Kwiecień na Netflix i HBO GO

Kwiecień na Netflix i HBO GO – TOP 3 najciekawszych premier

Artykuły

Kwiecień na Netflix i HBO GO to jak zwykle wysyp nowych i starszych produkcji. Wiadomo, że teraz obie platformy cieszą się znacznie większym zainteresowaniem, niż miało to miejsce jeszcze kilka tygodni temu. Wiadomo też, że widzów trzeba jakoś do siebie przyciągnąć, a więc subskrybenci zostali zasypani kolejnymi produkcjami. Wśród nich pojawi się kilka tytułów, które warto będzie obejrzeć, a ja postanowiłem wybrać te z nich, które wydają mi się najciekawsze.

Kwiecień na Netflix i HBO GO

Fot. PixaBay

Kwiecień na Netflix i HBO GO zapowiada się wybornie. Na obu platformach pojawi się bowiem sporo dobrych treści, a przynajmniej ja na obu znalazłem dla siebie coś interesującego. Wprawdzie nie każda z produkcji do mnie przemawia, ale przecież nie zawsze może tak być. Próbowałem obejrzeć „365 dni”, ale poddałem się po 10 minutach. Byłem chyba jednak w mniejszości, bo patrząc na listę TOP 10 najpopularniejszych produkcji na Netflix, film ten zrobił prawdziwą furorę. Wiadomo, że kontrowersje sprzedają się zawsze najlepiej. Przeglądając jednak oferty obu platform, nie szukałem kontrowersji, ale tytułów, które warto obejrzeć. Nawet jeżeli wcześniej widziało się je już w kinie.

Nie przegap
Huawei Mobile Services – wszystko, co musisz wiedzieć o HMS w jednym miejscu
Huawei Mobile Services hms uslugi co to jest
Rosnąca popularność Huawei Mobile Services, w skrócie HMS, a w Polsce Mobilne Usługi Huawei to nic innego jak wypadkowa rozwoju jednego z największych graczy na mobilnym rynku. Perturbacje światowych mocarstw często zbierają żniwa tam, gdzie byśmy się tego nie spodziewali. Stany Zjednoczone i Chiny wciąż szukają porozumienia, choć najbardziej poszkodowanym wydaje się właśnie Huawei. Gigant […]

Jeżeli macie wykupiony dostęp do obu platform, nie musicie się nawet zastanawiać nad wyborem. Jednak jeżeli działacie w inny sposób, a dostęp wykupujecie tylko na miesiąc i na jedną z nich, to warto zapoznać się z poniższymi tytułami. Może pomogą wam one w wybraniu tego, komu przelać w kwietniu pieniądze na konto.

Zobacz też: Co nowego na Netflix w weekend?

Pewnego razu w… Hollywood

Quentin Tarantino to Quentin Tarantino i jego produkcje można „brać w ciemno”. Ostatni z jego filmów wywołał sporo kontrowersji jeszcze przed premierą. Kiedy reżyser ogłosił, że zamierza tam poruszyć temat morderstwa Sharon Tate, chyba każdy spodziewał się krwawej jatki. Finalnie jednak otrzymaliśmy coś zupełnie innego. „Pewnego razu w… Hollywood” to hołd dla amerykańskiego kina i telewizji. To jednocześnie opowieść o ludziach, którzy muszą przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości i to takiej, gdzie niekoniecznie jest dla nich miejsce. Jasne, dostajemy też klasyczne zagrywki Tarantino, ale całej produkcji daleko do tego, co znamy z „Pulp Fiction” czy „Wściekłych psów”. Tutaj plus zdecydowanie dla HBO GO.

Dom z papieru – sezon 4

Dwa pierwsze sezony „Domu z papieru” pochłonąłem niemal na jeden raz. Wciągnęło mnie i to bardzo mocno. Trzeci obejrzałem już sporo po jego premierze, bo uważałem, że był zupełnie niepotrzebny. Bawiłem się przy nim jednak całkiem w porządku, choć raziły mnie pewne rzeczy i rozwiązania, ale przyjąłem założenie, że to ma być czysta rozrywka, więc za bardzo się tym nie przejmowałem. Do momentu, aż doszedłem do jego końca, który… Ci, co oglądali trzeci sezon wiedzą, co chciałbym tutaj napisać. Czwarta część jest już dostępna na Netflix i mocno się waham, czy dawać jej szanse. Niemniej produkcja ma ogromną rzeszę fanów w Polsce, więc nie mogłem jej pominąć w tym zestawieniu. Plus leci więc także do Netflixa.

Mandy

Nicolas Cage nie grywa już w dobrych filmach. Jednak „Mandy” to coś zupełnie innego, bo zapowiada się na wyjątkowo krwawą i chorą jatkę. Coś, czego Cage nigdy praktycznie nie tykał, a tutaj wygląda na to, że wszedł w rolę na najwyższym z możliwych poziomów. Tak, to jedna z tych pozycji, na którą czekam i całe szczęście, że zdecydowano się na to, by ta wylądowała na Netflix (co stanie się dopiero 22 kwietnia). Dla mnie to jedna z najważniejszych filmowych premier tego miesiąca więc Netflix po raz kolejny na plus.

Zobacz też: Co nowego na HBO GO w weekend?

Co jeszcze na obu platformach?

Kwiecień na Netflix i HBO GO to nie tylko te powyższe tytuły. Netflix zaoferuje jeszcze m.in. drugi sezon „After life”, czyli lekko depresyjny serial, gdzie główną rolę gra Ricky Gervais. Do tego dojdzie jeszcze nowy film produkcji platformy, czyli „Tyler Rake: Ocalenie”, gdzie zobaczymy Chrisa Hemswortha czy trylogia „Mumia” z Brendanem Fraserem. HBO GO także będzie miało sporo nowego, bo dwa sezony serialu „Co robimy w ukryciu?”, nowe odcinki trzeciego sezonu „Westworld” czy dwa pełne sezony „Mayans M.C.”.

Jeżeli miałbym wybierać, którą z platform subskrybować w kwietniu, to postawiłbym na Netflixa. A wy?

Źródło: Netflix / HBO






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x