Quibi

Quibi – wrażenia po tygodniu korzystania. Jak usługa wypada przy Netflix i HBO GO?

Artykuły

Quibi to nietypowy serwis streamingowy, o którego oficjalnym debiucie w Polsce informowaliśmy was tydzień temu na łamach naszego portalu. Na tle konkurencji Quibi wyróżnia się przede wszystkim faktem, że usługa dostępna jest wyłącznie na smartfonach. Materiałów nie obejrzycie zatem na komputerze czy telewizorze. Co więcej, każdy odcinek, który dostępny jest w bibliotece, trwa mniej niż 10 minut i można go oglądać zarówno w trybie horyzontalnym, jak i wertykalnym. Czy taki pomysł może się udać? Postanowiłem to dla was sprawdzić i przez tydzień korzystałem z Quibi. W tym artykule zapoznacie się ze wszystkimi informacjami, które musicie wiedzieć o serwisie oraz z moją opinią na jego temat.

Quibi – najważniejsze informacje. Ile kosztuje usługa i co dostajemy w zestawie?

Quibi to nowa usługa streamingowa, która, tak jak wspominałem, dostępna jest tylko na urządzeniach mobilnych. Aplikację można pobrać zarówno ze sklepu Google Play, jak i Appstore. Twórcy platformy swoją usługę wyceniają na 37,99 zł. Kwota ta oczywiście płatna jest co miesiąc. Moim zdaniem, jest to dość duża suma, szczególnie patrząc na to, że konkurencja, taka jak Netflix, HBO GO czy Apple TV+, jest po prostu tańsza. Na całe szczęście wraz ze startem usługi otrzymujemy 3-miesięczny okres próbny, z którego zachęcam skorzystać. Głównym celem Quibi jest dostarczanie wysokiej jakości materiałów do młodych użytkowników, którzy nie mają czasu na spędzenie godziny przed telewizorem, a odcinek w skondensowanej postaci wolą obejrzeć np. w tramwaju czy autobusie. Jak więc taka forma na ten moment się sprawdza?

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

Zobacz także: World of Warcraft na konsole? Blizzard może mieć to w planach.

W czasie ostatniego tygodnia postanowiłem zapoznać się z jednym z największych hitów Quibi, serialem Most Dangerous Game. W wielkim skrócie jest to thriller, który opowiada historię mężczyzny, który wplątuje się w przerażającą rozgrywkę, by zebrać pieniądze dla rodziny. Z uwagi na fakt, że odcinki mają jedynie od 5 do 10 minut, to z całą historią, jaka wydana została do tej pory, zdążyłem zapoznać się w te kilka dni. Te jednak wydawane są codziennie, zatem nie musimy długo czekać na rozwój wydarzeń. Przyznam jednak szczerze, że serial bardzo mi się spodobał, zarówno pod kątem fabuły, jak i wykonania. W tym miejscu ocenić możemy, jak aplikacja Quibi radzi sobie z odtwarzaniem materiałów. Moim zdaniem jest bardzo poprawnie – serial możemy oglądać zarówno w poziomie, jak i w pionie, wszystkie sceny zostały dostosowane tak, by najważniejsze detale zawsze były na ekranie. Produkcje w tym momencie dostępne są jedynie w języku angielskim, ale myślę, że w dzisiejszych czasach nie jest to wielki problem. Jeśli ktoś jednak potrzebuje, to zawsze może skorzystać z napisów. Również w języku angielskim.

Jak Quibi wypada w porównaniu do gigantów, takich jak Netflix, HBO Go czy Apple TV+?

Przypomnijmy – Quibi za swoje usługi życzy sobie 37,99 zł miesięcznie. Jak wysokość abonamentu wypada zatem w porównaniu do konkurencji?

  • Netflix – za dostęp w najwyższej jakości bez problemu zapłacimy jedynie 13 zł miesięcznie, wystarczy podzielić konto pomiędzy rodziną lub znajomymi, co jest zgodne z regulaminem. Jeśli jednak chcielibyśmy mieć konto tylko dla siebie, to zapłacimy za nie 34 zł miesięcznie.
  • HBO GO – dostęp do HBO GO kosztuje 24,99 zł miesięcznie. Często operatorzy udostępniają nam jednak dostęp do tej usługi za darmo.
  • Apple TV+ – za dostęp do treści w swoim serwisie streamingowym Apple życzy sobie 24,99 zł miesięcznie. Właściciele sprzętu tej firmy mogą jednak korzystać z platformy przez rok za darmo.

Patrząc na powyższe dane, muszę przyznać, że przy konkurencji Quibi wypada po prostu kiepsko. Na platformie brakuje jeszcze sporej ilości hitów, które mogłyby przyciągnąć klientów. Materiały, które są dostępne teraz, tak naprawdę można obejrzeć w jeden dzień. Nie rozumiem zatem dlaczego za dostęp do tej usługi streamingowej miałbym płacić aż 37,99 zł miesięcznie, skoro Netflix, za cenę 3-razy mniejszą, może zaoferować mi o wiele więcej. Pomimo tego, że na Quibi znajdziemy wiele potencjalnie interesujących seriali, to z pewnością anuluję dostęp do platformy po zakończeniu 3-miesięcznego okresu próbnego. Myślę, że by przetrwać w Polsce, firma musi nieco bardziej przemyśleć swoją strategię. Was zachęcam jednak do przetestowania usługi, być może przypadnie wam do gustu. Nie zapomnijcie jednak anulować subskrypcji przed upływem czasu, ponieważ moim zdaniem po prostu nie jest tego warta.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x