21 listopada Elon Musk pokazał swoje nowe dzieło o nazwie Tesla Cybertruck. Jest to pierwsza elektryczna furgonetka firmy. Auto w zależności od wersji ma zasięgi odpowiednio 250 mil, 300 mil i 500 mil. Jego cena zaczyna się od 39.900 USD. Samochód nie zjedzie z linii montażowej do końca 2021 r., ale już jest hitem w przedsprzedaży. Klienci złożyli już ponad 300 tysięcy przedsprzedażowych zamówień, mimo iż będą musieli czekać na auto ponad rok.

Elon Musk i Tesla Cybertruck wzbudzają sensację

Zaledwie kilka tygodni po tym, jak Elon Musk zaprezentował swój projekt rodem z filmów science-fiction o nazwie Tesla Cybertruck, postanowił wybrać się na przejażdżkę prototypem. Musk prowadził Cybetrucka w Malibu w Kalifornii w ostatni weekend jednocześnie przewracając znak i prawdopodobnie nielegalnie skręcając.

Nie był to pierwszy raz, kiedy na drogach zostało zauważone to niesamowite auto. Wcześniej Cybetruck był widziany na autostradzie, jednak filmujący nie byli pewni, kto siedzi za kierownicą. Któż mógłby jeśli nie sam CEO firmy? Zobaczcie wideo, na którym widać auto na autostradzie międzystanowej nr 405.

Czy Tesla Cybertruck na publicznej drodze powinna dziwić?

Producenci samochodów często prowadzą prototypowe pojazdy na drogach publicznych w celach testowych, zanim będą gotowe do produkcji. W rzeczywistości wielu „fanboy’ów” zrobi wszystko, aby sfotografować te pojazdy i dowiedzieć się, co producenci samochodów chowają przed nimi. To tak jakbyśmy „fanboy’stwo” z poletka smartfonów odnieśli na rynek aut. Producenci często chowają auta za specjalnymi płachtami lub obijają ochraniającą karoserią.

Cybertrucka nie kryje nic. Widzimy tu prawdziwy design, czyli ogromną kanciastą stalową ramę, gigantyczne koła i podwyższone zawieszenie. Nawet Elon Musk nie próbował się ukrywać podczas jazdy w ostatni weekend. Po prostu wybrał się najnowszym pojazdem do restauracji na kolację do popularnego miejsca Nobu w towarzystwie kilku innych pasażerów. Co ciekawe, aktor Edward Norton miał okazję zobaczyć auto, gdy wychodził z restauracji.

Zobacz także: Te aplikacje Microsoftu warto mieć na smartfonie

Prototyp Cybetrucka i złamane przepisy

Prototypowi Cybertrucka brakuje wielu funkcji, które ostatecznie będą musiały stać się faktem, gdy auto zejdzie z produkcji pod koniec 2021 roku. Brakuje między innymi: lusterka bocznego kierowcy, wycieraczki przedniej szyby oraz bardziej dedykowanych reflektorów i świateł stop. Jednak podobnie jak w przypadku innych producentów samochodów, Tesla wyposażyła prototyp Cybertruck w tablicę rejestracyjną producenta, która daje możliwość testowania pojazdów na drogach publicznych, nawet jeśli nie spełniają one federalnych norm bezpieczeństwa pojazdów silnikowych w USA.

Choć początkowo wydawało się, że Elon Musk przejechał na czerwonym świetle wyjeżdżając z Nobu, to jednak bliższe spojrzenie na Google Street View pokazuje, że ten szczególny wyjazd z parkingu nie ma własnego światła. Ale Street View pokazuje również, że znak, w który Elon Musk uderzył, jest po to, aby powiedzieć klientom Nobu, że mogą skręcić z parkingu jedynie w prawo. Musk pojechał w lewo, zahaczając o znak i przejeżdżając przed samochodami, które właśnie otrzymały zielone światło.

Kontrowersje związane z zachowaniem Elona Muska na drodze zostały nagłośnione przez media w USA. Decyzja milionera o przyjechaniu prototypem do tak głośnego miejsca jak Nobu i złamanie prawa, prawdopodobnie również zainspiruje jeszcze więcej osób do złożenia zamówień w przedsprzedaży.

Źródło: theverge

Adam Lulek

Doktor nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, wykładowca, maniak GPW, gier strategicznych, smartfonów i nowych technologii. Sympatyk kolejnictwa i muzyki elektronicznej.