Jak co tydzień zbieram dla was wydarzenia sprzed 10 lat. Tym razem zajmę się newsami od 23 do 29 marca 2010 roku.

Koniec Linuksa w PlayStation 3

Sony

Dekadę temu Sony ogłosiło, że wraz z najbliższą aktualizacją (zaplanowaną na 1 kwietnia) usunie z konsoli PlayStation 3 możliwość instalacji innego systemu operacyjnego. Użytkownicy, którzy chcieli zachować tę funkcjonalność mieli nie aktualizować konsoli, jednak to wykluczało możliwość korzystania z PlayStation Network oraz wielu innych funkcji konsoli. Oficjalnym powodem tej decyzji były kwestie związane z bezpieczeństwem.

Jaki był nieoficjalny powód usunięcia z PlayStation 3 możliwości instalacji Linuksa? Otóż Sony aby zachęcić do siebie graczy sprzedawało konsole po kosztach produkcji, a według niektórych źródeł nawet ze stratą. PS3 było bardzo zaawansowanym sprzętem, który nie byłby w stanie rywalizować cenowo z konkurencją. Sony zarabiać/odrabiać straty miało dopiero ze sprzedaży gier i tu pojawił się mały problem. Według nieoficjalnych informacji niektóre firmy skupowały hurtowo konsole i budowały na nich klastry obliczeniowe, które okazywały się tańsze od typowych superkomputerów. Oczywiście był to ogromny cios finansowy dla Sony, które na konsolach wyłącznie traciło. Gracze byli sfrustrowani, firmę oskarżano o oszustwo, co ostatecznie doprowadziło do pozwu. Trudno tak naprawdę ocenić, jak duże straty wizerunkowe poniosło Sony w wyniku tej sytuacji.

Google kontra Baidu

Obecnie w Chinach nie ma możliwości korzystania z usług Google, jednak nie było tak od zawsze. Dawniej prężnie działał chiński oddział firmy, jednak wszystko zaczęło się psuć na początku 2010 roku. Google zidentyfikowało wtedy ataki na chińskich obrońców praw człowieka. Firma szybko znalazła winnego w postaci tamtejszego rządu i poinformowała o planach zaprzestania cenzury, a nawet zamknięcia chińskiego oddziału. Plany zrealizowano dopiero w marcu 2010 roku, kiedy to ustawiono przekierowanie z Google.cn na Google.com.hk. Druga domena to wersja wyszukiwarki dla mieszkańców Hong Kongu, gdzie cenzury już nie ma. Zaraz po zrealizowaniu decyzji w górę poszedł kurs akcji Baidu, głównego konkurenta Google na rynku chińskim. Skąd taka reakcja? Otóż Google zdejmując cenzurę podpisało wyrok śmierci dla swojego chińskiego oddziału. Efekty tej decyzji widzimy do dziś.

HTC, WP 7 i Nexus One

HTC dekadę temu zabrało głos w sprawie dalszej współpracy z Microsoftem. Tajwańska korporacja poinformowała, że jeszcze przed końcem 2010 roku zaprezentuje smartfon pracujący pod kontrolą systemu Windows Phone 7. Tym telefonem ostatecznie został HTC Mozart, ale to już inna historia.

Zabrano także głos w sprawie telefonu opracowanego wspólnie z Google, jakim był Nexus One. Od dnia premiery (5 stycznia) do momentu publikacji informacji na rynek trafiło 135 tysięcy egzemplarzy Nexusa One, co nie było wcale dobrym wynikiem. Według HTC sprzedaż urządzenia nie była żadnym problemem, ponieważ jego głównym celem była prezentacja możliwości systemu Android.

Zobacz też:

Adrian Celej

Fan nowych technologii, Androida i Linuksa. W wolnych chwilach także elektronik-amator.