HTC HD2 (Leo) – Legendy Androida #2

Łukasz Pająk Android 2014-07-23

htc hd2 leo

 

Ponownie wracam z porcją informacji na temat kolejnego smartfonu, dzięki któremu znowu cofniemy się w czasie, aby powspominać. Na początku jednak chciałbym podziękować za ciepłe przyjęcie pierwszej odsłony cyklu „Legendy Androida” i duży odzew w sprawie kolejnych wydań. Pamiętajcie, że wciąż możecie zgłaszać swoje propozycje, uwagi i sugestie, co do prowadzonej przeze mnie serii na adres E-Mail: [email protected]. W głównej mierze dostawałem od Was prośby o opisywanie kolejnych urządzeń, ale być może również zapadło Wam w pamięci pewne wydarzenie związane z Androidem, które z pewnością jest już historyczne lub też się okaże?

 

Niemniej jednak przejdźmy do dzisiejszej, drugiej odsłony cyklu „Legendy Androida”. Tak jak już ogłaszałem to pod poprzednim wydaniem tak i teraz przyszło to urzeczywistnić. W tym odcinku na warsztat wezmę urządzenie, które z pewnością jest już teraz historyczne i warte do zapamiętania. Również często i gęsto dostawałem od Was wiadomości, aby właśnie ten smartfon pojawił się w moim cyklu. Toteż, bez dalszego przedłużania zapraszam Was do przypomnienia sobie o tytułowym HTC HD2.

 

windows mobile screen

 

Jaki był najpopularniejszy system przed Androidem? Wtedy pojęcie smartfona nie było tak popularne jak dzisiaj – ba, wręcz niemalże w ogóle w społeczeństwie nie istniało i zdecydowanie częściej mobilne urządzenia z zaawansowanym oprogramowaniem nazywano PDA (palmtop – Personal Digital Assistant, komputer kieszonkowy). Oczywiście istniał już iPhone, ale rok to zdecydowanie za krótko na spopularyzowanie powyższego pojęcia, a właśnie taki okres dzieli premiery iOS i „Zielonego Robocika”. W takim razie z jakimi systemami mogliśmy mieć do czynienia? Oczywiście prym wiódł Symbian i Nokia (po części na spółkę z Sony Ericssonem w wydaniu UIQ), a sięgając jeszcze dalej w czasie to również i Siemens. Jednak bliższym dzisiejszym wyobrażeniom oprogramowaniem dla smartfonów zdecydowanie był BlackBerry OS oraz Windows Mobile. Dzisiaj oba te systemy niemalże wyginęły. Oczywiście „Jeżyna” wciąż istnieje i walczy o utrzymanie się na powierzchni wodny, podczas gdy napór ze strony Androida oraz iOS skutecznie topią BB OS. Inaczej sprawa wygląda z mobilnym systemem Microsoftu, który dzisiaj już najzwyklej w świecie nie żyje. Windows Mobile został zastąpiony przez Windows Phone, który jest gruntownie przemodelowanym – pod nowym interfejsem wbrew pozorom tak wiele z początku się nie zmieniło w stosunku do „niekafelkowego” oprogramowania. Starszy system firmy z Redmond miał jednak swoich zwolenników. Pomimo topornego działania, męczącego designu i nudy na każdym kroku, Windows Mobile był idealny dla biznesmenów, gdyż łączył w sobie najważniejsze cechy z pełnoprawnego Windowsa, a więc w głównej mierze obsługa Office’a, kalendarz z wieloma możliwościami oraz zaawansowany klient poczty E-Mail. Najwięcej urządzeń z tym oprogramowaniem tworzyła mało znana wtedy w Polsce firma z Tajwanu, a więc HTC.

 

htc tytn ii 2

 

W ofercie Tajwańczyków mogliśmy znaleźć takie przeboje jak TyTN (I i II – widoczny powżyej), Diamond czy też Touch Pro (Diamond z klawiaturą QWERTY). W ofertach polskich operatorów HTC było bardziej znane pod markami MDA (Era) czy też SPV (Idea/Orange). Mimo wszystko ostatnie lata świetności Windows Mobile i ówczesnego tajwańskiego giganta skrywały w sobie jeszcze kilka modeli wartych uwagi. Pochodziły one z rodziny telefonów „Touch”, których czołowi reprezentanci na pewno zostaną w mojej pamięci.

 

Touch HD2

 

Na początku był Touch HD (Blackstone), który z 3,8-calowym (rezystancyjnym) wyświetlaczem ze stylusem pod koniec 2008 roku robił piorunujące wrażenie. Tak, istniał już wtedy Android, ale pamiętajmy, że nie był jeszcze praktycznie w ogóle popularny – w Polsce wręcz mało kto o nim wiedział. Jednak powracając do HTC – Tajwańczycy postanowili zamknąć serię „Touch”, ale nie pozbywać się sukcesu flagowego modelu. Tak też powstał historyczny i legendarny model HD2, który został naszym dzisiejszym bohaterem.

 

htc hd2 leo 12

 

Podobnie jak w poprzedniej części Legend Androida, tak i teraz rozpocznę od moich odczuć sprzed blisko 5 lat, gdyż HTC Leo swoją premierę miał w październiku 2009 roku. Jeden z moich znajomych posiadał Touch HD, który sprawił, że w tym czasie stosunkowo bliżej zacząłem się przyglądać systemowi Windows Mobile i działaniom firmy HTC. Tym samym pierwsze plotki i przepowiednie dotyczące następcy tego modelu wydawały się nieprawdopodobne. Pojemnościowy wyświetlacz jak w iPhone’ie, ale o ogromnych rozmiarach. Do tego dochodzą najnowsza wersja mobilnego oprogramowania Microsoftu i niesamowite podzespoły. Nadchodzi premiera i oto poznaję urządzenie długo ukrywające się pod nazwą kodową Leo, a więc HD2 – telefon ogromny ze względu na swój wyświetlacz, świetnie wykonany, o niesamowitych parametrach, z jedną z najlepszych nakładek graficznych (Sense UI). Specyfikacja tego potwora prezentuje się następująco:

 

  • 4,3-calowy wyświetlacz WVGA (800×480, 217 ppi);
  • układ Snapdragon S1 QSD8250B (1 rdzeń Scorpion taktowany częstotliwością 1 GHz, ARMv7, Adreno 200, 65 nm proces technologiczny, 576 MB RAM – 448 MB dostępne dla użytkownika);
  • 512 MB wbudowanej pamięci dla użytkownika (+microSD);
  • aparat 5 MPx z dwoma diodami LED;
  • akumulator o pojemności 1230 mAh;
  • wymiary (wysokość x szerokość x grubość): 120,50 x 67,00 x 11,00 mm;
  • waga: 157 g;
  • system: Windows Mobile 6.5 z nakładką Sense UI.

 

Powyższa specyfikacja z pewnością wydaje się już bardziej „dzisiejsza” niż w przypadku opisywanego wcześniej Dreama, ale czy była aktualna na tamte czasy? Z pewnością wyświetlacz robił wrażenie – był ogromny i już w momencie premiery uważano go za… zbyt duży. Wystarczy przypomnieć sobie slogan Tajwańczyków w związku z prezentacją nowego flagowego modelu: „Weź ze sobą duży ekran”. Dzisiaj z tego możemy się śmiało śmiać, podczas gdy smartfony mają już wyświetlacze o przekątnych powyżej 6-cali. Jednak rozmiar ekran tego HTC to nie jedyne zaskoczenie. Kolejnym było zastosowanie pojemnościowego panelu dotykowego z obsługą wielodotyku (multitouch), który mimo premiery Dreama oraz kolejnych iPhone’ów wciąż był uważany za wyjątkowy. Dalej w rozpisce pojawia się układ Qualcomma z rodziny Snapdragon S1. HD2 zaprezentowano 2009 roku, ale powyższa jednostka pochodziła z rodziny starszej o ponad 12 miesięcy w momencie premiery – mimo wszystko Leo był drugim smartfonem na świecie z takim sercem po Toshibie TG01, o której swego czasu marzyłem. To oczywiście nie przeszkodziło flagowemu smartfonowi HTC stać się jednym z najwydajniejszych urządzeń swego czasu. Ciekawostką jest ilość RAMu, którego kość montowana w Leo miała pojemność 576 MB. Jednak użytkownik miał dostęp jedynie do 448 MB. Skoro już jesteśmy przy pamięciach to ponownie warto wspomnieć o malutkiej wbudowanej przestrzeni na pliki użytkownika. Jest to związane z częstą sztuczką marketingową, a więc darmową kartą pamięci w zestawie. Ciekawostka – model HD2 przeznaczony dla amerykańskiej sieci T-Mobile nieco różnił się od tej nam bardziej znanej. Przede wszystkim dwukrotnie wzrosła właśnie wbudowana pamięć dla użytkownika, do 1 GB, a i sama budowa smartfonu była lekko zmieniona (wyższy, lżejszy). Jednak zarówno standardowy model Leo jak i ten mocno brandowany dla operatora posiadały taki sam, niezbyt duży akumulator, który po raz kolejny potwierdził, że codzienne ładowanie smartfonów to przyszłość.

 

windows mobile 6.5 screeny

 

Osobny akapit zdecydowanie należy się systemowi Windows Mobile 6.5. Ostatnia edycja tak nazywanego oprogramowania w połączeniu z wychwalaną (również przeze mnie) nakładką graficzną HTC Sense sprawił, że system Microsoftu mógł się podobać nawet bardziej wybrednym użytkownikom. Nie był to już toporny w obsłudze i wyglądzie mobilny Windows, ale całkiem przyjazny dla oka jak i dużo bardziej intuicyjny w obsłudze smartfon.

 

 

To właśnie sprawiło z początku, że znalazło się tak wielu chętnych na zakup HD2. Jednak w pewnej chwili nastąpiła eksplozja popularności tego smartfonu. Chodzi oczywiście o modyfikacje, które spowodowały, że Leo można nazwać urządzeniem legendarnym i historycznym. Pojawia się nieoficjalny system Android, który z początku działał nie najlepiej, ale z czasem na wielu smartfonach stał się oprogramowaniem do użytku codziennego. Instalacje na karcie pamięci, później na stałe w pamięci urządzenia, a to jeszcze nie koniec.

 

 

Modyfikacje to największa zaleta HD2 i dzisiaj tylko z tym może kojarzyć się ten smartfon. Trudno znaleźć oprogramowanie, którego „port” nie został zainstalowany na niegdyś flagowym modelu HTC – w końcu nawet iOS został przystosowany do Leo. O takich oprogramowaniach jak MeeGo, Maemo, UbuntuOS, Firefox OS, a także i Windows Phone już nie wspominam, bo również pojawiły się na tajwańskim produkcie. Mimo wszystko wciąż i tak to Android gościł najczęściej na HD2, a nawet gości po dziś dzień. Oczywiście modyfikacje nie ograniczały się tylko i wyłącznie do zmiany systemu, ale także i do „podkręcania” możliwości specyfikacji w sposób taki jak chociażby zwiększenie taktowania procesora czy też odblokowywanie większej ilości pamięci RAM. Leciwe teraz podzespoły pokazują, że producenci w głównej mierze skupiają się na nowych modelach zapominając o starych, w których wciąż drzemie energia do życia.

 

htc hd2 leo wyswietlacz digitizer

 

Oczywiście HD2 nie był bez wad. Głównymi bolączkami tego modelu były awarie i to nie byle jakie. Wielu użytkowników było zmuszonych odsyłać swoje smartfony do serwisu ze względu na ulegające „samoistnemu” uszkodzeniu płyty główne czy też panele dotykowe. Pierwszy przypadek objawiał się po prostu nieuruchamiającym się urządzeniem, a drugi jak nie trudno się domyśleć brakiem odbioru poleceń od użytkownika.

 

htc hd2 leo akumulator

 

Cóż więcej można napisać o tym legendarnym urządzeniu już powoli kończąc? Kolejne ciekawostki takie jak chociażby akcesoria dedykowane HD2. Wśród nich znalazły się między innymi: powiększony akumulator o pojemności 2300 mAh, który zdecydowanie wydłużał pracę na jednym pełnym ładowaniu. Jako opcja dostępny był również też stylus do ekranów pojemnościowych. Teraz także wypada wspomnieć, że tak naprawdę nakładka Sense w przypadku urządzeń z Windows Mobile i HTC właściwie powinna nazywać się TouchFlo 3D, ale po tak długim czasie można ją uznać za protoplastę znanego nam dzisiaj interfejsu tajwańskich produktów z Androidem – sam napis na tylnej klapce o tym mówi.

 

htc hd7 windows phone

 

Flagowy smartfon Tajwańczyków – po stosunkowo długim czasie – doczekał się następcy w postaci modelu HD7, ale niestety producent tym modelem strzelił sobie w stopę, gdyż poza odmienionym designem i Windows Phone 7 to oba te urządzenia kompletnie niczym się nie różniły. Tym bardziej boli fakt, że omawiana legenda nie doczekała się prawdziwej aktualizacji oprogramowania, a przecież – jak już wspomniałem wcześniej – HD2 śmiało może obsługiwać Windows Phone 7 nie mówiąc już o „ósemce”.

 

htc hd2 leo navi

 

Cieszę się, że takie smartfony jak HTC HD2 powstały, ale martwi mnie fakt, że już najprawdopodobniej nie ujrzymy godnego następcy tej legendy – niekoniecznie od Tajwańczyków. Teraz urządzenia tworzy się, aby były najlepsze przez chwilę, a później o nich się zapomina. Tym smutnym akcentem jestem zmuszony zakończyć moje wspomnienia o drugim legendarnym według mnie i wielu z Was urządzeniu. Niemniej jednak wciąż czekam na kolejne propozycje i zapewniam, że w kolejnej edycji również pojawi się azjatycki produkt, ale tym razem z Korei Południowej. Na Wasze propozycje wciąż czekam pod adresem E-Mail: [email protected]






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x