Sztuczna inteligencja tworzy swoją sztukę – odróżnisz od tej „prawdziwej”?

Mateusz Fronczak Artykuły 2019-11-27

Żyjemy w erze informacji i postępującej robotyzacji, a komputery mogą wykonywać bardziej złożone zadania i obliczenia. Wykorzystujemy maszyny w coraz większej liczbie dziedzin gospodarki, ale też codziennie w życiu prywatnym. Wciąż jednak, mimo podejmowanych prób, roboty mają problem z pracą artystyczną i twórczą. Muzyka jest dziwaczna, a obrazy koślawe i abstrakcyjne – są jednak ludzie, którzy pracują nad tym zagadnieniem, próbując je udoskonalić i na tym polu. Sztuczna inteligencja, która tworzy muzykę dla zblazowanych nastolatek? Robot malujący obraz w godzinę? Czyżby czekała nas rewolucja w sztuce..?

Ai-Da, SI i artystka ekspresowa

sztuczna inteligencja si sztuka

Stworzenie arcydzieła może zająć dni, tygodnie, czasem lata… Niektórzy umierają, nie ukończywszy swojej pracy. Ai-Da nie ma problemów tego typu, gdyż jest pierwszym robotem-artystą, dla którego zorganizowano wernisaż, a jeden z jej twórców przekonuje, że jest równie dobra, co większość współczesnych abstrakcjonistów. Maszyna nie tylko mówi i chodzi – jest w stanie naszkicować to, co zobaczyła, stworzyć projekt pełnowymiarowego obrazu w kilka godzin i posiada również smykałkę do rzeźbiarstwa. Brzmi jak koszmar studentów ASP? Maszyna została stworzona przez Engineered Arts we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Oksfordzkiego i Uniwersytetu w Leeds, którzy opracowali percepcję Ai-Dy na podstawie kartezjańskiego układu współrzędnych. Maszyna uzbrojona w specjalną sieć neuronową jest w stanie samodzielnie się uczyć, a jej obrazy mają być przesycone treścią. Robot tworzy szkice i projekty malunków, które są następnie kolorowane farbami olejnymi przez malarkę Suzie Emery. Podobnie z rzeźbami – czynnik ludzki musi nadać im ostateczny, fizyczny kształt, więc na ten moment nie ma mowy o pełnej autonomii, jednak projekty mają być samodzielnym dziełem niecodziennej artystki. Twórczość Ai-Dy ma zmuszać odbiorców do pytań o ochronę środowiska, rozwój nowoczesnych technologii i etykę ludzi…

Zobacz też: Przyszłość religii to roboty?

sztuczna inteligencja sztuka

Warto również wspomnieć, że w 2018 roku sprzedano pierwszy obraz stworzony przez sztuczną inteligencję. Dom aukcyjny Christie w Nowym Jorku wystawił „Portret Edmonda de Belamy” utworzony przez algorytm paryskiego kolektywu Obvious. Choć dzieło szacowano na wartość 7-10 tysięcy dolarów, to ostateczny nabywca zdecydował się zapłacić aż 432 tysięcy dolarów, czyli blisko 1,7 miliona złotych…

Zobacz też: Xiaomi otwiera nowe sklepy

Yona – SI o typowych młodzieżowych problemach

sztuczna inteligencja si sztuka

Yona, zaczytująca się w książkach Margaret Atwood i artykułach dla nastolatek, wypuściła niedawno singiel o samotności i związkach młodzieży. Jeśli brzmi dość sztampowo, to pewnie dlatego, że Yona jest maszyną zaprojektowaną przez londyńską firmę Auxuman i ma imitować młodą dziewczynę. Przedsiębiorstwo zajmuje się tworzeniem spersonalizowanych algorytmów sztucznej inteligencji, dedykowanych na rynek muzyczny, rozrywkowy czy promocji marek.

Twórcy Yony zaprojektowali ją w taki, a nie inny sposób, karmiąc program odpowiednią literaturą i utworami muzycznymi. Teraz jest w stanie tworzyć własne przeboje, a niedawno wypuściła swoją pierwszą piosenkę, stworzoną rzekomo bez pomocy ludzi…

Zobacz też: Czkawka USA

SI z pomocą ludziom

sztuczna inteligencja si sztuka

Jednym z pierwszych dużych projektów tego typu był FlowMachines, zaprojektowany przez paryskie laboratorium Sony kilka lat temu. Kompozytor Benoit Carre wsparł inżynierów firmy, tworząc muzyczną bazę danych – głównie Jazzu z lat 1930-1960 – którą następnie zaimplementowano tworzonemu algorytmowi sztucznej inteligencji. W 2016 roku maszyna wypuściła swój pierwszy autonomiczny utwór „The Ballad of the Shadow”.

Obecnie Carre przeniósł się do Spotify Technology SA, gdzie kontynuuję swoją pracę i elementy jego niedawno wydanej płyty zostały „zagrane” przez zaprojektowaną SI. Innym przykładem jest Aiva Technologies z Luksemburga, która wykorzystując bazę 30 000 utworów, stworzyła narzędzie pomagające komponować muzykę dla reklam czy filmów. Niedawno algorytm Aidy zasugerował kodę – zakończenie – dla niedokończonej wcześniej symfonii Antonina Dvoraka – XIX wiecznego czeskiego kompozytora, którą w listopadzie 2019 roku, ukończoną – po raz pierwszy zagrała ją Praska Filharmonia. Co myślicie o takim wykorzystaniu technologii? Czy maszyna może stworzyć emocjonalne dzieło, z którym ludzie będą się identyfikować?

Źródło: bloomberg.com, telegraph.co.uk






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x