Dla wielu entuzjastów smartfonów specyfikacje są wszystkim. Punkty odniesienia i wydajność są stale porównywane, omawiane lub dyskutowane. Nie powinno więc dziwić, że ostatnia nowość, która dokonała poważnych zmian na rynku, jest kolejnym polem do walki o klienta dla producentów smartfonów z Androidem. Chodzi o częstotliwość odświeżania ekranu. Do tej pory widzieliśmy telefony z ekranami o wysokiej częstotliwości odświeżania między innymi od OnePlus, Google i Oppo. Ale czy częstotliwości odświeżania na poziomie 90 i 120 Hz to coś więcej niż chwyt marketingowy?

Co to jest częstotliwość odświeżania ekranu?

Na początek, krótkie wyjaśnienie – co to jest „częstotliwość odświeżania ekranu”? Częstotliwości odświeżania odpowiada liczba klatek (obrazów) na sekundę wyświetlanych na ekranie. Ekrany o parametrach 60 Hz wyświetlają 60 klatek na sekundę, ekrany 90 Hz wyświetlają 90 klatek na sekundę i tak dalej. Do niedawna 60 Hz było standardem dla większości smartfonów. Wszystko zmieniło się, gdy na rynku pojawiły się telefony przeznaczone do gier (jak np. Razer Phone), ale nie były one w pełni odpowiedzialne za popularyzację nowej funkcji. OnePlus 7 Pro i Pixel 4 sprawiły, że klienci pokochali wyświetlacze 90 Hz. Wielu producentów poszło za tym przykładem, a wiele urządzeń z Androidem ma teraz szybsze i płynniejsze ekrany. Jednak wyścig o najwyższą częstotliwość odświeżania wygląda jak kolejna taktyka producentów mająca przyciągnąć klientów specyfikacją widniejącą na papierze.

Łatwo jest argumentować, że wysokie częstotliwości odświeżania wyświetlaczy nie są niezbędne dla przeciętnego konsumenta. Większość ludzi nie jest w stanie na pierwszy rzut oka wskazać różnicy między 60 Hz a 90 Hz. Zobaczcie test na wideo od Android Authority.

Wiele funkcji smartfonów nie jest zbyt praktycznych – istnieją, ponieważ ludzie chcą kupować telefony, które je mają. Na przykład wiele osób nie korzysta z różnych obiektywów, które zostały zamontowane w smartfonach, ale niezależnie od tego są one zaletą (według marketingowej zasady: im więcej, tym lepiej). Przejdźmy zatem do lepszych i bardziej przekonujących argumentów przeciwko wojnom na częstotliwość odświeżania.

Zobacz także: Aktualizacja Windows 10 20H1 zbliża się. Zobacz jej nowe funkcje

Wady wyświetlaczy 90 Hz i 120 Hz

Nie można zaprzeczyć, że wyższa częstotliwość odświeżania poprawia ogólne wrażenia wizualne. Każdy, kto przeszedł z monitora PC 60 Hz na 144 Hz lub lepszy, może zaświadczyć, że nie chce powrotu. Po przyzwyczajeniu się do płynniejszych efektów wizualnych, jakie oferuje nowy monitor, wszystko inne wydaje się powolne. Ruch jest mniej rozmazany, a Ty zyskujesz przewagę podczas grania. Jednak w smartfonie, który w przeciwieństwie do monitora nie jest stale podłączony do prądu, istnieje wiele wad.

częstotliwość odświeżania ekranu

Pierwszą i najbardziej rażącą wadą jest zużycie baterii. Wyższe częstotliwości odświeżania wymagają większej mocy obliczeniowej, która szybciej wyczerpuje baterię. Różnica jest zauważalna nawet na wyświetlaczach 90 Hz. Przykładowo w teście AndroidAuthority w rozdzielczości 1080p i 60 Hz OnePlus 7 Pro osiągnął wynik 692 minut przeglądania Internetu. Przełączenie na 90 Hz z tą samą rozdzielczością spowodowało prawie 200 minut krótszego czasu przeglądania. To nieuchronnie prowadzi do pytania, czy kompromis jest tego wart. Na urządzeniach takich jak Pixel 4, który ma akumulator o pojemności 2800 mAh, odpowiedź jest zdecydowanie przecząca (choć można się sprzeczać w przypadku Pixela 4 XL). OnePlus już obiecał wyświetlacze 120 Hz dla nadchodzących urządzeń z serii OnePlus 8, podobnie Samsung w serii Galaxy S20.  Jednak pośpiech do coraz wyższych częstotliwości odświeżania wydaje się przedwczesny.

Gdzie są kompatybilne aplikacje i gry?

Innym czynnikiem, który należy wziąć pod uwagę, jest to, że nie wszystkie aplikacje są zgodne z częstotliwościami odświeżania 90 Hz. Oznacza to, że bez względu na wybrane ustawienia, liczba klatek na sekundę (fps) spadnie do 60 podczas przełączania między zgodnymi i niekompatybilnymi aplikacjami, powodując migotanie. Na niektórych urządzeniach można zastosować obejścia w celu wymuszenia 90 Hz, ale może to powodować problemy. To był główny powód, dla którego częstotliwość odświeżania była powiązana z poziomem jasności w telefonach Pixel 4 – migotanie jest mniej widoczne, gdy włączony jest wyższy poziom jasności.

Najlepsze gry multiplayer android

Nawet gry nie są zbyt solidnym argumentem przemawiającym za wysokimi częstotliwościami odświeżania w obecnych smartfonach. W tej chwili zdecydowana większość gier mobilnych nie radzi sobie z wysoką liczbą klatek na sekundę. Wiele z nich ma ograniczenie do 30 lub 60 klatek na sekundę. Obejmuje to popularne tytuły np. PUBG Mobile, chociaż obsługa 90 Hz ma się pojawić w tym roku. Asfalt 9 to kolejny popularny tytuł o maksymalnej poziomie 30 klatek na sekundę. Istnieją wyjątki, które obsługują 120 Hz, ale liczba ta po prostu nie jest wystarczająco duża, aby zwabić większość ludzi.

Należy również pamiętać, że wysoka rozdzielczość w połączeniu z wysokim i stabilnym fps wymaga mocnych specyfikacji i odpowiedniego chłodzenia. Ponadto koszt montażu wyświetlacza 90 Hz czy 120 Hz podraża cenę smartfona. Jedynym stosunkowo niedrogim urządzeniem, które ma ponad 60 Hz jest Realme X2 Pro, którego cena początkowa w Europie wynosi 399 EUR.

Czy mając to wszystko na uwadze, warto za wszelką cenę mieć urządzenie z wysoką częstotliwością odświeżania? Moim zdaniem nie. Jest to kolejny tani chwyt marketingowy producentów urządzeń mobilnych.

Źródło: Androidauthority

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.