Zabawne reklamy telefonów – musicie je zobaczyć

Mateusz Nowak Artykuły 2020-02-09

Reklamy zazwyczaj nie są szczególnie interesujące. Potrafią być nudne, powtarzalne i irytujące. Dzisiaj przeanalizujemy jednak zabawne reklamy telefonów komórkowych. Myślę, że może to być dla części naszych czytelników miła odskocznia od myślenia o tym, że jutro trzeba rano wstać do pracy lub szkoły. Zaczynamy!

Zabawne reklamy telefonów – głównie przykłady zza granicy, ale nie tylko

W internecie można znaleźć całkiem sporo zabawnych spotów i grafik, mających reklamować telefony. Większość takich materiałów pochodzi zza granicy, ale są też wyjątki. W naszym zestawieniu znalazła się też jedna zabawna, wyjątkowo aktualna reklama z Polski.

Niezupełnie udana sesja w samolocie

Ta reklama nie jest bezpośrednio powiązana z samym telefonem, który został w niej użyty. Jest on jednak jej istotną częścią. Reklama powstała we Francji kilkanaście lat temu, przez co oprócz śmiesznej sytuacji zaplanowanej przez reżysera, ma jeszcze jeden zabawny element z perspektywy dzisiejszych czasów. Zobaczcie, jak mężczyzna robiący zdjęcia musi wykręcać swoją rękę, którą trzyma telefon, a następnie próbuje pozostać w bezruchu. Dobrze, że dziś nawet najtańsze telefony są często wyposażone w przednie kamerki do selfie i takie akrobacje nie są dla nas codziennością.

Ten spot możecie pokazać znajomemu, który przesadza z używaniem smartfona

Nasz portal jest chyba jednym z ostatnich miejsc, gdzie można by krytykować technologiczny postęp i zjawisko używania smartfonów do różnych celów. Nowoczesne telefony są super i bardzo ułatwiają nam życie. Powiedzmy sobie jednak szczerze – czasem przesadzamy z korzystaniem z nich i używamy ich w miejscach i sytuacjach, w których moglibyśmy sobie to spokojnie podarować. Właśnie to zjawisko pokazuje (i zabawnie przejaskrawia) powyższa reklama. Macie znajomego, który zachowuje się czasem podobnie, jak osoby na filmiku? Pokażcie mu, jak wyglądają takie sytuacje z boku.

Współczesne telefony potrafią dużo, ale są mało wytrzymałe? Z takimi zarzutami mierzono się już dawniej

Pamiętacie żarty z Nokii 3310? Z tej pierwszej, kultowej – model sprzed 3 lat od HMD zostawmy na chwilę w spokoju. Stare Nokie były określane jako pancerne, żartowano, że można komuś zrobić za ich pomocą poważną krzywdę, a uważać, aby telefon nie spadł nam na podłogę, trzeba dlatego, że właśnie podłoga może nie wyjść ze starcia z Nokią w nienaruszonym stanie. Autorzy powyższej reklamy mieli chyba podobny humor. Reklamowany telefon oprócz posiadania technologicznych udogodnień przydał się w obronie przed złodziejem.

Smartfony nie na wynajem – na pierwszy rzut oka oczywiste i banalne, ale… jednak nie

zabawne reklamy telefonów

Na koniec przykład z naszego, polskiego podwórka, czyli jeden z banerów reklamowych sklepu OleOle!. Niedawno głośna stała się sprawa kontroli skarbowej w sklepie BestCena. Koło tego sklepu oraz innych, podobnych (np. Dragonist) zrobiło się zamieszanie. Klienci doczytali w regulaminie i na fakturach, że ich telefony w świetle prawa nie zostały kupione, a jedynie wynajęte za odpowiednią kaucję. Sklepy prawdopodobnie stosowały taki manewr, żeby nie musieć odprowadzać niektórych podatków, a o wypożyczone smartfony nie zamierzały się upominać. Mimo to wielu klientów poczuło się oszukanych – chcieli zaoszczędzić kilkadziesiąt – kilkaset złotych, a teraz mają urządzenie, które nie jest do końca ich. Na całą aferę z humorem zareagował sklep OleOle! prezentując grafikę z hasłem Jeszcze taniej i nie na wynajem!. Na tym nie koniec aluzji do konkurencji, bowiem aby otrzymać dodatkowy rabat na zakupy w tym sklepie, należy, składając zamówienie, podać kod BESTCENA, a więc nazwę kontrowersyjnego sklepu, który ma na głowie kontrolę urzędników.

Czytaj także: Instagram z nową funkcją, która doradzi, kogo przestać obserwować

To wszystkie zabawne reklamy telefonów na dziś

Mam nadzieję, że te kilka reklam poprawiło Wam nieco humor. W przyszłości możecie spodziewać się kontynuacji takiego zestawienia. Może sami macie w pamięci śmieszne reklamy związane z telefonami? Jeśli tak, napiszcie o tym w komentarzu.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x