Vivo V19

Vivo V19 – stara nazwa i nowy smartfon na rynku

Artykuły

Vivo V19 pojawiło się już na rynku w marcu, ale wtedy zadebiutowało w Indiach. Co ciekawe, smartfon był tak naprawdę modelem V17, który został inaczej nazwany. Tym bardziej może dziwić teraz to, co zrobiło Vivo. Ich nowy smartfon, o tej samej nazwie, jest faktycznie nowy. Może to wprowadzić sporo zamieszania wśród fanów marki, ale w przypadku tego rozwiązania, da się znaleźć także plusy. Jednym z nich jest to, że urządzenie powinno być dostępne na większej ilości rynków, niż tylko w Chinach czy Indiach.

Vivo V19

Vivo V19
Fot. Vivo V19

W porównaniu z modelem wspomnianym we wstępie tutaj Vivo dokonało kilku istotnych zmian. Zarówno pod względem samego wyglądu smartfona, jak i jego specyfikacji. O ile pierwsze V19 było przedstawicielem średniej półki, to nowe można zaliczyć do trochę wyższej kategorii, ale dalej niewliczającej się niestety do flagowców. Choć Vivo 19 ma naprawdę bardzo dobre elementy w swojej specyfikacji. W pierwszej kolejności zajmijmy się jednak samym wyglądem urządzenia. Vivo zdecydowało się na powiększenie „dziury” ekranowej, a tym samym przygotowało smartfona z podwójnym wcięciem. To pierwszy taki model w portfolio producenta, co oczywiście nie każdemu musi się podobać.

Nie przegap
Gry na HMS – jak wyglądają możliwości AppGallery i innych sklepów?
gry hms huawei call of duty pubg fortnite apex legends mobile
Kontynuujemy przygodę z Huawei Mobile Services. Jest to niejako nasza misja, w której chcemy pokazać, jak wygląda życie bez Usług Google. W ostatnim artykule dotyczącym aplikacji bankowych słusznie zauważyliście w komentarzach, że widać zmiany oraz rosnące zainteresowanie AppGallery. W takim razie w kolejnym kroku pojawiają się gracze. Czy gry w sklepie Huawei są godne uwagi? […]

Wcięcie umieszczono w prawym górnym rogu smartfona, a w nim znajdują się dwa obiektywy. Główny z matrycą 32 Mpix, a dodatkowy (ultra szeroki kąt 105 stopni) ma 8 Mpix. Widać więc, że fani robienia sobie selfie oraz wideo rozmów będą usatysfakcjonowani. Wrażenie robi także sam wyświetlacz, którego jasność (800 nitów według producenta) sprawia, że nawet w pełnym słońcu nie powinno się mieć problemów z odczytywaniem tego, co widać na ekranie. Dodajmy do tego jeszcze 100-procentowe pokrycie dla DCI-P3 oraz czytnik linii papilarnych i mamy całkiem ładny wynik.

Zobacz też: Recenzja Samsung Galaxy S20 Ultra

Specyfikacja Vivo V19

  • Wyświetlacz: AMOLED, 6,44 cala, rozdzielczość Full HD+ (1080×2400 pikseli), pokrycie DCI-P3 100%
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 712 z grafiką Adreno 616
  • RAM: 8 GB
  • Pamięć Flash: 128 / 256 GB
  • Kamery przód: 32 Mpix z przysłoną F2.1; 8 Mpix z przysłoną F2.3
  • Kamery tył: 48 Mpix (przysłona F1.8), 8 Mpix (szeroki kąt, przesłona F2.2), 2 Mpix (makro, F2.4), 2 Mpix (czujnik głębi)
  • Akumulator:  4500 mAh (szybkie ładowanie 33 W)
  • System: Funtouch 10 oparte na Android 10
  • Wymiary: 159,64 x 75,04 x 8,5 mm
  • Waga: 186,5 gramów
Vivo V19
Fot. Vivo V19

Żeby plusy nie przesłoniły wam minusów

Patrząc na specyfikację sprzętu, można dojść do wniosku, że nowe Vivo to naprawdę całkiem solidny smartfon. Jest jednak kilka minusów, które warto wziąć pod uwagę, bo nie wszystko jest tak pięknie, jak można by sobie tego życzyć. Sam wygląd to osobna kwestia, bo firma zdecydowała się na stworzenie dość masywnego modułu z głównymi kamerami. Niektórym może się to podobać, ale na renderach wygląda to dość topornie. Szczególnie wtedy, kiedy patrzy się na srebrną wersję sprzętu. Podwójne wcięcie we frontowym panelu także może niektórych odrzucić, ale to nie są rzeczy, które przekreślają ten model.

Martwić może zastosowanie tutaj UFS 2.1, co może się przełożyć na szybkość działania sprzętu. Może nie od razu, ale z czasem zapewne będzie to zauważalne. Da się pamięć powiększyć z wykorzystaniem karty microSD, ale kosztem jednego miejsca na kartę SIM. Cieszy za to spora pojemność akumulatora, która ma tutaj 4500 mAh. Według producenta w ciągu 30 minut da się go naładować do poziomu 54 procent. Złącze jest wprawdzie USB typu C, ale ze standardem USB 2.0. Lekkim zawodem może też być zestaw głównych kamer, ale za to firma dodała obsługę trybów Super Night oraz Ultra Stable Video.

Vivo V19
Fot. Vivo V19

Cena i dostępność

Nowe Vivo V19 ma być dostępna poza Chinami oraz Indiami, ale firma nie podała jeszcze konkretnych rynków, gdzie będzie można zakupić smartfona. Cena także jest jeszcze tajemnicą, choć podobno sprzęt ma kosztować około 300 euro, czyli 1400 złotych. I jeżeli to się potwierdzi, to zdecydowanie warto będzie się nim zainteresować. Urządzenie ma być dostępne w dwóch kolorach – Sleek Silver oraz Gleam Black.

Źródło: Vivo / GSM Arena






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x