Na temat premiery iPhone’a 9 słyszymy już od wielu tygodni. Wygląd i parametry techniczne smartfona też nie są dla nas tajemnicą. Apple prawdopodobnie zdecydowało się na datę premiery tego urządzenia. Jeszcze wczoraj wydawało się, że będzie to 15 kwietnia, ale jak się okazuje, firma rozważa również nieco wcześniejszą premierę. Dlaczego? iPhone 9 chce przyćmić OnePlus 8. To nie jest pierwsza taka sytuacja. 

Zobacz także: iPhone 12 w 2021 roku – taki scenariusz jest możliwy

iPhone 9 psuje debiut OnePlus 8

YouTuber Jon Prosser ma już dość rozległą historię, jeśli chodzi o przecieki Apple. Najnowsze informacje, które otrzymał sugerują, że Tim Cook i spółka nadal bawią się pomysłem wprowadzenia iPhone’a 9 i iPhone’a 9 Plus 14 kwietnia, czyli dzień wcześniej niż planowano. Ten ruch nie ma nic wspólnego z wewnętrznymi prognozami sprzedaży ani planami produkcji. Chodzi tylko i wyłącznie o zepsucie planów konkurencji. Firma z Cupertino udaje, że nie interesują jej rywale, a wizerunek, który lubi pokazywać, to nieuznawanie konkurencji. Przykładem może być niedawne przejęcie aplikacji Dark Sky. Jednak w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. 

iPhone 9 OnePlus 8

Jon Prosser poinformował OnePlus o planach Apple, a firma prawdopodobnie zrobi z tymi informacjami, co uzna za stosowne. Ale jeśli Amerykanie zdecydują się na premierę 14 kwietnia, OnePlus będzie w dość niezręcznej sytuacji. Jeżeli seria OnePlus 8 zadebiutuje zgodnie z planem, grozi to utratą uwagi mediów. Wielu będzie traktować priorytetowo ogłoszenie iPhone 9 i iPhone 9 Plus. Z drugiej strony, potencjalne przeniesienie wydarzenia na późniejszy lub wcześniejszy termin teoretycznie zapewniłoby całą uwagę prasy w tym wielkim dniu. Wyglądałoby to jednak źle, ponieważ Apple wymusiłoby ten ruch.

Czy iPhone 9 i OnePlus 8 to rywale?

Powodem, dla którego kierownictwo myśli o wcześniejszym zaprezentowaniu iPhone 9, jest zbliżająca się premiera OnePlus 8. Na pierwszy rzut oka telefony obydwu firm wydają się nie konkurować ze sobą. W końcu mamy do czynienia ze średniakiem oraz flagowcem. Jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę gigantyczny rynek indyjski perspektywa się zmienia. W Indiach najlepiej sprzedają się smartfony budżetowe oraz średniej klasy. Dominującą pozycję wśród urządzeń premium zajmuje OnePlus z uwagi na stosunek jakości do ceny. Apple z pewnością chce zawalczyć o ten rynek. Wielu klientów nie stać na drogie telefony z nadgryzionym jabłkiem, a iPhone 9 będzie względnie tani. Potencjalni konsumenci mogą skusić się na smartfon bardziej prestiżowej i niedostępnej (ze względów finansowych) dotychczas dla nich marki.

To nie pierwszy raz, gdy Apple zrobił to OnePlus

O tym, co Apple ostatecznie zdecyduje się zrobić, dowiemy się wkrótce. Taka sytuacja z pewnością nie byłaby nowością. W rzeczywistości to samo stało się dwa lata temu. OnePlus zaplanował wielką odsłonę OnePlus 6T 30 października 2018 roku. To była szczególnie ważna premiera dla firmy, z uwagi na nową umowę z T-Mobile, jej pierwszą firmą partnerską w Stanach Zjednoczonych. Apple miało jednak inne plany i ogłosiło zorganizowanie konferencji na ten sam dzień co OnePlus. Firma z Cupertino ostatecznie pokazała wtedy nową generację iPada Pro i kilka innych produktów, takich jak zupełnie nowy MacBook Air. Po tym fakcie OnePlus ustąpił Apple i przeniósł swoje bardzo oczekiwane wydarzenie na 31 października, próbując ściągnąć uwagę mediów. Chińska marka jest teraz znacznie bardziej znana na całym świecie, a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Jednak to, czy może bezpośrednio konkurować o uwagę mediów z Apple jest wątpliwe.

Źródło: Phonearena

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mariusz Nowak

Fan nowoczesnej architektury, zdrowego trybu życia i muzyki alternatywnej. Użytkownik sprzętu Apple;)