Resident Evil 3 Remake

Sprawdziłem demo Resident Evil 3 Remake. O pełną wersję gry jestem spokojny – wrażenia

Kacper Kościański Artykuły 20-03-2020

Jestem wielkim fanem serii Resident Evil. Grałem w niemal każdą część, więc bez zaskoczenia – nie mogę się doczekać premiery remake’u Resident Evil 3. Wczoraj twórcy udostępnili wersję demonstracyjną swojej najnowszej produkcji, w którą oczywiście zagrałem. Podobało mi się, ale nie wszystko. Z zamówienia przedpremierowego nie zrezygnowałem.

Wrażenia z demo Resident Evil 3 Remake – co mi się podobało?

Resident Evil 3 remake demo wrażenia

Od jakiegoś czasu Capcom ma dobry zwyczaj wypuszczania wersji demonstracyjnych gier. To świadczy o firmie bardzo dobrze, bo oznacza, że jest pewna jakości swoich produktów. Wczoraj wieczorem, przed snem, na konsoli PlayStation 4 Pro odpaliłem demo Resident Evil 3 Remake. Grałem łącznie niecałe 30 minut, bo choć urywek nie ma limitu czasowego, został tak zaprojektowany, by jego ukończenie zajęło mniej więcej tyle czasu.

Pierwsza rzecz, jaka rzuca się w oczy, to oczywiście grafika. Gra wygląda naprawdę pięknie, ale w zasadzie ciężko mówić tu o jakichkolwiek usprawnieniach graficznych względem Resident Evil 2 Remake. To oczywiście nic złego, bo to nadal jedna z najładniejszych gier tej generacji.

Kolejnym aspektem, na jaki zwróciłem uwagę, to mechanika rozgrywki. Tutaj również nie zmieniło się zbyt wiele względem zeszłorocznej odsłony, choć należy wspomnieć, że Capcom zdecydował się dodać możliwość wykonywania uników. Działa to naprawdę ciekawie i jest wręcz niezbędne do potyczek z Nemesisem, który jest znacznie groźniejszy niż Tyrant z Resident Evil 2. Ale o tym później.

Resident Evil 3 Remake demo wrażenia

Jedną z największych zalet staroszkolnych Residentów są różnego rodzaju zagadki rozsiane po mapie. Także i w Resident Evil 3 Remake ich nie zabrakło, choć akurat w demie nie ma ich zbyt wiele. Jedną z ciekawszych jest ta, której rozwiązanie pozwala poznać kod do sejfu w sklepie. Z pewnością w pełnej wersji gry będzie jeszcze sporo zabawy z różnego rodzaju kluczami odblokowującymi konkretne pomieszczenia. Aż nie mogę się doczekać!

Jeśli chodzi o lokacje, które przyszło mi zwiedzić w demie, to trzeba przyznać, że są one znacznie bardziej otwarte niż w Resident Evil 2 Remake. Oczywiście nie ma mowy o odwiedzaniu każdego pomieszczenia, bo wiele drzwi jest pozamykanych i nie da się ich otworzyć, ale i tak jest znacznie mniej klaustrofobicznie niż w poprzedniej odsłonie. Co więcej, lokacje są zaprojektowane naprawdę dobrze – wyglądają świetnie, są klimatyczne i niekiedy skrywają wiele ciekawych sekretów.

Wrażenia z demo Resident Evil 3 Remake – co mi się nie podobało?

Resident Evil 3 Remake demo wrażenia

Zacznę może od samego Nemesisa. O ile nieco zmieniony wygląd mutanta względem oryginału (Resident Evil 3: Nemesis) można przełknąć, tak niesamowicie nie podobały mi się jego animacje. Mam tutaj na myśli te, w których nagle pojawiał się przede mną – np. zeskakując z dachu czy ześlizgując się po ścianie budynku. Prezentuje się to mocno groteskowo i jak żywcem wyjęte z gry o bardzo niskim budżecie. Mam szczerą nadzieję, że do premiery Capcom wprowadzi kilka poprawek.

Jeśli chodzi o inne aspekty „głównego złego”, to jest bardzo dobrze – mutant jest naprawdę szybki, zwinny i przerażający. Z pewnością nie raz napędzi mi stracha podczas rozgrywki w pełnej wersję gry.

Zobacz także: Wystartował darmowy weekend z Sea of Thieves na Xbox One

Pozostałe elementy, które nie do końca mi się spodobały, to raczej drobnostki. Pierwsza z nich to sytuacja, w której aby przejść dalej, musiałem pozyskać wąż, by podłączyć go do hydrantu i ugasić pożar. Kiedy udało mi się odnaleźć wspomniany, ogromny wąż, bohaterka jak gdyby nigdy nic wpakowała go do ekwipunku, gdzie zajął tylko jeden slot. Moim zdaniem nieco psuje to imersję i mogło zostać rozwiązane lepiej (np. biorąc go na plecy, bo droga do miejsca, w którym trzeba go użyć, nie jest odległa).

Ostatnią rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, jeśli chodzi o negatywne aspekty Resident Evil 3 Remake, to… dialogi, a przynajmniej kilka zdań. Powiedzmy sobie szczerze: rozmowy w grach z tej serii nigdy nie stały na najwyższym poziomie i często sprawiały, że podczas rozgrywki uśmiechałem się do siebie z lekkiego zażenowania. Nie jest źle, ale zdecydowanie mogłoby być lepiej – obyłoby się bez pseudośmiesznych docinek Carlosa w stronę Jill.

Wrażenia z demo Resident Evil 3 Remake – podsumowanie

Po ukończeniu wersji demonstracyjnej Resident Evil 3 Remake jestem spokojny o jakość samej gry, choć jak wspomniałem powyżej, kilka aspektów rozwiązałbym inaczej. Demo gry jest dostępne za darmo na wszystkich platformach, więc każdy może wyrobić sobie własne zdanie. Gdybym na podstawie tego krótkiego fragmentu, w który dane mi było zagrać, miał opisać Resident Evil 3 Remake w jednym zdaniu, to użyłbym stwierdzenia, że „to więcej tego samego” (w odniesieniu do Resident Evil 2 Remake). Osobiście już nie mogę się doczekać premiery, która odbędzie się 3 kwietnia. Oj, będzie grane!






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x