eksperci informują, że cyberprzestępcom często wystarczy sam PESEL, żeby wziąć pożyczkę czy dokonać zakupu obciążającego nasze konto. Czy jednak mamy świadomość zagrożenia? Tak twierdzą ankietowani Polacy.

Cyberprzestępcy liczą na dane Polaków

Polacy cyberprzestępcy

Oszuści podszywają się pod np. strony bankowe, rządowe i charytatywne, licząc na naszą nieuwagę, lęk lub empatię. Natomiast wystarczy chwila nieuwagi, żeby pożegnać się z wszystkimi oszczędnościami. Ciekawe badanie przeprowadziło IMAS International, które dotyczyło między innymi tego zagadnienia… Ankieta została przeprowadzona na próbie 510 osób w dniach 3-5 kwietnia 2020 roku na zlecenie Krajowego Rejestru Długów. Większość respondentów, bo aż 84 proc. jest „żywo zainteresowana” informacjami dotyczącymi koronawirusa i ponad połowa szuka informacji na własną rękę w sieci. W związku z tym eksperci donosili w ostatnim czasie, że od pierwszych przypadków zakażenia w kraju można było zauważyć duży wzrost ilości sklepów internetowych oferujących środki ochronne na wirusa. Wiele z nich było fałszywkami, których twórcy mieli nadzieję, że bezrefleksyjnie podamy swoje wrażliwe dane w czasie składania zamówienia. Niemniej, pozostajemy dość pewni siebie: 69 proc. uważa, że wie jak robić bezpieczne zakupy w internecie i aż 88 proc. badanych twierdzi, że potrafi rozpoznać fałszywą informację z banku. Dodatkowo połowa odpowiadających ma świadomość zwiększonej aktywności cyberprzestępców w czasie pandemii. Z ankiety wynika, że 55 proc. respondentów zauważyło, iż otrzymują więcej fikcyjnych wiadomości w czasie ostatnich tygodni. Najczęściej były to prośby o otworzenie załącznika (44 proc.) lub umieszczony w wiadomości link (42 proc.). Jednak tylko co piąty respondent zainstalował dodatkowe programy blokujące spam, a 8 proc. przyznało, że regularnie zmienia hasła na odwiedzanych witrynach.

Nie przegap
Gry na HMS – jak wyglądają możliwości AppGallery i innych sklepów?
gry hms huawei call of duty pubg fortnite apex legends mobile
Kontynuujemy przygodę z Huawei Mobile Services. Jest to niejako nasza misja, w której chcemy pokazać, jak wygląda życie bez Usług Google. W ostatnim artykule dotyczącym aplikacji bankowych słusznie zauważyliście w komentarzach, że widać zmiany oraz rosnące zainteresowanie AppGallery. W takim razie w kolejnym kroku pojawiają się gracze. Czy gry w sklepie Huawei są godne uwagi? […]

Zobacz też: Ogromny spadek cen ropy

Jak się obronić przed cyberprzestępcą?

Polacy cyberprzestępcy

Urząd Ochrony Danych Osobowych w swoim komunikacie dotyczącym reagowania w przypadku kradzieży tożsamości wskazuje na możliwości założenia konta w systemie informacji gospodarczej, celem monitorowania swojej aktywności kredytowej. To dosyć ciekawe rozwiązanie:

Mechanizm działania jest dość prosty. Bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny i wiele innych instytucji, zanim podpiszą umowę z nowym klientem, weryfikują, czy nie jest notowany w Krajowym Rejestrze Długów, jako osoba zadłużona. Aby nas zweryfikować muszą najpierw uzyskać naszą pisemną zgodę. Jeśli więc dostaniemy SMS-a, że właśnie sprawdza nas np. jakiś bank, a my w nim nie składaliśmy wniosku o kredyt, to znak, że trzeba szybko reagowaćtłumaczy Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl, współpracujący z Krajowym Rejestrem Długów.

Zobacz też: Naładujesz elektryka pod latarnią

Przede wszystkim – najważniejszy jest zdrowy rozsądek i uwaga. Większość nie kliknie już raczej w linki od „zagranicznego księcia”, niemniej musimy stosować ograniczone zaufanie do nawet prawdopodobnych wiadomości. Dostałeś zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną, ale nie wysyłałeś CV? Firma wysyłkowa informuje o przesyłce, ale nic nie zamawiałeś? Fałszywki często zawierają błędy ortograficzne, interpunkcyjne albo różnią się drobnymi szczegółami – cyfra zastąpiła literę, albo skrót nazwy podmiotu jest przekręcony. Trzeba uważać i niestety musimy o tym pamiętać, bo oszuści stają się coraz bardziej kreatywni.

Źródło: cyberdefence24.pl, chronpesel.pl, imas.pl






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x