Jak co tydzień zbieram dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmę się newsami od 30 marca do 5 kwietnia 2010 roku.

Zapowiedź Nokii N9

Dekadę temu aktualnym flagowcem Nokii był model N900. Urządzenie to działało na autorskiej platformie Maemo i było nieśmiałym krokiem Nokii w stronę smartfonów. Rynek potrzebował jednak czegoś lepszego, czegoś co było w stanie konkurować z Androidem i iOS. Maemo i Symbian nie były na to gotowe. Dokładnie 10 lat temu z Nokii wyciekły dokumenty dotyczące tajemniczego modelu wyposażonego w 64 GB pamięci wbudowanej. Szybko pojawiły się pogłoski, że to właśnie model N9, na temat którego pojawiało się coraz więcej informacji. Wyciekła również między innymi decyzja Nokii o zmianie systemu operacyjnego z Maemo na Meego. Z dzisiejszej perspektywy trzeba przyznać, że na 99% dokumenty dotyczyły właśnie modelu N9. Pokazuje to, że Nokia wcale nie przespała ery smartfonów i pracowała nad własnym, oryginalnym projektem. Same prace musiały być na dość zaawansowanym etapie. Decyzja choć może wydawać się spóźniona i zbyt ambitna, to mimo wszystko nie była błędem – model N9 w momencie premiery cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Nie każdy mógł go jednak kupić, ale to już zupełnie inna historia.

Android z coraz większym zainteresowaniem

Nie jest tajemnicą, że Android bardzo szybko zdobył rynek mobilny – inaczej nie korzystalibyśmy teraz z niego. Według firmy ComScore Android w lutym 2010 roku zdobył 5,2% rynku w stosunku do analogicznego okresu w roku 2009. Dekadę temu w USA raczkujący Android miał już 9% rynku i bardzo dynamicznie się rozwijał. Ówcześnie w USA największą popularnością cieszyło się BlackBerry, które odpowiadało za 42,1% wszystkich smartfonów. Na drugim miejscu znalazło się Apple, które miało z kolei 25,4% rynku. Najgorzej radził sobie Microsoft – Windows Mobile obsługiwał tylko 4% smartfonów i w ogromnym tempie tracił użytkowników. Było to jednak po części spowodowane premierą systemu Windows Phone 7, który na smartfony miał trafić dopiero pod koniec roku. Nowy system miał być niekompatybilny z Windows Mobile, zdementowano także plotki o możliwych aktualizacjach systemu. Microsoft tym samym strzelił sobie w stopę, ponieważ smartfony z porzuconym oprogramowaniem nie cieszyły się absolutnie żadnym zainteresowaniem.

Canonical uruchamia synchronizację Ubuntu ze smartfonami

Ubuntu aplikacje 32-bity

Canonical jako pierwsza firma (i chyba ostatnia) zdecydował się na połączenie systemu Linuksowego z pakietem usług sieciowych. Początki były bardzo trudne, co udowadniają komunikaty twórców Ubuntu z tamtych lat. Otóż w ramach rozwoju usługi Ubuntu One pojawiła się możliwość synchronizacji ze smartfonami za pomocą aplikacji mobilnych. Na pierwszy ogień poszedł iOS, który za pomocą dedykowanej aplikacji umożliwiał synchronizację… kontaktów. Synchronizowanie innych danych jak np. kalendarz miało pojawić się w przyszłości, Canonical udostępnił użytkownikom aplikację, której daleko było do ukończenia. Aplikacje na pozostałe systemy miały pojawić się w nieokreślonej przyszłości.

Dziś chmura Ubuntu One już nie istnieje, a użytkownicy otrzymali prostszy sposób na synchronizację – możliwe jest proste podłączenie do systemu kont od między innymi Google i Microsoftu.

Zobacz też:

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.