Pandemia koronawirusa trwa w najlepsze. Mimo że sytuacja na świecie cały czas się pogarsza, nie brakuje osób, które próbują wykorzystać uśpioną czujność Polaków na swoją korzyść. Dziś przyjrzymy się przypadkowi oszustów, którzy rozsyłają maile, podając się za obsługę Allegro i prosząc o uregulowanie zaległego zobowiązania pod groźbą blokady konta lub rozpoczęcia postępowania windykacyjnego.

Prośba o uregulowanie zobowiązania na Allegro – uwaga na oszustów!

Allegro oszustwo

Oszuści zawsze byli i zawsze będą. Ci, którzy zajmują się przesyłaniem fałszywych wiadomości, podając się za pracowników Allegro, doskonale zdają sobie sprawę, że czujność wielu osób jest obecnie uśpiona, przez co to świetna okazja, by ich naciągnąć. Od jakiegoś czasu użytkownicy portalu Allegro i nie tylko (maile zapewne są rozsyłane na losowe adresy e-mail, bo w końcu naprawdę sporo osób ma konto na Allegro) otrzymują wiadomości z prośbą o uregulowanie zaległego zobowiązania na portalu. Zawsze są to bardzo niewielkie kwoty rzędu 2 zł, aby nabrać jak najwięcej osób. Nie chodzi bowiem o te 2 zł, a dane do karty kredytowej czy portalu transakcyjnego banku, o których wpisanie zostaną poproszeni wszyscy, którzy klikną w odnośnik umieszczony w mailu. Posiadając te informacje, oszuści mogliby ukraść znacznie więcej.

Nie przegap
Nie pozwól, by cię inwigilowano – zainwestuj w VPN!
polacy internet
Żyjemy w czasach, w których słowa „prywatność” i „internet” niekoniecznie idą w parze. W Sieci jesteśmy obserwowani cały czas, co oczywiście nie oznacza, że musimy się na to godzić. Są bowiem rozwiązania, które pozwalają ukryć swoją prawdziwą tożsamość w internecie i tym samym utrudnić osobom trzecim podglądanie naszych zachowań. Niewiele osób wie, że kilka lat temu […]

W każdej tego typu wiadomości zawarty jest przycisk w charakterystycznym, pomarańczowym kolorze z napisem „Zapłać”. Pod żadnym pozorem nie należy w niego klikać, bo można się narazić na ogromne straty.

W przypadku nieuregulowania zaległej opłaty oszuści grożą blokadą konta lub rozpoczęciem windykacji. Jak już wspomniałem, maile do złudzenia przypominają te rozsyłane przez Allegro, przez co wiele osób może się naciąć. Jedynym sposobem na weryfikację, skąd pochodzi wiadomość, jest dokładne sprawdzenie adresu e-mail, z którego została wysłana. Prawdziwe pochodzą oczywiście z domeny allegro.pl.

Allegro oszustwo 2

Fałszywe wiadomości są rozsyłane z różnych adresów e-mail. Akcja wydaje się być zakrojona na szeroką skalę, bo celem próby wyłudzenia stałem się ja sam, a także wielu naszych czytelników, którzy przesyłali nam zrzuty ekranu ze swoich skrzynek pocztowych.

Prośba o uregulowanie zadłużenia w Allegro – podsumowanie

Opisywana metoda oszustwa nie jest niczym nowym, ale uważam, że jak najbardziej warto o niej przypomnieć, choćby z uwagi na fakt trwającej w najlepsze pandemii koronawirusa, która z pewnością uśpiła czujność wielu osób, na co liczą przestępcy.

Zobacz także: Cyberprzestępcy pokazują ludzką twarz – obiecują nie atakować służby zdrowia

Podsumowując: aby nie paść ofiarą oszustwa, przy każdym mailu mającym „Allegro” w tytule, należy sprawdzić adres e-mail, z którego został on wysłany. Jeśli okaże się, że wiadomość nie pochodzi z domeny allegro.pl, to należy ją jak najszybciej usunąć i o niej zapomnieć. Po raz kolejny przypominam, że klikanie w jakiekolwiek linki w niej zawarte to proszenie się o kłopoty.

Weryfikowanie adresu e-mail, z którego przysłano wiadomość, jest konieczne także dlatego, że dla odmiany można otrzymać prawdziwego maila od Allegro, którego ignorować już nie należy.




Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.