Tak może wyglądać iPhone 12. Apple wraca do designu sprzed lat

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-11-03

Apple niezwykle rzadko zmienia design swoich produktów. Firma ma bardzo wyrachowane podejście do kształtowania wyglądu urządzeń . Jest to częstym obiektem krytyki, a przeciwnicy uważają, że ta strategia jest zbyt asekurancka. Przyzwyczailiśmy się do oczekiwania stopniowych aktualizacji, a większość poważnych zmian następuje po latach badań i rozważań. Jedno jednak jest pewne – kiedy Apple prezentuje całkowicie nowy projekt, zawsze jest to dużym wydarzeniem.

Zobacz także: AirPods Pro kontra AirPods – jakie są różnice między słuchawkami Apple?

Przykładem mogą być smartfony spółki Tima Cooka. Jedna z większych zmian w wyglądzie telefonów z Cupertino nastąpiła wraz z premierą iPhone’a X. Jednak „duch” wprowadzonego na rynek w 2014 roku iPhone’a 6 cały czas jest obecny. Zaokrąglone krawędzie, bulwiasta rama, szkło 2,5D – ten projekt jest obecny od pięciu lat. Może się to jednak zmienić w 2020 roku. iPhone 12 ma wtedy wrócić do designu sprzed dekady, z czasu iPhone’a 4. 

iPhone 12 będzie powiewem świeżości

Opływowe kształty, znane ze wszystkich smartfonów firmy z Cupertino, poza iPhone’ami 4 oraz 5 (i ich pochodnymi), ułatwiają korzystanie z urządzenia. Taki kształt jest dobrze dopasowany do każdej dłoni. Działa to na tyle dobrze, że trudno jest na rynku znaleźć smartfony, które nie mają zaokrąglonych krawędzi. W przypadku iPhone’a 12 Apple ma zwrócić się jednak w kierunku innej stylistyki. Wrócą ostre krawędzie znane z iPhone’a 5. To urządzenie do tej pory budzi pozytywne skojarzenia. W rzeczywistości firma zrobiła już pierwszy krok w kierunku powrotu.

iPhone 12 wygląd

Zaprezentowany pod koniec 2018 roku iPad Pro wygląda zupełnie inaczej niż poprzednicy. Prezentuje właśnie oczekiwany przez nas w 2020 roku design. Kilka lat temu podobne zmiany zobaczyliśmy w Macbookach. Być może Apple chce, by produkty firmy były zdecydowanie bardziej spójne stylistycznie. 

To jeszcze nie koniec „notcha”

Według ostatnich plotek, Apple eksperymentuje z prototypem smartfona pozbawionego wycięcia na górze ekranu. Zamiast tego urządzenie ma grubsze ramki. Te obecne w telefonach z Cupertino cały czas nie zaliczają się do najcieńszych. Dlatego to rozwiązanie nie budzi mojego entuzjazmu. Jednak wtedy kamera TrueDepth odpowiedzialna za Face ID oraz głośnik mogłyby się zmieścić w górnej ramce telefonu.

iPhone 12 wygląd

Bardziej prawdopodobne jest to, że „notch” pozostanie w zdecydowanie skromniejszej formie. iPhone 12 zatem nie będzie smartfonem z ekranem rozciągającym się na całym przednim panelu. Zamiast tego otrzymamy mniejsze wycięcie ze wszystkimi możliwościami Face ID. Apple odświeża swoje produkty w trzyletnich cyklach. Z tego względu oczekujemy sporych zmian właśnie w kolejnym roku.

iPhone 12 wygląd

iPhone 12 z kamerą ToF

Apple przez ostatnie lata bardzo dużo inwestuje w rozszerzoną rzeczywistość. ARKit stał się poważną platformą, a prace trwają też nad okularami VR. Wydaje się przesądzone, że kolejnym etapem będzie wyposażenie iPhone’a 12 w kamerę Time-of-Flight. Może ona mierzyć odległość znacznie dokładniej niż standardowe konstrukcje. Z tego względu jest to idealny wybór do zastosowania w rozszerzonej rzeczywistości. Kamera ToF wykorzystuje podczerwień do mapowania otoczenia. Jej pojawienie spowoduje oczywiście zmiany w wyglądzie iPhone’a – zadebiutuje dodatkowy obiektyw. Kolejny rok może stać pod znakiem debiutu ToF w kolejnych urządzeniach z Cupertino.

Źródło: Phonearena






    Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
    x