Do niektórych odbiorców doszły wczoraj wiadomości wysłane w… Walentynki

mm Michał Derej Artykuły 2019-11-08

Walentynki, czyli obchodzone na całym świecie święto zakochanych to dzień, w którym wiele osób decyduje się na zagadanie do swojej potencjalnej drugiej połówki, czy nawet wyznanie miłości. Za sprawą technologii czynność ta stała się znacznie łatwiejsza, w końcu wysłanie SMS-a z zaproszeniem na randkę jest dużo prostsze niż zaproponowanie spotkania w rzeczywistości (to, czy powinno się tak robić, jest jednak tematem na inną dyskusję). Okazuje się jednak, że najwięksi operatorzy ze Stanów Zjednoczonych w tym roku postanowili pokrzyżować miłosne plany niektórych osób.

Najwięksi operatorzy nie dostarczyli wiadomości w Walentynki, ale zrobili to… teraz

Jak podaje portal The Verge, do wielu użytkowników ze Stanów Zjednoczonych zaczęły wczoraj docierać SMS-y, które wysłane zostały w… Walentynki. Nie są to jednak pojedyncze przypadki – problem ten zgłaszają użytkownicy wszystkich większych sieci. Wśród nich są zarówno posiadacze iPhone’ów, jak i smartfonów z Androidem. Czy można jakoś racjonalnie wytłumaczyć to tajemnicze zjawisko? Okazuje się, że tak i to w dość prosty sposób: odpowiada za nie firma Syniverse, która zajmuje się obsługą serwerów stojących za wiadomościami tekstowymi. Z jej usług korzysta wiele znanych firm, takich jak np. T-Mobile, Sprint czy Verizon. Co stało się jednak z SMS-ami, które wysłane zostały w tegoroczne Walentynki?

Zobacz także: Aplikacja Google Stadia jest już dostępna w Sklepie Google Play.

Przedstawiciele firmy Syniverse podają, że 14 lutego 2019 roku wystąpił problem z jednym z serwerów, który z przyczyn technicznych musiał zostać wyłączony. Zazwyczaj w takim zjawisku nie ma niczego dziwnego – każda większa firma prędzej czy później musi zmagać się ze szwankującymi maszynami. Niestety awaria w tej amerykańskiej korporacji spowodowała, że 168149 wiadomości nie zostało dostarczonych do odbiorców. Co najgorsze nadawcy nie widzieli, że z SMS-ami był jakikolwiek problem, część z nich pomyślała zapewne, że osoba, do której kierowana była treść wiadomości, po prostu nie chciała odpisać. Przypominam, że był to 14 lutego – tego dnia takie myśli potrafią do głowy przyjść zaskakująco łatwo. Wróćmy jednak do firmy Syniverse, której po wielu miesiącach udało się naprawić szwankujący serwer. Okazało się jednak, że w momencie, w którym został on podłączony do sieci… wszystkie zaległe wiadomości zostały dostarczone. A do życia wrócił on akurat wczoraj.

Awaria serwera nastąpiła prawdopodobnie w najgorszym możliwym momencie

Użytkownicy, których dotknął problem, podają, że skutki awarii mogły być dość śmieszne, lecz także dziwne – niektóre osoby informują, że od swoich byłych już partnerów otrzymali wczoraj bardzo nietypowe wiadomości, a inne już po fakcie zaproszone zostały na randkę. Mam jednak nadzieję, że w tym drugim przypadku wszystko poszło w dobrą stronę, w końcu życie bardzo rzadko daje taką drugą szansę. Przyznajcie jednak – jest to jedna z ciekawszych awarii, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia.

Źródło: The Verge






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x