Jeśli informacje z wielu różnych źródeł okażą się prawdziwe, już za ok. miesiąc poznamy telefon iPhone 9 – dowiemy się też, czy będzie on hitem, czy jedynie bezideowym wypełniaczem oferty Apple. Sukces nowego iPhone’a, będącego następcą kultowego iPhone’a SE, będzie zależał od kilku czynników. Dzisiaj omówimy 3 z nich.

Czy iPhone 9 będzie hitem? Dwa aspekty popularności telefonów Apple

Jeśli chodzi o sprzedaż, to iPhone 9 hitem okaże się niemal na pewno. Marka Apple wciąż przyciąga wiele osób jak magnes, nawet jeśli nie dysponują one budżetem pozwalającym kupić flagowy model. Do dzisiaj można spotkać dużo ludzi korzystających z iPhone’a 6s czy 7, a czasem nawet ze starszych modeli. Mało tego, niektórzy rozważają zakup tych smartfonów, choć mamy kilka lat po ich premierze. Nowy iPhone na rynku w cenie znacznie niższej od flagowców Apple niemal na pewno będzie rozchwytywany.

czy iphone 9 będzie hitem

Popularność w sklepach podczas premiery a ogólne przyjęcie przez branżę i recenzentów to jednak dwie różne kwestie. Jeśli iPhone 9 okaże się niedopracowany lub niedostosowany do współczesnych standardów, wiele osób po prostu wytknie gigantowi z Cupertino, że konkurencja nawet w kwocie poniżej 1000 zł jest w stanie zaoferować bardzo przyzwoite urządzenia. Znaczek z nadgryzionym jabłkiem nie na każdym robi piorunujące wrażenie.

Ekran i zagospodarowanie miejsca na froncie, czyli nadążyć za postępem

Wiele wskazuje na to, że iPhone 9 będzie miał bardzo podobną bryłę do tej z iPhone’a 8. Niektóre projekty wskazują, że krawędzie mogą być nieco ostrzejsze i przypominać te z modeli 5, 5s oraz SE. Choć nie są to najnowsze telefony, to sądzę, że nie byłoby niczym złym, gdyby iPhone 9 wyglądał podobnie. Szklana obudowa iPhone’a 8 prezentuje się świetnie, szczególnie w niektórych wariantach kolorystycznych. Z kolei mocno ścięte krawędzie w modelach 5, 5s oraz SE sprawiły, że design tych telefonów stał się niepowtarzalny i kultowy. Jedna rzecz obecna w starszych smartfonach od Apple jest jednak bardzo słaba z perspektywy 2020 roku: zagospodarowanie przestrzeni na froncie.

czy iphone 9 będzie hitem

Modele 8 i starsze (także te z dopiskiem s lub w wersji z plusem) mają mnóstwo niewykorzystanego miejsca z przodu. Jeśli Apple wykorzysta w produkcji iPhone’a 9 bryłę z iPhone’a 8, powinno zmodyfikować ją tak, by umieścić w niej większy ekran (niektóre plotki mówią, że następca iPhone’a 9 może mieć wyświetlacz o przekątnej 4,9″ lub 5,2″ – byłoby to świetne rozwiązanie). W przypadku bardzo kompaktowego ekranu 4,7″, cała bryła powinna być nieco mniejsza. Pozostaje też kwestia tego, jak w praktyce ekran będzie odwzorowywał kolory i jak wysoka będzie jakość obrazu. Ekrany obecne w starszych telefonach Apple były na ogół chwalone za swoje możliwości, mimo niewygórowanej rozdzielczości. Żyjemy jednak w czasach, gdy nawet telefony za ok. 600 zł mają wyświetlacze w proporcjach 18 × 9 i rozdzielczości HD+ lub FullHD+, więc w przypadku markowych urządzeń za znacznie większą kwotę chciałoby się także wymagać wiele.

Bateria i szybkość ładowania – istotne kwestie, z którymi Apple miewa problemy

Coraz tańsze smartfony obsługują szybkie ładowanie i osiągają zadowalający czas pracy na baterii. Tymczasem w telefonach Apple wypadało to różnie. Model 6s wręcz zasłynął z bardzo słabej baterii. W modelach 7 i 8 było nieco lepiej, choć nadal bez szału. Nic dziwnego, skoro omawiane smartfony miały baterie o pojemności poniżej 2000 mAh. Od iPhone’a 8 można korzystać z szybkiego ładowania. Trzeba jednak osobno dokupić dość drogą ładowarkę, bo ta w zestawie nie pozwala na naładowanie telefonu w krótkim czasie. Dobrze by było, gdyby iPhone 9 chociaż w jednej kwestii (pojemność baterii / szybkie ładowanie) wypadł lepiej, niż jego poprzednicy, do których ma być podobny.

Cena adekwatna do możliwości – Apple lubi się cenić, ale są granice

Najnowszy smartfon od Apple ma być tani. Z tym że tani w przypadku tej marki oznacza coś zupełnie innego, niż u innych producentów elektroniki. Mówi się o kwocie 399 $, choć do tego dochodzą jeszcze podatki i kwestia uwarunkowań w różnych krajach. Wciąż w sprzedaży jest iPhone 8. Kosztuje on ponad 2 tysiące zł, a iPhone 9 ma być bardzo podobny do 8, lecz mieć znacznie lepszą wydajność.

czy iphone 9 będzie hitem

Apple nie bardzo może wypuścić model z cyferką 9 w niższej cenie niż tej, którą ma iPhone 8. Z drugiej strony telefon określany jako tani iPhone za blisko 3 tysiące zł mimo braku Face ID i świetnego ekranu czy innowacyjnego aparatu byłby trochę niepoważnym produktem. O problemie z ceną nowego iPhone’a już pisaliśmy, zobaczymy, jak zostanie ostatecznie wyceniony najnowszy produkt Apple. Telefony iPhone 6s i iPhone 7 ostatnio znacznie potaniały. Może to samo czeka iPhone’a 8, a iPhone 9 rzeczywiście będzie kosztował ok. 2 tysiące zł?

Czytaj także: Koronawirus poważnym problemem Apple – straty mogą być liczone w miliardach

Prawdopodobnie już wkrótce przekonamy się, czy iPhone 9 będzie hitem

Jeśli wszystkie plotki i zapowiedzi się sprawdzą, premiera iPhone’a 9 nastąpi w marcu. Wtedy będziemy mogli ocenić jego ostateczną specyfikację i relację jakość/cena. Analizując wyniki sprzedaży, w porównaniu do premier poprzednich smartfonów Apple zyskamy wiedzę, jak popularny w społeczeństwie jest nowy model.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.