W Polsce królem wód jest szczupak, a jak się sprawy mają na dalekim wschodzie? Rybacy z chińskiej prowincji Jiangsu licząc na ogromny połów, ryzykują życiem i wypływają na coraz dalsze łowiska. Chociaż czasem muszą obejść się smakiem, to zdarza się, że trafią na diament w swoich sieciach – zagranicznego drona. Jakkolwiek brzmi to dziwacznie, ogromna flota rybacka Państwa Środka odławia relatywnie dużo obcego wyposażenia szpiegowskiego. Szczęśliwi rybacy mogą liczyć na ogromne nagrody pieniężne, a wydarzenie jest celebrowane w telewizji… Niestety od tego momentu sprawy zaczynają się komplikować.

Drony morskie chińskim szczupakiem

chiny dron morski rybak

Szwedzkie obławy za rosyjskimi okrętami podwodnymi czy niemieckie U-boty wymywane na angielskie plaże przy okazji konfliktów – głębiny morskie skrywają wiele tajemnic i czasem opróżniają bebechy, prowadząc do powstawania miejscowego folkloru. Chińczycy mają podwodne, szpiegowskie drony i być może będzie to kiedyś atrakcja turystyczna albo element miejscowych legend. W ubiegłym roku nagrodę pieniężną otrzymało 11 chińskich rybaków, którzy złowili łącznie 7 obiektów. W 2018 roku liczba była podobna – 18 rybaków i 9 dronów. Wcześniej również odbywały się tego typu uroczystości. Szczęśliwcy otrzymują do 500,000 juanów – co jest odpowiednikiem kilkunastu średnich pensji i jak na tamtejsze warunki ogromną kwotą. To znaczy, że znaleziska są ważne z punktu widzenia aparatu państwowego. Nie tylko ze względów prestiżowych, ale również czysto wywiadowczych. Chińczycy nie ujawnili, do którego państwa należą obiekty pływające, stanowczo zaznaczając, że są produkcji zagranicznej. Według eksperta BBC – głównymi podejrzanymi są Stany Zjednoczone, Japonia i Tajwan ze względu na ogromną rywalizację, sytuację geopolityczną i sporne granice morskie w tamtym regionie.

Nie przegap
Bsafer.pl – chroń i kontroluj swoje dane osobowe, zanim będzie za późno
bsafer.pl
Ochrona danych osobowych to poniekąd problem, który jeszcze nie pojawił się w świadomości zbyt wielu osób. Głośno zrobiło się o nim dopiero w momencie, gdy Unia Europejska wprowadziła RODO (Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych). Jednak głośno było tylko dlatego, że trzeba było się dostosować i miało to wydźwięk nie tak pozytywny, jak oczekiwaliby tego sami […]

Zobacz też: Naukowcy stworzyli organiczne maszyny

UUV – czyli co łapią chińscy rybacy?

chiny dron morski rybak

W 2009 roku amerykańska marynarka zaczęła finansowanie programu Unmanned Undersea Vechicles, czyli autonomicznych pojazdów podwodnych. Warto dodać, że konstruowanych jak najmniejszym kosztem – tylko setek tysięcy dolarów podatników, które można wpisać w straty operacyjne. Do zadań takiej maszyny należy między innymi namierzanie wrogich okrętów podwodnych, kontrola infrastruktury z dna oceanów jak kabli komunikacyjnych, poszukiwanie i rozbrajanie podwodnych bomb, czy rozmieszczanie aparatury nasłuchowej. Pomoc takich morskich szpiegów może być więc przydatna. Program dalej rozwijał się w ostatnich latach, co znaczy, że zmniejszano koszt produkcji, wydłużano żywotność, zasięg i funkcjonalność – ocenia się, że w morzach i oceanach pływają setki takich pojazdów ze stajni wszystkich dużych graczy. Czyli może to jednak nie wina Jankesów?

Zobacz też: Naciski na TSMC

Chiński rybak czy straż przybrzeżna?

chiny dron morski rybak

W Chinach działają nie tylko konwencjonalne siły zbrojne w postaci Armii, ale też pomocnicze jednostki nazywane Milicją. Oczywiście wszystkie te podmioty dzielą się na poszczególne rodzaje, a jedną z takich gałęzi jest Milicja Morska. Według raportu Departamentu Obrony USA z 2017 roku chińska milicja odgrywała znacząca rolę w działaniach prowadzonych w tamtym regionie, a państwo przeznacza coraz większe kwoty na budowę nowoczesnej „floty rybackiej”. Problem się komplikuje, gdy zdamy sobie sprawę, że funkcjonując pod cywilnym płaszczykiem prostych rybaków… mamy do czynienia z forpocztą marynarki Chin, która prawdopodobnie jest zintegrowana z systemem dowodzenia. Biorąc pod uwagę, że Chińczycy również posiadają swoje UUV, a na ostatniej paradzie prezentowano duży model HSU001, który prawdopodobnie może przenosić mniejsze drony na większe odległości, sytuacja jest interesująca. Szanowni Państwo, mamy do czynienia z prostymi rybakami zalewanymi sprzętem szpiegowskim? Czy przebiegłą rozgrywką mocarstw rozgrywającą się w nieoczywistych okolicznościach? Wiem tylko, że nabrałem ochoty na owoce morza.

źródło: bbc.com




Mateusz Fronczak

Politolog z wykształcenia, historyk z zainteresowania. Gawędziarz i świadomy konsument kultury popularnej.