Z drobnym opóźnieniem, ale oto jest pierwszy tekst w ramach naszego cyklu Społeczność Tworzy Teksty, stanowiącego przedsmak zawodu redaktora, jak i miejsce, w którym to Wy dzielicie się z nami swoimi historiami z życia. Wasza przygoda z nowymi technologiami jest na tyle ciekawa, że chcecie się z nią podzielić? Być może macie ciekawy punkt widzenia, który potraficie obronić? W takim razie zgłaszajcie swoje propozycje poprzez wysyłanie tekstu na adres mailowy: [email protected], a najciekawsze teksty będziemy cyklicznie publikować. Tymczasem w ramach pierwszego odcinka wybraliśmy historię Pawła Janochy, do której Was zapraszamy:

Jak z osoby brickującej telefony, stałem się deweloperem 

xiaomi mi a3

Tak więc na początku przedstawię moją osobę. Mam na imię Paweł i jestem siedemnastoletnim uczniem technikum informatycznego. Interesuję się informatyką, a moim konikiem są oczywiście smartfony. Portuję różne nieoficjalne oprogramowania na obecnie mojego jedynego smartfona, jakim jest Xiaomi Mi A2 Lite (nazwa kodowa daisy).

sony ericsson xperia x8

Moja historia prawdopodobnie zaczęła się w wieku dwunastu lat? Chyba tak. Miałem wtedy starą poczciwą Xperię X8. Standardowy oficjalny Android 2.1 Eclair nie był dla mnie wystarczający, więc wgrałem Androida 2.3.6 Gingerbread. Niestety, ale telefon zbrickowałem – uśmierciłem, ale dało się naprawić. Nie miałem wtedy doświadczenia, więc uznałem, że popsułem telefon. Oj, jaki mój tata był zły. Miałem zastępczy telefon z Javą przez pół roku, więc nie było mowy o żadnym modyfikowaniu.

lg sporty l50 stt

Moim następnym telefonem był LG Sporty (nazwa kodowa L50). Oczywiście szybko pozyskałem uprawnienia superużytkownika za pomocą istniejącej jeszcze wtedy aplikacji w Sklepie Play SuperSU. Za dużo przy nim nie majstrowałem – parę modyfikacji w Xposed typu GravityBox i to wszystko.

lg leon

Następny telefon kupiłem od mojego dobrego kumpla i był to LG Leon (nazwa kodowa H320). Jak przy poprzednim LG, root? Jest. Xposed? Jest. Wtedy jeszcze nie odkryłem różnych innych modyfikacji jak jądra czy nieoficjalne oprogramowania, więc byłem początkującym użytkownikiem. Co ciekawe, roota pozyskałem chińską aplikacją KingRoot, którą następnie zastąpiłem SuperSU przez wgranie pliku w trybie fastboot lub recovery – dokładnie nie pamiętam. Było to trochę bardziej zaawansowane, więc z każdym kolejnym telefon moje doświadczenie rosło.

huawei p8 lite

Moim szóstym telefonem było coś lepszego, ale wciąż nie był to flagowiec, a ośmiordzeniowy Huawei P8 Lite. Swoją drogą kiedyś najpopularniejszy w Polsce, co mogłem zauważyć w mojej klasie, gdzie na 18 osób miały go aż 4. Przez pół roku męczyłem się z duetem Android 6.0 Marshmallow + EMUI 4.0, a później 4.0.3. Było to nie do zniesienia, więc poszperałem w internecie i odkryłem stronę z emotikoną w nazwie: XDA-Developers, które teraz jest moją świątynią. Znalazłem wtedy Androida w wersji 7.0 Nougat. Był nim zmartwychwstały ROM, czyli każdemu znany Resurrection Remix OS (nie mylić z Ressurection). Stabilny, ładny, wydajniejszy, ale… brak obsługi NFC, co było dla mnie wyjątkową bolączką. Przed zmianą codziennie korzystałem z Google Pay, a tu? Zonk, nie działa. Korzystając z alice (nazwa kodowa P8 Lite), zaprzyjaźniłem się z Magiskiem, kernelami i – co dziwne, że dopiero teraz- niestabilnymi systemami. Otóż wyszedł Android 8.0, bardzo niestabilny. Tu sypie się to, tu tamto, więc w efekcie wróciłem do RR. Ale co to, Bluetooth nie działa? Tak, padła mi płyta główna. Huawei słynęły z tego, że jak się odblokuje bootloader, to na ekranie fastboot jest napisane PHONE Unlocked, a po zablokowaniu PHONE Re-locked, więc w serwisie zorientowaliby się, że coś majstrowałem. Dzisiaj już Huawei nie pozwala na odblokowywanie bootloaderów. Ponownie w mojej świątyni znalazłem poradnik jak zablokować bootloader, aby pokazywało PHONE locked. Udało mi się, więc smartfon odesłałem do naprawy. Po wymianie płyty głównej korzystałem z niego przez 2 miesiące, po czym wymieniłem go na…

sony xperia m2

…Sony Xperię M2? Taki downgrade? Nie, był to telefon zastępczy, wygrzebany z szafy, gdy P8 Lite był w naprawie. W wieku szesnastu lat, czyli niedawno, uzależniłem się od modyfikacji, jakkolwiek to brzmi. Trzy dni po zapoznaniu się z Sony i tematami na XDA zainstalowałem Androida 8.0 od RR. Przeskok z 4.4.4 KitKat do 8.0 Oreo był znaczący. Zmieniłem kernel, sflashowałem Magiska i inne rzeczy. Po tygodniu, może dwóch i po wymianie płyty głównej w Huaweiu, wgrałem Xperii czysty soft i odłożyłem na półkę.

xiaomi mi a2 lite

Moim obecnym telefonem jest Xiaomi Mi A2 Lite (nazwa kodowa daisy, czyli stokrotka). Ośmiordzeniowy procesor (2,0 GHz) z dodatkiem 3 GB RAM, a na deser 32 GB pamięci wewnętrznej. Jest to mój pierwszy telefon zgodny z projektem Treble, który ma dwie partycje – A oraz B. Te dwie partycje należą do obrazu systemu i dostawcy (vendor). Początki z tym telefonem były okropne, bo wszystko działało inaczej. 

Android One aktualizacje

Kupiłem go głównie ze względu na program Android One – czysty system, bez dodatków, z długim wsparciem od producenta i Google. Efekt mierny, bo po dwóch miesiącach telefon już działał pod nieoficjalnym wsparciem. Odblokowanie bootloadera bajecznie proste, „fastboot oem unlock” i gotowe. Wybór padł na Androida 9.0 Pie od teamu crDroid, potem do słynnego już z tego tekstu zmartwychwstałego systemu. Magisk, system, kernel (podkręcony ze zmniejszonym napięciem) – wszystko było, czego chcieć więcej? 

Czas na tworzenie własnego oprogramowania

custom rom instalowanie nauka

Ano tego, że kolega rzucił mi wyzwanie. Zaczęło się niewinnie na początku wakacji, czyli “założę się, że do końca roku nie nauczysz się, jak robić Custom ROMy i nie zbudujesz jednego”. Wyzwanie przyjęte. Już wcześniej miałem się nauczyć jak budować systemy, ale że jestem leniwy i nie miałem motywacji, a tutaj 100 złotych wydaje się fajną nagrodą. W połowie lipca zacząłem naukę, a dokładnie w wakacje. Byłem niesamowicie zmotywowany, aby się nauczyć i usłyszeć od jakiegokolwiek użytkownika „dziękuję za pracę, dobra robota”. Pół miesiąca spędzone i pierwszy system uruchomiony, ale z błędami. Cztery dodatkowe dni i system stabilny. Udostępniłem go i ukazał się pozytywny odzew. Bardzo pozytywny. Wybrałem system nie za bardzo znany, ale bardzo fajny. Jest nim SuperiorOS. Wszystko, co powinno być, jest. Ucieszyłem się, że nauczyłem się tego, czego chciałem. Pierwszy system, zostałem oficjalnym opiekunem. Dalej siedzę na tej pozycji i nie zamierzam wstać. Jest mi tutaj wygodnie. Drugi, Bootleggers, niestety porzuciłem z powodu braku czasu, ponieważ wtedy się zaczynała szkoła. Trzeci i jednocześnie ostatni – RR. Sam zostałem oficjalnym opiekunem, ale zrezygnowałem – powodem było to samo, co poprzednio. Na SuperiorOS, jako system pierwszy, który zbudowałem, postanowiłem znaleźć trochę czasu, bo przecież trzeba połączyć hobby i naukę. Obecnie zostałem tylko z lepszym systemem i będę kontynuował swoje hobby – bardzo je polubiłem. Społeczność Telegrama i XDA mnie również mnie polubiła.

Zobacz też: Zagracie w nowe Monopoly na smartfony?

Na koniec kilka rad ode mnie. Nie bójcie się uczyć czegoś, co wydaje się trudne. Dodatkowo angielski musi być Waszym bardzo dobrym przyjacielem. Wszystkie błędy rozwiązałem, szperając po angielskich forach. Po polsku się nie nauczycie, niestety. Dodatkowo w ostatnim czasie udało mi się uruchomić i wyeliminować wszystkie błędy z Androida Q. Nie było to łatwe, tak więc czekała mnie kolejna porcja nauki. Opłacało się. Dziękuję za przeczytanie :).

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Łukasz Pająk

Wieczny student informatyki, ale już magister inżynier, niedoszły żołnierz, pasjonat mobilnych technologii, motoryzacji i broni, jeden z nielicznych fanów polskiej koszykówki.