Cena Redmi K30 Pro pojawiła się w sieci na dzień przed oficjalną premierą urządzenia. Oczywiście dalej trzeba mieć na uwadze to, że może nie być prawdziwa, ale patrząc na poprzednie informacje, wydaje się, że to prawdziwe dane. Wygląda więc na to, że Redmi przygotowało prawdziwy hit, bo częściowa specyfikacja, którą już znamy, pokazuje, że w tym przedziela cenowym, smartfon będzie wyjątkowo interesujący.

Redmi K30 Pro
Fot. Redmi K30 Pro

Oficjalnie nowego flagowca od Redmi zobaczymy dopiero jutro, ale o samym sprzęcie wiemy już wyjątkowo dużo. Wprawdzie nie wszystkie informacje trafiły jeszcze do sieci, ale to dobrze, bo w końcu będzie to jakaś niespodzianka dla fanów. Przywykliśmy już do tego, że Redmi i Xiaomi nie przesadzają z cenami swoich smartfonów i wygląda na to, że tym razem będzie dokładnie tak samo.

Cena Redmi K30 Pro przez premierą

W sieci pojawiły się dwa warianty cenowe nowego flagowca i choć oba są do siebie zbliżone, to trudno jeszcze powiedzieć, czym będą różniły się same sprzęty. Jeden z nich nazywać ma się Redmi K30 Pro Zoom Edition, więc tutaj nacisk zostanie położony na możliwości fotograficzne smartfona. Wiemy już, że urządzenie będzie wyposażone w cztery obiektywy, a jeden z nich będzie miał matrycę 64 Mpix. Do tego dojdzie jeszcze OIS, czyli optyczna stabilizacja obrazu oraz 3-krotyny zoom optyczny i 30-krotny cyfrowy. I tu mówimy o „zwykłej wersji”.

Zobacz też: Mi Pay bez NFC

Cena Redmi K30 Pro Zoom Edition ma wynosić 3999 juanów, czyli w bezpośrednim przeliczeniu daje to 2400 złotych. Wiadomo, że to jeszcze niepotwierdzone oficjalnie informacje, ale wydają się wielce prawdopodobne. Jeżeli smartfon trafi do Polski, jego cena powinna być więc niższa, niż 3000 złotych. Dodajmy do tego, że urządzenie będzie miało procesor Qulacomm Snapdragon 865 i minimum 6 GB RAM. W powyżej opisanym przypadku model smartfona ma mieć 8 GB RAM oraz 128 GB na dane. Jeżeli przecieki okażą się prawdziwe, to możemy tutaj mówić o faktycznym hicie cenowym.

Cena Redmi K30 Pro
Fot. Cena Redmi K30 Pro

Czy Redmi wyprzedzi Xiaomi?

Podstawowa wersja Redemi K30 Pro także została wyceniona i ma kosztować 3699 juanów, co obecnie daje około 2220 złotych. To już drugi raz, kiedy ta cena pojawia się w sieci, więc są duże szanse, że faktycznie taka będzie. Ile smartfon może w takim razie kosztować w Polsce? Jeżeli pojawi się na naszym rynku, to około 2500 złotych będzie chyba odpowiednią wartością. Warto tutaj dodać, że to też cena wariantu 8 GB RAM i 128 GB na dane. Jeżeli ten model także będzie charakteryzował się dobrą specyfikacją aparatu, to możemy być niemal pewni tego, że znajdzie się na niego duże grono nabywców.

Patrząc na to, jak prezentują się ceny obu wariantów nowego Redmi i zakładając, że są prawdziwe, Xiaomi samo „strzela sobie w stopę”. Ich submarka może niedługo stać się zwyczajnie popularniejsza, a to za sprawą cen. Jasne, samo Xiaomi dalej radzi sobie doskonale, ale w niedługim czasie to jednak ceny mogą być tym, co będzie decydowało o sukcesie. Sprzedaż smartfonów spada i nie tylko dlatego, że ludzie mają teraz większe problemy na głowie, niż kupowanie nowego telefonu. Dla użytkowników, którzy nie mogą pozwolić sobie na flagowce najpopularniejszych producentów, Redmi jest doskonałą okazją.

Co dalej z Redmi?

Wprawdzie obecnie ceny urządzeń od Redmi są już wyższe, niż na początku działalności firmy, to dalej mieszczą się w akceptowalnych „widełkach” przez większość użytkowników. Widać to doskonale w momencie, kiedy na rynku pojawiają się nowe urządzenia producenta. Praktycznie każde z nich staje się hitem sprzedażowym, a w momencie jakichkolwiek przecen, urządzenia po prostu znikają z półek. Wprawdzie Xiaomi także może poszczycić się takimi wynikami, to jednak przypadek Redmi jest ciekawszy.

Marka, która z założenia miała oferować tańsze rozwiązania, powoli wchodzi na rynek zarezerwowany do tego czasu przez potężniejszych graczy. Jutro przekonamy się, czy Redmi K30 Pro faktycznie będzie takim smartfonem, który wyniesie firmę jeszcze wyżej. Wiele zapowiada, że tak właśnie się stanie.

Źródło: GSM Arena / GizmoChina

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Bartosz Szczygielski

Nowymi technologiami zajmuje się od kilku lat. Kiedy o nich nie pisze, to pewnie pisze kolejną książkę. Jeżeli nie pisze kolejnej książki, to pewnie ogląda seriale, a jeżeli nie ogląda seriali, to najprawdopodobniej śpi.