Od gramofonów do Spotify. Słuchanie muzyki kiedyś i dziś

Mateusz Nowak Artykuły 2019-10-30

Historia fonografii liczy wiele lat, a słuchanie ulubionej muzyki nie zawsze było tak proste, jak teraz. Kiedyś trzeba było przegrywać kasety, dziś niecierpliwimy się reklamami przed teledyskiem na YouTube. Tradycyjne urządzenia odtwarzające dźwięk zostały zastąpione przez bardziej mobilne rozwiązania. Przyjrzyjmy się zmianom, które zaszły w fonografii na przestrzeni lat.

Pierwsze urządzenia umożliwiające słuchanie muzyki powstały w XIX wieku

Znaczącą datą w historii muzyki jest rok 1877. Właśnie wtedy powstał skonstruowany przez Thomasa Edisona fonograf. Oprócz nagrywania dźwięku potrafił on go odtwarzać (w przeciwieństwie do swojego poprzednika sprzed 20 lat – fonautografu). Woskowe cylindry pozwalały jedynie na nagrania o długości dwóch minut, a głośnikiem i mikrofonem jednocześnie była specjalna tuba. Udoskonalonym następcą fonografu był gramofon, który bazował na podobnych zasadach działania. Wcześniej muzyki słuchać w domu się nie dało – chyba że ktoś miał znajomego artystę, który zagrał bądź zaśpiewał na żywo w jego lokum. Nikt nie wiedział, w jaki sposób można zarejestrować, a następnie odtworzyć dźwięk.

słuchanie muzyki gramofon

Na przełomie XIX oraz XX wieku wprowadzano modyfikacje w gramofonach. Stopniowo udoskonalano także produkcję obsługiwanych przez nich płyt, używano innych materiałów niż cynk. Płyta winylowa powstała jednak dopiero w 1948 roku i to ona pozwoliła na dobrą jakość dźwięku i dłuższy czas trwania nagrywanych ścieżek. Jeszcze zanim to nastąpiło, zaprojektowano magnetofon. Jego pierwsze egzemplarze powstały w okolicach 1930 roku, a mniej więcej w połowie XX wieku jakość dźwięku z magnetofonu zaczęła być zadowalająca. Urządzenie odtwarzało pliki nagrane na specjalnej taśmie, którą w późniejszym czasie umieszczano w kasetach.

Odtwarzanie kaset dostarczało użytkownikom magnetofonów sporo wrażeń, niekoniecznie pozytywnych. Urządzeniom zdarzało się „wciągnąć” taśmę, co skutkowało koniecznością odplątania jej, a następnie ręcznego nawinięcia, aby ponownie znalazła się w kasecie. Gdy ktoś chciał nagrać puszczane w radiu piosenki na kasetę, mógł to zrobić. Konieczne było jednak siedzenie obok magnetofonu i włączenie trybu nagrywania na czas, gdy interesująca nas muzyka leciała z głośników. Trzeba było poczekać, aż ulubiony wykonawca pojawi się na antenie stacji radiowej i być wtedy w pobliżu.

W końcówce XX wieku pojawiły się standardy, z których wciąż korzystamy

W 1980 roku zaprezentowano płyty kompaktowe. Lekkie, stosunkowo niewielkie i uniwersalne. W przeciągu 10 lat na rynku pojawiły się odtwarzacze i nagrywarki CD, dostępne dla przeciętnego użytkownika. Produkowano też bardziej nowoczesne magnetofony, które pozwalały na słuchanie muzyki zarówno z kaset, jak i z płyt. W odtwarzaczach CD umieszczony był specjalny laser, który pozwalał na odczyt danych.

Przełom w formie zapisywania plików muzycznych nastąpił w 1992 roku. Wtedy powstał format mp3, umożliwiający kompresję dźwięku. Jest on bardzo popularny do dzisiaj.

Słuchanie muzyki poza domem jest możliwe od 40 lat

słuchanie muzyki walkman

Zaprezentowany w 1979 roku walkman nie należał do najlżejszych urządzeń, ale mimo to stał się prawdziwym hitem. Ludzie nareszcie mogli słuchać muzyki niemal w dowolnym miejscu. Pięć lat po walkmanie na rynek trafił discman. Zamiast kaset odtwarzał on płyty CD. Do dzisiaj mam discmana w domu, choć pełni on u mnie rolę niewielkiego, acz stacjonarnego odtwarzacza płyt, który mogę połączyć z głośnikiem JBL. Większy odtwarzacz CD tylko zajmowałby mi miejsce na półce, gdyż płyt słucham rzadko. Noszenie discmana przy sobie byłoby dziś z kolei dla każdego z nas niewygodne, choć jeszcze 30 lat temu takie zachowanie uznawano za szczyt mobilności i nowoczesności.

Czytaj także: Spotify startuje z aplikacją przeznaczoną dla dzieci

Okolice roku 2000 to kolejne zmiany, jeśli chodzi o urządzenia służące do słuchania muzyki. Pojawiły się odtwarzacze mp3 i iPody. To pierwsze produkty, o których można uczciwie powiedzieć, że zajmowały naprawdę niewiele miejsca i dawały spore możliwości. Z powodzeniem można ich używać nawet dzisiaj, jednak nie jest to konieczne, gdyż identyczny standard plików obsługują smartfony, a nawet większość klasycznych telefonów komórkowych.

słuchanie muzyki głośnik

Tak więc dotarliśmy do momentu historii, w którym obecnie się znajdujemy. Muzykę możemy zabrać ze sobą wszędzie, dzięki pozbawionym kabli słuchawkom oraz mobilnym głośnikom. Z urządzeniami tymi łączymy się bezprzewodowo, wybierając interesujące nas piosenki ze smartfona lub laptopa. Jeśli zaś sami nie wiemy, czego dokładnie chcemy posłuchać, zdecydować za nas mogą algorytmy serwisów streamingowych, takich jak Spotify. Z pewnością możemy stwierdzić, że dzisiaj muzyki słucha się łatwiej, częściej, w lepszej jakości. Trzeba jednak przyznać, że stare urządzenia i technologie fonograficzne mają swój klimat. Z tego powodu winylowych płyt do dzisiaj używają chociażby Dj-e.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x