2019 był świetnym rokiem dla Google Chrome. Pomimo czkawki, w której eksperymentalna aktualizacja zepsuła aplikację, pozostała najpopularniejszą przeglądarką na świecie i obecnie wyświetla strony dla od 48% do 64% użytkowników sieci (w zależności od tego, kto liczy). Google nie spoczywa jednak na laurach i pracuje nad wieloma nowymi funkcjami na rok 2020. Oto Chrome w 2020 roku.

Chrome w 2020 roku

Chrome w 2020 roku to przede wszystkim oficjalny Tryb ciemny

Jedną z funkcji, na którą najbardziej czekamy w 2020 roku, jest tryb ciemny dla Chrome na urządzeniach mobilnych. Jeśli masz telefon lub tablet z Androidem, możesz wypróbować teraz eksperymentalną wersję trybu ciemnego, wpisując: „chrome:// flags” w pasku adresu i włączając opcje: „Android web contents dark mode” i „Android Chrome UI dark mode”. Gdy to zrobisz, uruchom ponownie przeglądarkę, otwórz menu ustawień i wybierz nową opcję „Ciemny” w obszarze „Motywy”. To tylko eksperyment, a ostateczna wersja może wyglądać zupełnie inaczej.

google chrome w 2020 roku 75 ciemny motyw

Google wciąż usuwa kilka błędów związanych z wyglądem przeglądarki i renderuje strony w trybie ciemnym, ale można spodziewać się, że wersja na Androida będzie gotowa do publicznego wydania w pierwszym kwartale 2020 r., a wkrótce potem na iOS.

Pobieranie równoległe

Chrome w 2020 roku download UI

Kolejną funkcją, która jest dostępna poprzez flagi chrome, jest pobieranie równoległe (Parallel downloading). Skutecznie dzieli ona pliki na kilka części, które są pobierane jednocześnie. Jest to ta sama technika, której używają autonomiczne menedżery pobierania, aby pomóc Ci szybciej pobierać pliki. Byłby to zatem bardzo mile widziany dodatek do Chrome, szczególnie teraz, gdy szerokopasmowy Internet staje się coraz bardziej powszechny. Funkcja oficjalnie powinna pojawić się w opcjach w 2020 roku.

Udostępnianie strony za pomocą kodów QR

google kody qr generowanie dinozaur.

Użytkownicy Chrome Canary niedawno zyskali możliwość udostępniania stron internetowych za pomocą kodów QR. Kod jest generowany na jednym urządzeniu i można go skanować za pomocą aparatu na innym.

To nie jest zupełnie nowy sposób udostępniania witryn (Opera oferuje to samo od wieków). Wadą takiego rozwiązania jest to, że na niektórych telefonach musisz pobrać specjalną aplikację, aby zeskanować kod QR. Ponadto nie ma sposobu, aby wskazać, dokąd one prowadzą, zanim zostaną zeskanowane. Potencjał phishingu jest ogromny.

Zobacz także: Nowy Messenger na Windows jest świetny. Pobierz go już teraz

Nowy przełącznik kart

Obecnie, gdy chcesz zmienić karty w Chrome na telefonie lub tablecie, musisz nacisnąć przycisk, aby i wybrać z zestawu dużych „kart” pokazujących wszystkie otwarte strony. Istnieje także możliwość zmiany kart przesuwając palcem po ekranie. Jednak wszystko to może się zmienić w 2020 r. Dzięki wprowadzeniu nowego przełącznika kart, który dodaje wiele nowych opcji do ich podglądu.

Chrome karty

Nowy przełącznik kart jest testowany w wersjach Chrome dla deweloperów i użytkowników Canary i chociaż może się zmienić, zanim zostanie oficjalnie wydany, wygląda na dopracowany. Oprócz małych podglądów każdej otwartej karty, ma także zestaw linków do ostatnio odwiedzanych stron, pasek wyszukiwania, menu opcji i przycisk do tworzenia nowych kart.

Nazywanie i zawstydzanie powolnych stron internetowych

Jest to funkcja zaproponowana przez grupę programistów Chrome, którzy twierdzą, że „Internet może być lepszy”, jeśli chodzi o wrażenia użytkowników. Chodzi o to, że strony internetowe, które ładują się szczególnie wolno, zostaną w jakiś sposób oznakowane, aby poinformować użytkowników, że będą przez chwilę czekać i mogą zechcieć szukać podobnej treści gdzie indziej. To ostrzeżenie może przybrać formę ekranu powitalnego, informacji wyświetlanej w menu kontekstowym po kliknięciu prawym przyciskiem myszy lub małego zielonego paska postępu.

Nie ma gwarancji, że takie etykiety pojawią się w 2020 r., ale Google dokłada wszelkich starań, aby wprowadzić wytyczne dotyczące najlepszych praktyk dla twórców stron internetowych, więc nie zdziwiłbym się, widząc coś podobnego w najbliższej przyszłości.

Wbudowany menedżer haseł

Ta funkcja ma charakter wyłącznie spekulacyjny, ale chciałbym ją zobaczyć. Pod koniec 2019 r. Google zaprezentowało nowe narzędzie, które ostrzeże Cię, jeśli któraś z danych Twojego konta internetowego zostanie ujawniona w wyniku niedawnego naruszenia danych. Jest to przydatna funkcja i wykazuje silne podobieństwo do Monitora Firefox.

Nie zdziwiłbym się, gdyby Google zdecydowało się pójść w ślady Mozilli i wydać własnego menedżera haseł w 2020 roku, pomagając zabezpieczyć Twoje konta przed próbami phishingu i uniknąć pokusy ponownego użycia haseł do wielu różnych usług.

Źródło: techradar

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.