Mate X to pierwszy składany smartfon Huaweia, który zadebiutował na rynku dokładnie rok temu. Urządzenie zostało na ogół przyjęte bardzo ciepło, jednak nie można powiedzieć, że było bez wad. Dziś światło dzienne ujrzał Huawei Mate Xs, czyli ulepszona wersja Mate X. Przyjrzyjmy mu się, począwszy od wyglądu i specyfikacji.

Huawei Mate Xs – wygląd i specyfikacja

Huawei Mate Xs z wyglądu prezentuje się praktycznie identycznie jak zaprezentowany rok temu Mate X, więc nie ma sensu się nad nim rozwodzić. Przejdźmy zatem do tego, co wiele osób interesuje najbardziej, a mianowicie do specyfikacji, która w przypadku Mate Xs wygląda się następująco.

Nie przegap
Wywiad z CEO realme w Europie – Madhav Sheth zapowiada zmiany
Madhav Sheth
Nowy wiceprezes oraz CEO realme w Europie i Indiach, czyli Madhav Sheth, znalazł chwilę czasu dla nas i zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Ostatnie dni dla marki były wyjątkowo zajęte, bo firma po raz pierwszy pojawiła się na międzynarodowych targach IFA w Berlinie. W związku z tym postanowiliśmy porozmawiać o planach na przyszłość, rozwoju […]
  • Ekran OLED o przekątnej 8 cali (rozdzielczość 2480 x 2200 px), po złożeniu dzielący się na dwie połowy (6,6 cala i 6,38 cala)
  • Kirin 990 5G
  • 8 GB RAM
  • 512 GB pamięci wbudowanej
  • Poczwórny tylny aparat:
    • 40 Mpix, f/1.8 (główny)
    • 8 Mpix, f/2.4 (teleobiektyw z optyczną stabilizacją obrazu)
    • 16 Mpix, f/2.2 (ultraszerokokątny)
    • 3D Depth Sensing Camera
  • Bateria o pojemności 4500 mAh z szybkim ładowaniem 55 W
  • Android 10 z nakładką EMUI 10

Zobacz także: iPhone 9 (SE 2) z zupełnie inną nazwą i datą premiery? Tego naprawdę nikt się nie spodziewał

Nie da się ukryć, że Huawei Mate Xs jest flagowcem z krwi i kości, który jednak pod względem specyfikacji i wyglądu nie zmienił się zbytnio w stosunku do swojego poprzednika. Prócz dodania nowego procesora Kirin 990 5G, zmiany zaszły tam, gdzie nasz wzrok nie sięga – zaimplementowano zawias Falcon Wing składający się z aż 100 części oraz wyraźnie ulepszono system chłodzenia cieczą, by urządzenie nie przegrzewało się nawet podczas najbardziej wymagających czynności. Czy rzeczywiście coś to zmieni, dowiemy się po pierwszych testach Mate Xs, które z pewnością pokażą, czy Huawei stanął na wysokości zadania.

Huawei Mate Xs

Pomijając temat nowości, warto przypomnieć, że Mate Xs nie posiada przedniego aparatu. Nie oznacza to oczywiście, że za pomocą tego urządzenia nie da się wykonywać zdjęć typu selfie. Wręcz przeciwnie – wystarczy odpowiednio zgiąć urządzenie. Tak, jak na powyższym zdjęciu.

Choć urządzenie działa na Androidzie, to polega na ekosystemie Huawei (HMS – Huawei Mobile Services.

Huawei Mate Xs – cena i dostępność

Dla nikogo raczej nie powinno być zaskoczeniem, że Mate Xs to smartfon bardzo drogi. Mało kto się jednak spodziewał, że urządzenie będzie droższe od swojego poprzednika, a niestety jest. Richard Yu, CEO Huaweia, zdradził na oficjalnej prezentacji, że Mate Xs trafi do sprzedaży w przyprawiającej o zawrót głowy cenie wynoszącej 2499 euro, co w przeliczeniu po dzisiejszym kursie daje około 10750 zł. Nie da się ukryć, że jest to wręcz astronomiczna kwota jak za tego typu urządzenie.

Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy urządzenie trafi do sklepów oraz w jakich wersjach kolorystycznych będzie dostępne. Wszystkiego powinniśmy się dowiedzieć już w najbliższym czasie.

Źródło: AndroidPolice, GSMArena




Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.