Galaxy S20 będzie bezkonkurencyjny. Rywale Samsunga nie mają szans

Adam Lulek Artykuły 2020-02-13

Po prezentacji Galaxy S20 i Galaxy Z Flip, kierownictwo firmy musi być dość optymistycznie nastawione na 2020 rok, nie bez powodu. Nie chodzi tylko o to, że pokazane przedwczoraj produkty są mocne, ale z pewnością stanowią powiew świeżości. Większość YouTuberów zachwyca się w szczególności Galaxy S20 Ultra a także składanym Galaxy Z Flip. Ten ostatni pomoże zdobyć rynek urządzeń ze zginanymi ekranami, po średnio udanym i bardzo drogim Galaxy Fold. Samsung rozwinie skrzydła nie tylko ze względu na świetne produkty. Są także inne czynniki, które pomogą mu wzrosnąć w segmencie mobilnym.

Huawei ma trudny czas

Nie Apple, a Huawei jest największym rywalem Samsunga. Zanim rząd USA wyłączył go z gry, Huawei wydawał się nie do powstrzymania. Lata stałego wzrostu i szereg udanych produktów pozwoliły chińskiej firmie przeskoczyć Apple i zbliżyć się do Samsunga, jeśli chodzi o udział w rynku. Potem pojawiła się wiadomość o amerykańskim zakazie i Huawei musiał zrezygnować z marzeń o pierwszej lokacie w smartfonowym wyścigu.

Huawei pozywa Verizon

Zakaz instalowania aplikacji Google spowolnił wzrost Huawei, pozostawiając Samsunga jako lidera, jeśli chodzi o smartfony z Androidem, szczególnie w Europie. Huawei radzi sobie przyzwoicie, ale tylko w Azji. Gigant próbuje przekonać programistów, że jego pakiet HMS może z powodzeniem zastąpić platformę Google. Jak dotąd z niewielkim sukcesem.

Galaxy S20 będzie bezkonkurencyjny

Nieszczęście Huawei to szczęście Samsunga. Po wyeliminowaniu głównego konkurenta telefony Galaxy S20 będą niemal bezkonkurencyjne na kluczowych rynkach w Europie i poza nią.

Samsung Galaxy S20 plus ultra premiera specyfikacja cena dostepnosc

Oprócz Huawei jedyną firmą rywalizującą z Samsungiem na poziomie flagowym jest poniekąd Apple. Żaden inny producent telefonów nie ma skali i zasobów, które mogłyby zagrozić koreańskiemu gigantowi, chociaż wielu oferuje telefony konkurujące z urządzeniami Galaxy, przynajmniej na papierze.

W 2020 roku Apple prawdopodobnie pokaże iPhone’a, który nie będzie większą rewolucją w porównaniu do poprzednika. Nie zmienia to faktu, że nie traktowałbym Apple jako bezpośredniego konkurenta Samsunga. Ludzie przyzwyczajeni do iOS i mający MacBooki czy Apple Watcha, za żadne skarby nie przesiądą się na smartfon z Androidem. Takie wymiany dotyczą tylko geeków, którzy nie są przywiązani do żadnego systemu i szukają nowych wrażeń w świecie technologii.

A może chińskie smartfony?

Mali chińscy gracze, tacy jak Xiaomi, Oppo i Vivo, z pewnością będą próbowali ukraść udział w rynku Samsunga i mogą odnieść sukces na niektórych rynkach i segmentach np. w Polsce. Jednak Samsung stał się znacznie silniejszy w średniej półce w zeszłym roku dzięki telefonom Galaxy A i Galaxy M.

chińscy producenci koronawirus konkurent google play

Co z innymi producentami? OnePlus jest zbyt mały, aby mierzyć się z koreańskim gigantem. LG, Sony, Motorola, Asus – nie warto nawet brać ich pod uwagę na potrzeby tego artykułu. Google z kolei wciąż próbuje konkurować z urządzeniami premium, ale po rozczarowującym Pixelu 4 stracił impet.

Siła portfolio Samsunga w połączeniu ze względną słabością konkurentów daje jasny obraz koreańskiej firmie. Oczywiście nie możemy wykluczyć nieprzewidzianego zdarzenia, takiego jak kolejna afera ze smartfonami, geopolityczny wypadek w duchu zakazu Huawei lub nawet nieprzewidywalne konsekwencje epidemii koronawirusa.

Jak odnowiona dominacja Samsunga wpłynie na konsumentów?

Konkurencja słabnie, więc Samsungowi może zależeć na marży. Wiemy, że linia Galaxy S20 będzie najdroższa w historii. W szczególności Galaxy S20 Ultra naprawdę przekracza pewną barierę cenową. Niezależnie od tego, czy nazywasz to chciwością, czy maksymalizacją wartości dla akcjonariuszy, Samsung nie ma powodu, by się tym przejmować.

Dla wielu klientów Samsung jest systemem Android, a dla niektórych jest nawet synonimem smartfonów. Ta percepcja umocni się jeszcze bardziej w 2020 roku. Dzięki tej solidnej reputacji i stałej sprzedaży koreańska firma może sobie pozwolić na duże wprowadzanie nietypowych produktów ze zginanymi ekranami, potencjalnie przygotowując się na kolejną wielką rzecz.

Rynek smartfonów jest wystarczająco duży, aby pomieścić dziesiątki graczy. To nie tak, że nagle inne firmy go opuszczą. Jednak obecna sytuacja pozwoli zwiększyć przewagę koreańskiego giganta nad konkurentami w nadchodzących latach.

Źródło: androidauthority






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x