ZTE — chiński gigant z mnóstwem problemów na światowym rynku

Jędrzej Markiewicz Artykuły 2019-10-29

ZTE Corporation to bez wątpienia jedna z największych, rodzimych marek Chińskiej Republiki Ludowej. Choć trudno w to uwierzyć, w pewnych sektorach rynku telekomunikacyjnego wygrywa w Chinach nawet z Huawei. Jednak w przeciwieństwie do swojego technologicznego przeciwnika, wciąż daleko mu do bycia korporacją międzynarodową. Huawei sprzedaje swoje urządzenia właściwie na całym świecie — i nawet pomimo jego problemów w USA, był w stanie utrzymać swoją pozycję lidera rynku telekomunikacyjnego. Po sporze z USA powoli zostaje już tylko unoszący się kurz, wydaje się jednak, że Huawei w razie potrzeby był w stanie iść z Amerykanami na wojnę totalną. Nawet za cenę pozbycia się Androida ze swoich smartfonów. Co jednak ciekawe, na tym konflikcie ucierpiały inne chińskie firmy produkujące urządzenia mobilne. W tym — właśnie ZTE Corporation.

ZTE Corporation w Polsce i Europie

zte blade III

Firma przez lata budowała swoją pozycję w sposób nieagresywny. W przeciwieństwie do Huawei i Xiaomi, którzy zasypali rynek masą tanich smartfonów. Nie wiem, czy pamiętacie jeszcze pierwsze urządzenia ZTE w Polsce. Były to czasy pierwszych smartfonów, na które wreszcie każdy mógł sobie pozwolić. Szukając jak najtańszych rozwiązań, można było się natknąć na przykład na ofertę Plus GSM. Który to w swojej ofercie posiadał m.in. właśnie niedrogie smartfony ZTE Blade i ZTE KIS.

Były to z pewnością smartfony… o wątpliwej sławie. Przez jakiś czas Plus starał się je promować jako „ich własne”, dokładając wszelkich starań, by polski klient nabrał zaufania do ZTE ze względu na logotypy Plusa. Trudno jednak powiedzieć, że była to rozsądna droga marketingowa. Tamtejsze modele w żadnym stopniu nie mogły dorównywać urządzeniom bardziej popularnych firm. Sam miałem kiedyś okazję potestować ZTE Blade A452 i pamiętam jego problemy z płynnością. Pomimo tego, że na papierze miał podobne podzespoły do większości znanych mi wtedy modeli.

Zobacz też: 2019 rok to kolejna wtopa HTC na rynku mobilnym

Tamte problemy to już przeszłość i dziś ZTE radzi sobie w Polsce i Europie zdecydowanie lepiej. Uważam jednak, że obecna sytuacja byłaby o wiele korzystniejsza, gdyby nie kiepski start z nie najlepszą linią produktów. No bo przyznajcie szczerze — ilu z was kupiło ponownie smartfon ZTE, mając z tą marką doświadczenie w przeszłości?

Europa nigdy nie blokowała rozwoju ZTE, jednak skutecznie robią to inni producenci. Trudno jest konkurować z Huawei, który dostał się na nasz kontynent nieco wcześniej (zaczynając od modemów). Praktycznie niemożliwa jest też konfrontacja z Xiaomi, który co prawda wszedł na rynek dużo później, ale na początku cieszył się niesamowitą wręcz popularnością i zaufaniem. W przeciwieństwie do ZTE ich telefony były zdecydowanie tańsze od konkurencji — a przy tym często oferowały podobne wrażenia z korzystania. Xiaomi rozchodził się wiralowo nawet wcześniej, gdy trzeba było zamówić telefon w chińskim sklepie internetowym.

ZTE w Ameryce — trudne początki i jeszcze trudniejszy rok 2018

zte axon press

W USA sytuacja też nie była zbyt łatwa. ZTE w Europie znane było z tego, że chętnie udawało iPhone’a w niektórych modelach. Chociażby w modelu Blade D6, który bardzo przypominał iPhone’a 6. O ile jednak na naszym kontynencie takie coś miało rację bytu, o tyle w USA było to niedopuszczalne. Apple bardzo odważnie zwalczało wpływy ZTE i właściwie marginalizowało jego pozycje. Oprócz tego warto powrócić do Huawei i jej międzynarodowej pozycji. W USA nie chodziło tylko o to, żeby sprzedawać smartfony. Ameryka to też olbrzymie możliwości telekomunikacyjne. A na tym polu, ponownie, Huawei radził sobie lepiej.

Trwający od 2018 roku spór pomiędzy USA i Chinami odbił się na ZTE nie tylko z powodu Huawei. Firma na mocy podpisanych ustaw importowała bardzo dużo komponentów i oprogramowania z USA. Robiła to głównie dlatego, że nie była w stanie wyprodukować najnowszych rozwiązań technologicznych u siebie. W kwietniu 2018 roku wyszło jednak na jaw, że ZTE, wbrew podpisanym umowom, sprzedała wyprodukowany przez siebie sprzęt do Iranu. Amerykański Departament Handlu nałożył wtedy na ZTE siedmioletni zakaz sprzedaży pożądanych przez nich produktów.

Zobacz też: LG ma poważne problemy w Europie

Sprawa szybko rozeszła się po kościach po tym, jak ZTE wyprosił na USA zapłacenie wysokiej kary finansowej. W przeciwnym wypadku ZTE mógłby mieć sytuację totalnie podbramkową, z czym nie kryli się podczas oficjalnego komunikatu firmy.

Konflikt interesów w USA nie tylko poważnie wpłynie na przetrwanie i rozwój ZTE, ale również zaszkodzi wszystkim partnerom ZTE, w tym dużej liczbie firm amerykańskich.

Oficjalny komunikat ZTE opublikowany na ich stronie internetowej

Rok 2019 – ZTE Axon 10 Pro i Nubia α

zte axon 10 pro

Chociaż artykuł jest o problemach ZTE, warto wspomnieć też o nadchodzących nowościach i szansie na to, że ZTE wreszcie stanie na nogi. Zaprezentowany w tym roku model Axon 10 Pro to rasowy flagowiec, który może z powodzeniem konkurować na światowym rynku z innymi markami.

Zobacz też: ZTE Axon 10 Pro zaprezentowany – flagowiec, który przyspiesza to, co najwolniejsze

ZTE nubia a

Z kolei ZTE Nubia α to właściwie początek zupełnie nowego typu urządzeń mobilnych. Nie jest to ani klasyczny smartwatch, za to równie trudno jest nazwać go smartfonem. Na razie bliżej mu do tego pierwszego (system Android Wear i bateria 500 mAh). Wkrótce jednak być może doświadczymy otwarcia nowej linii produktów zakładanych na rękę — i będącymi w pełni funkcjonalnymi smartfonami. Jeżeli smartwatch zastępuje nam zegarek, być może seria Nubia α będzie zastępować bransoletę?

Zobacz też: ZTE Axon 10 Pro 5G to świetny flagowiec, ale to Nubia α oczarowuje

Silna pozycja ZTE to kolejna obawa co do tego, że chińskie koncerny wkrótce zdominują światowy rynek… Jednak trudno im nie kibicować. Silna pozycja Apple i Samsunga mogłaby oznaczać stagnację — a im większa konkurencja, tym większa różnorodność. Byleby tylko rynek zbytnio nam się nie rozmył — albo nie zamknął wokół tylko jednego technologicznego nurtu.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x