Podbój kosmosu kojarzy nam się raczej z takimi potęgami jak USA czy Rosja. Okazuje się jednak, że w najbliższych latach ma powstać polska sonda kosmiczna, która zostanie wysłana na Marsa. To efekt porozumienia wrocławskich przedsiębiorców z amerykańską korporacją oraz czołowymi polskimi uczelniami. Choć projekt robi duże wrażenie, to nie pierwszy raz, gdy Polacy angażują się w tego typu pomysły.

Wiedza naukowców i wkład amerykańskiego miliardera

polska sonda kosmiczna

Uczeni z Politechniki Wrocławskiej są inicjatorami projektu zbadania powierzchni Marsa. Porozumieli się oni z firmą Virgin Orbits, której właścicielem jest miliarder Richard Branson. To właśnie ta korporacja ma dysponować rakietą zdolną wynieść satelitę na orbitę. W przedsięwzięcie zaangażowały się także rodzime uczelnie inne niż PWr, a wśród nich: Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie, Politechnika Warszawska, Politechnika Gdańska, Politechnika Poznańska, Politechnika Łódzka, Katolicki Uniwersytet Lubelski oraz Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Za wykonanie samego komputera pokładowego oraz innych elementów sondy będzie odpowiedzialna wrocławska firma SatRevolution. Poznaliśmy ją szerzej wiosną tego roku, gdy wysłała pierwszego polskiego satelitę obserwacyjnego na orbitę. Jeśli wszystko pójdzie dobrze z planem, nowe urządzenie wyleci w kosmos z misją zbadania Marsa w 2022 roku.

Polska sonda kosmiczna będzie lekka i nowoczesna

Satelita ma ważyć zaledwie 49 kilogramów. Niska waga powinna być jego atutem. Osoby odpowiedzialne za operację wyniosą sondę na orbitę mniejszym kosztem i w prostszy sposób. Gdy urządzenie znajdzie się już poza ziemską atmosferą, czeka je niełatwe zadanie. Jak mówi prezes SatRevolution, sonda ma szukać śladów życia na Marsie. Satelita ma zająć się także analizą tamtejszej atmosfery oraz poszukiwaniem pokładów wody. O czerwonej planecie co jakiś czas w świecie naukowym i technologicznym robi się głośno. W ostatnich latach docierały do nas informacje mówiące o tym, że w przeszłości na Marsie znajdowała się woda, co może oznaczać także obecność życia.

Nie tylko satelita, czyli o polskim zaangażowaniu w podbój kosmosu

polska sonda kosmiczna

To nie pierwszy przypadek działalności naszego kraju w kosmicznym biznesie. Kilka lat temu na Marsa naukowcy wysłali łazik Curiosity wyposażony w zaawansowaną elektronikę. Pojazd bada m.in. skamieliny znajdujące się na powierzchni planety, przesyłając informacje o nich ludziom na Ziemi. Polska firma Vigo System na specjalne zamówienie NASA dostarczyła detektory podczerwieni, które agencja umieściła w łaziku. Były one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania pojazdu. W 2014 roku została powołana z kolei Polska Agencja Kosmiczna. Ma ona koordynować i rozwijać działania naszego kraju w sektorze kosmicznym, a także wspierać potencjał obronny kraju. Na razie jednak o instytucji tej było szczególnie głośno w kontekście zamieszania i kontrowersji z wyborem jej prezesa. Liczymy, że w przyszłości pojawią się także inne powody do mówienia o PAK, szczególnie że jej działalność kosztuje budżet państwa niemałe pieniądze.

Polska sonda kosmiczna to nie wszystko. Ambitne plany ekspansji Układu Słonecznego

Powierzchnię Marsa bada coraz więcej różnego rodzaju urządzeń. Naukowcy co jakiś czas przypominają, że powinniśmy dowiadywać się jak najwięcej o innych planetach, a konkretnie o możliwościach na istnienie tam życia w przeszłości. Powód? Nasza planeta jest już w znacznym stopniu wyeksploatowana. Nie można też wykluczyć katastrofy naturalnej, która może nastąpić w przyszłości. Póki co nie mamy planety B – co jakiś czas pojawiają się informacje o istnieniu ciał niebieskich podobnych do Ziemii, ale znajdują się one zazwyczaj tak daleko, że dotarcie do nich trwałoby znacznie dłużej od życia człowieka.

Czytaj także: NASA otrzyma pomoc w budowie stacji księżycowej

Zapowiedzi zaawansowanych działań w obszarze kosmicznym nie brakuje. W ramach projektu Artemis w 2024 roku ludzie ponownie mają stanąć na księżycu. W tym celu z Amerykanami współpracują delegacje z Japonii oraz Kanady. Ostatnio NASA poinformowała o zainstalowaniu u podstawy rakiety pierwszego z czterech silników potrzebnych do wyniesienia statku kosmicznego w przestrzeń okołoziemską. Co jakiś czas słyszymy też o planach organizowania turystycznych lotów po kosmosie. Od lat pozostaje to jednak w sferze planów, ponieważ koszty takiego przedsięwzięcia byłyby olbrzymie.

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Mateusz Nowak

Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej, interesują go nowe technologie, a także kwestie społeczne i polityczne. W wolnym czasie czyta, słucha muzyki (głównie hip-hop) lub ćwiczy na siłowni.