Escobar… Chyba każdy słyszał to nazwisko – najsłynniejszy handlarz kokainy miał brata, który ma się całkiem nieźle do dzisiaj. Urodzony w 1947 roku Roberto „Niedźwiedź” Escobar ma się dobrze do tego stopnia, że wraz ze szwedzko-kolumbijskim biznesmenem postanowił w ostatnich latach reaktywować rodzinne imperium. Chociaż Escobar Inc powstało jeszcze w czasach panowania kartelu, żeby prać brudne pieniądze, obecnie działa w pełni legalnie, gdyż została zarejestrowana przez sąd w Kalifornii kilka lat temu. Od kryptowalut, przez uprawę marihuany w Kanadzie, szukanie lekarstwa na wirus HIV i burzliwe, absurdalne batalie sądowe z Netflixem czy Elonem Muskiem – firma stara się zdominować konkurentów. Teraz nastąpił kolejny akt tego interesującego dramatu. Co ciekawe, strona przedsiębiorstwa przestała oferować swój miotacz ognia, którego projekt rzekomo wykradł inżynier The Boring Company Muska. Czyżby więc Kolumbijczycy przegrali jakiś proces? Biorąc pod uwagę, że w zeszłym roku Roberto Escobar zapowiadał przejęcie Tesli, wycofanie miotacza ognia powinno dziwić. Niemniej w grudniu 2019 roku pojawił się nowy produkt – Escobar Fold 1, smartfon na miarę możliwości, który według twórców „może zniszczyć tylko ogień”…

Saga Escobarów trwa… Ale nie w Las Vegas

Smartfon Escobar Las Vegas

CES, czyli Consumer Electronics Show to mokry sen wielbicieli najnowszych technologii. Impreza odbywająca się corocznie w Las Vegas to największe targi elektroniki na świecie i Kolumbijczycy starali się o możliwość wystawienia swojego flagowego produktu – składanego smartfona Fold 1. Złe języki ludzkie wspominają, że telefon to w istocie Royole FlexPai chińskiego producenta Rouyu Technology, ale twórcy zdecydowanie dementują takie pogłoski. W każdym razie, organizatorzy CES odmówili firmie Escobara, gdyż „nie jest dopasowana do wydarzenia”, co wzbudziło oburzenie kierownictwa i posądzenie włodarzy imprezy o sprzyjanie konkurencji. Olof Gustafsson, dyrektor naczelny Escobar Inc w rozmowie z cnet.com powiedział:

Znaleźliśmy się na celowniku Samsunga i innych firm technologicznych, które boją się uczciwej konkurencji i wiedzą, że jesteśmy zagrożeniem dla ich dalszego istnienia. Samsung się nas obawia i nie jest w stanie znieść naszej obecności na tych targach, zwłaszcza obok siebie, doskonale wiedząc, że nasz produkt jest lepszy i w lepszej cenie. Podzielam wizję Pana Escobara, że niedługo rynek to zweryfikuje i Escobar Inc będzie należało do czołówki firm technologicznych świata – dodał.

Zobacz też: Najchętniej czytane teksty 2019 roku

Czy rzeczywiście Koreańczycy wpłynęli na organizatorów wydarzenia? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy. Sam „Niedźwiedź” zapowiadał w zeszłym roku wypuszczenie rewolucyjnego produktu i zniszczenie Apple, a jeśli spodziewaliście się tanich rakiet wielokrotnego użytku albo komputerów kwantowych – dostaliśmy złotego, ale bliźniaka FlexPaia…

Zobacz też: Nasze oczekiwania na 2020 rok

Escobar Fold 1 – skromny, złoty smartfon

Smartfon Escobar Las Vegas

Telefon można zamówić na oficjalnej stronie przedsiębiorstwa za niecałe 350 dolarów w wersji 128 GB albo 499 dolarów za 512 GB. W rzeczywistości to zapewne FlexPai z logiem innej firmy – przemawia za tym bliźniacza specyfikacja i podobny wygląd. Telefon wyposażony został w składany ekran typu AMOLED o rozdzielczości 1920×1444 px oraz o przekątnej 7,8 cala i jest uzbrojony w 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 855, układ graficzny Adreno 640, 8 GB RAMu i 2 aparaty 16 i 20 MPx. Biorąc pod uwagę ceny konkurencji, można to potraktować jako pewną alternatywę. Poza tym to telefon z logiem Escobara – lans zagwarantowany, a jak nie – zawsze można połamać kolana krytyków. W duchu machismo, produkt reklamowany jest przez skąpo odziane „Dziewczyny Escobara” jako jeden z pierwszych składanych smartfonów świata. Szanowni Państwo, jeśli to za mało, zawsze też możecie kupić autobiografię Roberto z osobistą dedykacją przecenioną z 499 na jedyne 99 dolarów amerykańskich… Ciekawe, jaki będzie następny krok w budowie imperium?

źródło: cnet.com, escobarinc.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Fronczak

Politolog z wykształcenia, historyk z zainteresowania. Gawędziarz i świadomy konsument kultury popularnej.