Teamfight tactics na Androida

Teamfight Tactics na Androida dostępny od kilku dni. To świetna gra

Adam Lulek Artykuły 25-03-2020

26 czerwca 2019 roku wyszło Teamfight Tactics czy też Potyczki Taktyczne od Riot Games. Recenzje tytułu nie przekonały mnie do spróbowania nowej gry. Jednak teraz, w czasach koronawirusa, gdy Teamfight Tactics trafiło na Androida, postanowiłem sprawdzić tytuł. To była dobra decyzja!

Teamfight Tactics na Androida

Twórcy gry reklamują tytuł w Sklepie Play w następujących słowach:

Powołaj armię składającą się z ulubionych bohaterów — zagraj w Teamfight Tactics, strategiczną automatyczną grę bitewną PvP autorstwa Riot Games, twórców League of Legends.

Teamfight tactics na Androida

W Teamfight Tactics wybierasz bohaterów League of Legends z obracającej się puli, ulepszasz ich i rozstawiasz w podzielonej na tury bitwie, aby walczyć o przetrwanie. Dewastuj demonami, bij berserkerami lub chroń szeregi wartownikami — każda decyzja należy tylko do ciebie.

Ta gra to tzw. automatyczne szachy taktyczne. Tak jakbyśmy zebrali dużą armię w Heroes of Might and Magic 3 i ustawili ją przeciwko innej oraz włączyli opcję walki automatycznej. Oczywiście wszystko odbywa się w świecie postaci znanych z League of Legends oraz przy wykorzystaniu przedmiotów znanych z gry.

Zobacz także: Oto, co powinieneś ustawić w pierwszej kolejności na Galaxy S20

Cechy Teamfight Tactics na Androida

Teamfight tactics na Androida

Teamfight Tactics na Androida charakteryzuje się kilkoma cechami:

  • Jedna rozgrywka to walka z ośmioma graczami. Zadaniem użytkownika jest ogranie przeciwników i wytrwanie dłużej niż oni, tworząc drużynę z bohaterów League of Legends. Dzięki losowej rekrutacji i specjalnym wydarzeniom żaden mecz nigdy się nie powtórzy. Losowość ma duży wpływ na grę.
  • Ważna jest strategia. Dzięki regularnym darmowym aktualizacjom motywów i nowej zawartości stan gry wciąż ewoluuje i wymaga ciągłego adaptowania rozwiązań strategicznych. Pojawianie się losowych bohaterów w postaci kart oraz przedmiotów ma duży wpływ na podejmowane decyzje.
  • Możliwość grania wszędzie, gdzie jest Internet. Międzyplatformowe wsparcie oznacza, że można grać ze znajomymi na komputerach PC, Mac i urządzeniach przenośnych. Masz konto w League of Legends? Działa ono także w Teamfight Tactics.
  • Awansuj w grach rankingowych. Potyczki taktyczne zapewniają pełne wsparcie rywalizacji i system dobierania przeciwników. Od Żelaza do Pretendenta — wspinasz się lub spadasz w rankingu w zależności od miejsca zajętego w każdym meczu.
  • Wspaniała rywalizacja. To, że w danym momencie jesteś ostatni, nie oznacza, że nie możesz wygrać całej rozgrywki. Nie warto się poddawać!
  • Wybierz Małą Legendę — stworek, który nie ma wpływu na przebieg gry, a który dostępny jest w sklepie Riot.

Gra wciąga na zabój

Jak pisałem na wstępie, nie byłem przekonany do tytułu, jednak po kilku rozgrywkach i rozpoczęciu gier rankingowych, tytuł mnie wciągnął. Bardzo lubię gry strategiczne, a Potyczki Taktyczne to w stu procentach gra tego typu. Zmienność i pewna losowość, a także nieprzewidywalność oponentów stanowią nie lada wyzwanie i zmuszają do opracowywania i dostosowywania swojej strategii do danej chwili. To z kolei niejednokrotnie prowadzi do sytuacji, w których gracz będący na początku gry na pierwszej lokacie zaczyna przegrywać z konkurentami i szybko odpada. Najważniejsze to nie poddawać się i starać się stworzyć bohaterów drugiego lub trzeciego poziomu, którzy są silniejsi. Dobrze jest też poznać, jak powstają konkretne przedmioty, które wzmacniają postacie.

Bardzo cieszy mnie fakt, że na tym samym koncie mogę grać na komputerze i telefonie. Różnice w rozgrywce są kosmetyczne i dotyczą jedynie interfejsu. Odnalezienie się w nawigacji jest banalnie proste. Gra na Androidzie (Galaxy S20 Ultra) działa bez żadnych lagów i problemów. Nie rozumiem, dlaczego ma średnią ocen na poziomie 3,8. Dałbym jej co najmniej 4,5. Tytuł jest godzien sprawdzenia, tym bardziej jeśli masz trochę więcej czasu z uwagi na pandemię koronawirusa.

Źródło: googleplay






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x