Jeszcze kilkanaście lat temu muzykę, filmy czy seriale kupowało się na płytach, bo nie było za bardzo innej opcji. Z czasem rozpowszechnił się Internet i zaczęła się era piractwa. Ludzie ściągali różne produkcje na potęgę, przez co ich twórcy nie zarabiali ani grosza. Nie było to ani uczciwe, ani legalne. Teraz mamy streaming, który znacznie zmniejszył to zjawisko – mało kto kupuje już płyty, a co dopiero bawi się w piractwo. Osobiście uważam, że wspomniany streaming to dotychczas jedno z najważniejszych osiągnięć XXI wieku, które ułatwiło życie milionom, jak nie miliardom osób na całym świecie.

Streaming, czyli wygoda i oszczędność (także czasu)

Aplikacja Spotify dla AR

Streaming to niesamowicie wygodne rozwiązanie, które pozwala nam zaoszczędzić masę czasu – nie musimy już chodzić do wypożyczalni po nowy film czy do sklepu po album. Nie dość, że do filmów, seriali czy muzyki mamy nieprzerwany dostęp niemal z każdego miejsca na ziemi na bardzo wielu urządzeniach, wszystko to jest niesamowicie tanie. Weźmy za przykład dwie najpopularniejsze usługi z różnych kategorii.

  • Muzyka | Spotify – koszt miesięczny: 19,99 zł / koszt roczny: 239,88 zł
  • Filmy i seriale | Netflix – koszt miesięczny: od 34 zł / koszt roczny: od 408 zł

W cenie miesięcznego abonamentu Spotify nie kupimy prawie żadnego albumu muzycznego, a za miesięczną kwotę, jaką trzeba wyłożyć na najtańszy pakiet Netfixa, ciężko będzie dorwać jakikolwiek z nowych filmów – nie wspominając już o serialach. Warto wspomnieć, że cały czas mówimy tu o pojedynczych egzemplarzach albumów, filmów czy seriali. W bibliotece Spotify jest aktualnie ponad 50 milionów piosenek w bibliotece, a polska wersja Netflixa posiada obecnie prawie 4000 tytułów. Gołym okiem widać, że streaming oferuje znacznie więcej za znacznie mniej.

Wady streamingu

Nie da się ukryć, że streaming ma też potencjalne wady. Pierwszą i zarazem największą z nich jest fakt, że wszystko posiadamy jedynie wirtualnie. A kiedy przestaniemy płacić, to stracimy dostęp do ulubionej rozrywki.

Co niektórzy mogą się jeszcze przyczepić do jakości niektórych treści, jednak na rynku zawsze istnieją alternatywy – np. Netflix ma trzy plany abonamentowe, więc jeśli zależy nam na najwyższej jakości wideo, to trzeba się zainteresować tym najwyższym. Z kolei Spotify Premium oferuje muzykę w jakości 256 kbps, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby przejść na Tidala, który ma w ofercie pakiet HiFi pozwalający na streaming muzyki w jakości FLAC i Master.

Oczywiście nie wszystkim streaming będzie się opłacał. Osoby, które słuchają tylko jednej płyty w kółko lub oglądają filmy i seriale w telewizji, raczej nie skuszą się na zakup abonamentu Spotify czy Netflixa. I słusznie, bo byłoby to bez sensu.

Osobiście bez streamingu aktualnie ciężko byłoby mi funkcjonować – cenię sobie wygodę i uczciwe ceny. Nie wyobrażam sobie powrotu do czasów, w których po filmy czy seriale chodziło się do wypożyczalni, a muzyki słuchało jedynie na płytach, w telewizji lub radiu.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Kacper Kościański

Pasjonat nowych technologii, dobrych seriali i gier.