AGM M5

AGM M5 – trochę retro, a trochę Android oraz IP-68

Bartosz Szczygielski Artykuły 24-03-2020

AGM M5 ma zaraz trafić do sprzedaży i choć wygląda jak zwykły telefon, to ma do zaoferowania znacznie więcej, niż można byłoby się po nim spodziewać. To przykład urządzenia, które może spodobać się tym, którzy szukają smartfona o klasycznym do bólu wyglądzie i zależy im na podstawowej funkcjonalności urządzenia. No i takiego, który idealnie powinien sprawdzać się w trudnych warunkach.

AGM M5
Fot. AGM M5

AGM nie jest może najpopularniejszą firmą, która produkuje smartfony, ale w segmencie tych bardziej wytrzymałych urządzeń, ma sporo wielbicieli. Ostatnio firma zapowiedziała, że wypuści na rynek swój nowy projekt, który będzie dość mocno różnił się od tego, do czego mogliśmy przywyknąć, mówiąc o smartfonach. Bo choć M5 nie wygląda jak smartfon, to ma jego wszystkie cechy. No prawie wszystkie, ale na niektóre rzeczy można przymknąć oko.

AGM M5 oficjalnie

Patrząc na zdjęcia AGM M5, można dojść do wniosku, że firma chciała stworzyć urządzenie pasujące swoim wyglądem do lat 90. Granie na nostalgii jest popularną rzeczą wśród producentów smartfonów, a widać to chociażby po Motorola Razr czy nowej Nokii 5310, która została ostatnio zaprezentowana. Przypadek AGM jest podobny, bo M5 wygląda trochę „oldschoolowo”, ale mimo wszystko ma całkiem sporo do zaoferowania z nowoczesnych rozwiązań. Oczywiście nie ma się co oszukiwać, że będzie to flagowiec, ale warto przyjrzeć mu się z bliska.

AGM M5
Fot. AGM M5

Zobacz też: Oukitel WP6 – wytrzymały potwór

Specyfikacja AGM M5

  • Wyświetlacz: 2,8 cala, QVGA, dotykowy
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 210
  • RAM: 1 GB
  • Pamięć Flash: 8 GB
  • Akumulator:  2500 mAh z możliwością wymiany
  • System: Android Go
  • Wymiary: 155 x 63,4 x 16,4 mm
  • Waga: 180 gramów

Dla kogo AGM M5 będzie odpowiedni?

Przyznajemy szczerze, że specyfikacja nie powala na kolana. Można nawet powiedzieć, że jest śmieszna w zestawieniu z jakimkolwiek przedstawicielem średniej półki cenowej, czy nawet budżetowcem. Trzeba jednak zaznaczyć, że AGM M5 skierowany jest do trochę innej grupy docelowej, niż klasyczne smartfony. Z tego urządzenia będą korzystali głównie ci, którzy chcą wybrać się na jakieś wyjazdy i nie chcą martwić się o zniszczenie sprzętu. Powinien także dobrze sprawdzać się w rękach starszej osoby, która przyzwyczajona jest jeszcze do klasycznej klawiatury w telefonie.

Niezależnie od tego, że M5 ma fizyczne przyciski, jego wyświetlacz jest w pełni dotykowy. To powinno ułatwić pracę, choć sama rozdzielczość 240×320 pikseli, będzie z początku pewnie sporym szokiem dla wielu użytkowników. Niezależnie od tego, to miły ruch ze strony producenta, bo w tego typu sprzętach to jednak rzadkość. Nie ma co jednak liczyć na czytnik linii papilarnych ukryty pod wyświetlaczem czy gdziekolwiek na urządzeniu. Tutaj trzeba będzie zabezpieczać się klasycznym PIN-em.

AGM M5
Fot. AGM M5

Wodoodporny i wytrzymały

Największą zaletą nowego AGM M5 będzie jego wytrzymałość. Urządzenie ma normy IP-68 oraz MIL-STD-810G, czyli ze sprzętem nie powinno stać się nic złego, jeżeli wpadnie nam do wody czy się zabrudzi. Zresztą np. złącze USB typu C, które znajduje się wyjątkowo na boku urządzenia, zostało dodatkowo zabezpieczone gumą. Warto tutaj dodać, że wodoodporność działa tylko wtedy, kiedy złącze jest zabezpieczone. Na pokładzie znajduje się także mocna latarka LED, ale brakuje już złącza słuchawkowego.

Urządzenie pakowane jest bez ładowarki, a jedynie z kablem do niej. To ponoć ma służyć większemu dbaniu o środowisko naturalne, co może być prawdą, bo zapewne każdy ma w domu jakąś ładowarkę, której już nie używa. Wymiana bateria to dodatkowy plus, bo przez to urządzenie może posłużyć dłużej. Jeżeli chodzi o oprogramowanie, to na pokładzie znajdują się już aplikacje Facebook, WhatsApp oraz Skype, ale nie ma możliwości instalowania zewnętrznych programów. Za to można powiększyć ilość miejsca na dane poprzez skorzystanie z karty microSD (do 128 GB). Producent nie podał jeszcze ceny urządzenia, ale będzie można je zamawiać on-line, więc jeżeli kogoś zainteresowało, to z pewnością sobie z tym poradzi.

Źródło: AGM / AndroidHeadlines






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x