W ostatnich dniach coraz częściej słyszymy o podpalonych masztach telekomunikacyjnych i innych incydentach (np. atakach na pracowników sieci komórkowych) związanych z protestami przeciwko sieci 5G. Jak się okazuje podobne sytuacje miały miejsce w przeszłości, w związku z czym postanowiłem zebrać je w jedno miejsce.

Rok 1929 i początki radia

W 1929 roku dopiero raczkowały technologie transmisji danych na odległość. Korzystano z telegramów, o telefonach w zasadzie nikt nie słyszał. Wtedy właśnie powoli upowszechniała się pierwsza publicznie dostępna metoda bezprzewodowej transmisji dźwięku czyli radio. Dziś radio FM jest czymś oczywistym, jednak 90 lat temu tak nie było. Według Gazety Cieszyńskiej chłopi węgierscy oskarżali radio o ochładzanie klimatu, co miało z kolei psuć ich uprawy. Z tego powodu zaczęli niszczyć anteny radiowe. Choć fragment Gazety Cieszyńskiej nic o tym nie mówi, to można domyślać się, że były to anteny odbiorcze, które według powszechnej już dziś wiedzy są kompletnie neutralne. Można się również domyślać, że ówczesne technologie nadawcze lub infrastruktura nie pozwalały na pokrycie terenu odpowiednim poziomem sygnału radiowego i słuchacze musieli wspomagać się dodatkowymi, zewnętrznymi antenami.

Zobacz też: Czy radio FM w smartfonach już umarło?

Początki telefonii komórkowej w Polsce

Pierwszą w Polsce sieć komórkową GSM uruchomiła w 1996 roku Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci Era. Początkowo sieć komórkowa była oczywiście ograniczona tylko do największych miast, jednak to miało się wkrótce zmienić. Plany operatorów psuli jednak mieszkańcy, którzy kategorycznie nie zgadzali się na budowę masztów telekomunikacyjnych. Najstarsze znalezione przeze mnie informacje pochodzą jeszcze z 1998 roku. Jako jeden z przykładów można wspomnieć protesty z 2006 roku, które dotyczyły anten na budynku Zakładu Energetyki Cieplnej w Otwocku. Według mieszkańców maszt był początkowo krótszy i mniej „oblepiony” antenami. Twierdzili oni także, że maszt powoduje u nich bezsenność, nudności i bóle głowy. Tu trzeba zaznaczyć, że maszt obsługiwał w tamtym czasie co najwyżej technologię 3G, z której korzystanie sugerują współcześni przeciwnicy telekomunikacji. Jako ciekawostkę mogę dodać, że w znalezionych informacjach przewijały się nazwiska osób, które dziś walczą z technologią 5G.

Oczywiście takich sytuacji było mnóstwo i nie sposób wszystkie je tutaj opisać. Do podobnych sprzeciwów doszło około 15 lat temu także w mojej okolicy. Część osób nie zgadzała się na budowę kolejnego masztu telekomunikacyjnego, w wyniku czego jeszcze przez mniej więcej 10 lat pojawiały się ogromne problemy z zasięgiem sieci komórkowej, często utrudnione było nawet prowadzenie rozmów.

Zobacz też: [Jak to działało] Sieć NMT – telekomunikacja na początku lat 90

Nie tylko telekomunikacja

Niszczenie masztów telekomunikacyjnych często porównywane jest do palenia czarownic. Porównanie jest trafione, jednak możemy znaleźć także przypadki dotyczące bliższych nam czasów. Powyższy rysunek z 1889 roku wykorzystywany był w walce z elektrycznością. Strach potęgował fakt, że pojęcie uziemienia nie było wtedy znane, a ze względu na brak podstawowych informacji na temat elektryczności często dochodziło do porażeń. To wszystko sprawiło, że ludzie nie chcieli elektryczności.

Wróćmy do Polski i mniej przyjemnego tematu, jakim była budowa kanalizacji w Warszawie. Choć dziś jest to karalne, to w swoim czasie ścieki były wykorzystywane do nawożenia pól. Gdy zapadła decyzja o budowie kanalizacji w Warszawie (razem z filtracją ścieków) rolnicy byli bardzo niezadowoleni i za wszelką cenę próbowali zniechęcić mieszkańców do tego pomysłu. Na powyższym zdjęciu widzimy broszurę z tamtych lat. Pojawiały się nawet pogłoski, według których budowa kanalizacji miała przyczynić się do upadku imperium rzymskiego. Oczywiście kanalizacja i tak powstała, jednak sprzeciw rolników narobił na tyle dużego zamieszania, że informacje na ten temat przetrwały do dziś. Swoją drogą polecam zapoznanie się z historią budowy Warszawskiej kanalizacji i tego, w jakich warunkach mieszkańcy żyli wcześniej. Choć temat ten nie dotyczy technologii, to mimo wszystko pokazuje jak działa tworzenie fałszywych informacji w celu osiągnięcia własnej korzyści. Oczywiście nie zebrałem tutaj wszystkich przykładów, na świecie protestowano także przeciwko pociągom, samochodom, czy samolotom.

Nic się nie zmieniło

Mamy 2020 rok, nastąpił ogromny skok cywilizacyjny, ale mimo wszystko nadal nie odróżniamy rzeczywistości od nierealnych teorii. Lata temu wszelkie teorie spiskowe miały dość mocno ograniczony zasięg. Dziś mamy media społecznościowe i ludzi, którzy głównie w celu osiągnięcia własnych korzyści manipulują ogromnymi społecznościami. To właśnie media społecznościowe dały tym ludziom ogromne zasięgi, czego efekty są opłakane. Wiele się mówi o wolności wypowiedzi i cenzurze, jednak z drugiej strony obecna sytuacja pokazuje nam, że wolność może czasem obrócić się przeciwko nam. W tym artykule przytoczyłem kilka przykładów nieuzasadnionych, społecznych buntów. Teraz zastanówmy się jak wyglądałby świat, gdyby któraś z tych grup dopięła swego. Wyobrażacie sobie dzisiejszy świat bez elektryczności czy komunikacji radiowej?

    Google News
    Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
    Obserwuj

    Adrian Celej

    Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.