touchgrapher1

 

Wchodzi całka do pociągu a tam… Nie jej przedział. Badum tssss. Jeżeli śmieszą Cię takie żarty, to na pewno spodoba Ci się aplikacja, którą prezentujemy dzisiaj w cyklu Polak potrafi. Program touchGrapher, krakowskiego developera Pawła Maślaka z powodzeniem zastąpi nawet najbardziej rozbudowany kalkulator graficzny.

 

Na wstępie muszę zaznaczyć, że mimo moich dobrych relacji z królową nauk matematykiem nie jestem. Ciężko więc będzie mi fachowo oceniać samą warstwę merytoryczną aplikacji. Poprzestanę zatem na stwierdzeniu, że moje laickie oko nie dopatrzyło się w tym względzie żadnych zgrzytów, a program bez problemu radził sobie z narysowaniem każdego wykresy jaki tylko byłem w stanie sobie wymyślić.

 

TouchGrapher jak pewnie większość z Was zdążyła się domyślić, jest bardzo zaawansowanym kalkulatorem graficznym. Nie straszne mu całki, generowanie funkcji ze zbioru dyskretnych punktów a także rysowanie wielu wykresów na jednym układzie współrzędnych. Całość działa sprawnie i bezawaryjnie, choć z dziennikarskiego poczucia obowiązku muszę wspomnieć, że skalowanie kilku skomplikowanych wykresów potrafi wprawić w zadyszkę nawet Snapdragona 800.

 

touchgrapher2

 

Niedawno twórca udostępnił też wersję Pro kalkulatora, która została wyposażona w kilka dodatkowych funkcji. Prócz oczywistego braku reklam, za skromne 5 zł otrzymamy możliwość m.in. eksportowania wykresów tak w formie graficznej jak i tekstowej, wprowadzania parametrów do wzorów i modyfikowania tych parametrów w czasie rzeczywistym czy korzystania z gotowych wzorów trudniejszych wykresów (np. krzywa Lissajouc).

 

Tradycyjnie, na koniec prezentujemy krótki wywiad z twórcą aplikacji:

 

Kacper Bąk, Android.com.pl: Proszę, przedstaw się i powiedz czy pisanie aplikacji jest twoim głównym zajęciem. 

Paweł Maślak, autor touchGrapher: Mam 22 lata, jestem studentem Informatyki na AGH, za pół roku będę bronić pracę inżynierską. Poza studiami angażuję się aktywnie w działalność organizacji studenckiej EESTEC (Electrical Engineering Students’ European Association), gdzie jestem koordynatorem IT w komitecie lokalnym w Krakowie, a od niedawna także pracuję jako programista. Tworzenie aplikacji nie jest, jak na razie, moim głównym zajęciem, ale bardziej pasją, której poświęcam tyle czasu, ile jestem w stanie.

 

Skąd pomysł na program rysujący wykresy? To chyba dość niszowa kategoria? 

Potrzeba matką wynalazków – pierwotna wersja aplikacji powstała jeszcze w liceum. Na lekcjach matematyki, kiedy rysowanie przeróżnych wykresów potrafiło zajmować czasem dużo czasu, a i po skończeniu nie zawsze miało się pewność, że zrobiło się to poprawnie, stwierdziłem, że dobrze byłoby mieć w smartfonie aplikację, która szybko zrobi to za mnie. Ponieważ nie znalazłem wówczas takiej, która odpowiadałaby moim potrzebom, postanowiłem, że sam taką napiszę. Nie znałem wtedy Androida, ani nawet Javy, więc nie było to łatwe, ale dzięki temu mogłem się naprawdę wiele nauczyć. Kalkulator powstał i zgodnie z oczekiwaniami bardzo się przydawał na lekcjach, jednak była to wersja, która jeszcze nie nadawała się do publikacji.
Po skończeniu liceum projekt przez długi czas projekt zalegał gdzieś na dysku. Do używania aplikacji wróciłem około połowy pierwszego roku studiów na zajęciach z Analizy Matematycznej, aż pewnego dnia doszedłem do wniosku, że może warto by było rozwinąć ten projekt, by podzielić się nim ze światem. Jak pomyślałem, tak zrobiłem – doprowadzenie aplikacji do stanu finalnego produktu zajęło trochę czasu, głównie przez to, że duże części kodu trzeba było całkowicie przepisać, a interfejs wymagał dostosowania do nowszych wersji Androida, żeby aplikacja nie wyglądała przestarzale. Od tego czasu powoli rozwijam projekt po godzinach i raz na jakiś czas wypuszczam aktualizacje.

 

 

TouchGrapher został pobrany już ponad 10 tys. razy. Wiąże się to z jakimś feedbackiem od użytkowników? Społeczność pomaga ci udoskonalać aplikację? 

Nie jestem może zalewany wiadomościami od użytkowników, ale zdarza się, że ktoś wyśle mi wiadomość ze swoją opinią lub sugestiami co do rozwoju aplikacji. Jest to bardzo budujące, bo dobrze wiedzieć, że ktoś poważnie traktuje moją aplikację i ogrom pracy w nią włożony. Pewne funkcjonalności z touchGrapherPro zostały zasugerowana przez nauczyciela matematyki z Kanady, który napisał do mnie jakiś czas temu. Także na Google Play pojawia się dużo komentarzy w różnych językach. Natomiast bardzo zniechęcająca jest sytuacja, kiedy ktoś da niską ocenę, jedną lub dwie gwiazdki, ale nie zostawia komentarza. Nie wiem wtedy, z czego wynika niska ocena i czy jestem w stanie zrobić coś, żeby aplikacja spełniła oczekiwania tej osoby.

 

 

Jakie masz plany na dalszy rozwój? Kolejne aktualizacje touchGrapher, a może następny projekt? 

Aplikację touchGrapher, jej obie wersje, zamierzam wspierać i rozwijać jak najdłużej. Mam w głowie parę ciekawych funkcjonalności, z jakimi nie spotkałem się w tego typu aplikacjach, a myślę, że mogą się bardzo przydać. Przede wszystkim będą to mechanizmy ułatwiające pracę w klasie, w tym praca grupowa – już teraz touchGrapher jest w programie Google Play for Education, a touchGrapherPro na razie czeka na akceptację, ale prawdopodobnie jest to tylko kwestia czasu.

 

Nowych projektów w planach mam dużo. Prywatnie pracuję obecnie nad zupełnie nową aplikacją, która będzie się cechowała trochę innym podejściem do nauki języków. Podobnie jak touchGrapher, powstaje ona z mojej własnej potrzeby, gdyż od dawna przymierzam się do powrotu do nauki języka włoskiego, w której miałem długą przerwę. Z dostępnych rozwiązań jeszcze nie znalazłem takiego, które by w pełni spełniało moje oczekiwania, a czy moje podejście będzie lepsze, to się dopiero okaże. Na razie nie mogę podać szczegółów, ale aplikacja powinna ukazać się jeszcze tej jesieni.

 

Poza tym w organizacji EESTEC w komitecie lokalnym w Krakowie rozpoczynamy w tym roku duży i ambitny projekt OpenSource, który zamierzamy intensywnie promować wśród inych komitetów lokalnych, ale także poza organizacją. W największym skrócie – każdy komitet lokalny raz na jakiś czas organizuje u siebie trwające około tygodnia warsztaty, dotyczące najczęściej albo umiejętności miękkich, albo technicznych – sam uczestniczyłem kiedyś w warsztatach na temat Androida w Trieste we Włoszech. Mogą na nie aplikować członkowie z innych komitetów lokalnych, najczęściej wybieranych jest około 20 osób. Takie wydarzenie wymaga pewnej logistyki – rezerwacje miejsc, opieka nad partycypantami, harmonogram, odbiory z lotnisk, posiłki i wiele innych. System, nad którym będziemy pracować, ma za zadanie zautomatyzować te procesy, które każdy komitet lokalny i tak wykonuje ręcznie, za każdym razem w podobny sposób.

 

Z punktu widzenia użytkownika końcowego na aplikację będzie się składać klient webowy oraz klienty mobilne. System będzie zapewniać między innymi organizację zapisów do opieki, interaktywny harmonogram wraz z synchronizacją zmian(powiadomienia SMS o zmianach na bieżąco, push-notyfikacje), zarządzanie lokacjami(w tym podgląd na mapie i np. nawigacja na urządzeniach mobilnych), dystrybucję materiałów dla partycypantów(np. Survival Guide, regulamin, itp.), sprawdzanie list obecności przez skanowanie QR-kodów na identyfikatorach partycypantów. Projekt na razie jest w fazie planowania, a działającą wersję planujemy skończyć przed naszym warsztatem, który odbędzie się prawdopodobnie w marcu lub kwietniu, na którym po raz pierwszy oficjalnie go zastosujemy. Zainteresowanych zapraszam do strony projektu na GitHub – https://github.com/EESTEC-AGH-Krakow/event-logistics-facility
Na koniec pytanie którego nie mogę nie zadać. Niedawno uruchomiłeś wersję PRO programu, da się na tym zarobić?

Zarobić na pewno się da, w końcu niejeden już się dorobił na dużo mniej rozbudowanych czy przydatnych aplikacjach. W moim przypadku trzeba wziąć pod uwagę praktycznie zerowe środki na promocję, która odbywała się m.in. przez Facebooka, czy rózne fora internetowe. W przypadku wersji podstawowej trochę się sprawdziło, jednak około 18000 ściągnięć na obecną chwilę wcale nie jest jakimś rewelacyjnym wynikiem, biorąc pod uwagę, że targetem jest cały świat. Wersja PRO dopiero co została opublikowana, jeszcze nie zdążyła zdobyć popularności i trudno mi ocenić, co się jej uda osiągnąć. Mam nadzieję na sukces, a żeby mu trochę pomóc, chcę spróbować promowania aplikacji na inne sposoby, choć tu może być ciężko, bo nie znam się na marketingu. Podejrzewam, że to jest bolączką wszystkich programistów, którzy tworzą aplikacje od początku do końca samemu, gdyż trudno się znać na wszystkim.

 

 

Na koniec chciałbym wspomnieć także o innej inicjatywie organizacji studenckiej EESTEC, która bardzo dobrze wpisuje się w tematykę tego portalu. Mam przyjemność być konsultantem technicznym tegorocznej edycji Competition For Android, konkursu na aplikacje na system Android, organizowanego przez EESTEC International już po raz czwarty. Jest to jeden z naszych największych projektów, w zeszłym roku mieliśmy kilkaset zgłoszeń, byliśmy także wspierani przez Google. To świetna okazja do zdobycia nowych doświadczeń oraz poznania ludzi z pasją. Zachęcam do wzięcia udziału, sam niestety nie mogę uczestniczyć, jako osoba w pewnym stopniu zaangażowana w organizację. Za niedługo powinien ukazać się prowadzony przeze mnie w ramach promocji konkursu wykład online na temat Androida. Warto wspomnieć, że poprzednią edycję wygrał zespół z Polski.

 

touchGrapherTabelka

Pobierz touchGrapher za darmo ze Sklepu Play!

 

 

touchGrapherProTabelka

Pobierz touchGrapherPro ze Sklepu Play za 5zł!

 

Kacper Bąk

Elektronik, twórca internetowego wideo, geek i maniak Androida.