Gait Recognition, bo tak nazywa się autorski system rozpoznawania ludzi w Chinach, to zaawansowane narzędzie do identyfikacji człowieka po ruchach ciała. Wyposażone w niego kamery analizują całą ludzką sylwetkę po sposobie stania, poruszania się i za pomocą wykrywania unikalnych gestów. Dzięki temu nie ma konieczności weryfikowania konkretnych postaci z bardzo bliskiej odległości. Według zapewnień chińskich twórców urządzenie zachowuje stuprocentową skuteczność aż do 56 metrów.

Gait Recognition od chińskiej firmy Watrix – jak to działa?

gait recognition 1

Sztuczna inteligencja podłączana do kamer ma za zadanie odszukać i zapisać unikalne cechy każdego skanowanego człowieka. To oznacza, że należy najpierw wprowadzić do bazy przeskanowanych wcześniej ludzi i dopasować ich do identyfikatora (np. dowodu osobistego). Posiadając kompletną bazę swoich obywateli, szanghajska i pekińska policja mogłaby w dowolnym momencie wykryć każdego, nawet jeżeli ma na sobie kaptur lub stosuje inne środki maskujące.

Gait Recognition nie potrzebuje współpracy ze strony ludzi, aby rozpoznać ich tożsamość. Analizy chodu nie można oszukać, na przykład utykając, chodząc z rozłożonymi stopami lub przygarbiając się, ponieważ analizie poddane zostają wszystkie cechy całego ciała.

Huang Yongzhen, CEO Watrix / wywiad udzielony w biurze w Pekinie

Większość tych cech jest unikatowa. Oznacza to, że wspomagając maszynę odpowiednimi algorytmami, można stworzyć portret osobowy bez konieczności skanowania twarzy. Chociaż to rozwiązanie nie jest wcale nowe, ma teraz szansę wypłynąć na komercyjne wody. Wcześniej, w krajach takich jak Wielka Brytania, USA czy Japonia istniały już naukowe projekty o podobnym zastosowaniu. Tym razem jednak Gait Recognition może działać bez specjalnego osprzętu. System skanujący można podłączyć do dowolnego nagrania — i przy pomocy krótkotrwałej analizy (ok. 10 minut na godzinę filmu) stworzyć unikalny „portret pamięciowy” osoby z nagrania. Później trzeba jeszcze odszukać odpowiednią osobę, jeżeli nie jest jeszcze umieszczona w bazie danych.

Plany rozwojowe Gait Recognition

gait recognition 2

Tak jak wspominałem, firma próbuje obecnie wypłynąć na szerokie wody. Pierwszym celem będzie sprzedanie technologii do kolejnych placówek policji w Chinach. Z całą pewnością taka nowa infrastruktura w tym kraju się przyjmie. Chiny słyną z tego, że chcą mieć kontrolę nad wszystkim. Jeśli więc chiński rząd może mieć pewność co do tego, kto przemieszcza się ulicami danego miasta, na pewno to wykorzysta.

Zobacz też: Samochody autonomiczne: Czyje życie powinny ratować?

Watrix chce jednak pójść o krok dalej i proponować swoje rozwiązania krajom o niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Dlatego też wśród potencjalnych klientów znajdują się takie kraje jak Izrael. Watrix ma też swoich przedstawicieli chociażby w Wielkiej Brytanii.

„Ludzie nadal nie zdają sobie sprawy z tego, że można ich rozpoznać po ich chodzie, a nie dziwi ich na przykład to, że można rozpoznać ich twarz. Dlaczego twarz miałaby być bardziej wartościowa od całej sylwetki? Wierzymy, że każdy jest wyjątkowy przede wszystkim przez swój sposób chodzenia”.

Mark Nixon, ekspert w dziedzinie rozpoznawania chodu na Uniwersytecie w Southampton w Wielkiej Brytanii

Gait Recognition – obawy

gait recognition 3

„Wszystko ładnie, pięknie, ale jednak to trochę przerażające”, powiecie. Zgoda, jednak w świecie tak szybko rozwijającej się technologii skanującej nie powinno to nikogo dziwić. Jestem w stanie poprzeć powyższe słowa Marka Nixona. Jeśli sama nasza twarz zawiera tyle unikalnych ekspresji, czemu kogokolwiek dziwi, że z całym ciałem jest inaczej? Korzystamy ze skanerów twarzy nawet po to, żeby robić sobie śmieszne filtry. Nie powinno być zatem niczym dziwnym, że raczkuje już technologia wykrywania naszego sposobu stania czy chodu.

Zobacz też: Rozpoznawanie twarzy na zdjęciach — jak to się dzieje?

Przerażać może bardziej to, ile dziś jest sposobów na to, żeby niemalże bezbłędnie zidentyfikować człowieka nawet zakrytego od stóp do głów. Nie pomoże nawet próba udawania innego stylu chodzenia. Jeżeli jednak od tego ma zależeć schwytanie przestępcy, jest to cena, którą mogę zapłacić. Tym bardziej jeżeli bez tego większość spraw z zamaskowanym przestępcą byłaby niemalże niemożliwa do rozwiązania.

Źródło: apnews.com

Zobacz też: Polska metoda drukowania wątroby w 3D – jakie są postępy w technologii 3D?

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Jędrzej Markiewicz

Konferansjer, trener wystąpień publicznych, felietonista.Oby-niedługo magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UAM w Poznaniu.