PlayStation Portable, czyli PSP – wspominamy kultową konsolę Sony

Mateusz Nowak Artykuły 2019-10-21

Zbliża się 15. rocznica rynkowego debiutu wyjątkowego urządzenia mobilnego do gier. Konsola PlayStation Portable (PSP) od Sony była świetnym produktem jak na swoje czasy. Doczekała się też kilku zmodyfikowanych wersji. Mimo upływu lat miała spore grono zwolenników, którzy cenili ją za niepodważalne zalety, a sukcesu PSP nie udało się pobić jej następcy – PS Vita.

Kilka słów o początkach PlayStation Portable (PSP)

PSP

Pierwsza wersja konsoli PSP, czyli PlayStation Portable, ukazała się w 2004 roku. Urządzenie miało ekran o przekątnej 4,3″ oraz było napędzane procesorem Sony Media Engine, taktowanym zegarem 333 MHz. Nośnikiem danych obsługiwanych przez konsolę były niewielkie płytki UMD umieszczone w specjalnych obudowach. Znajdowały się na nich przeważnie gry, ale także wydawano, chociażby filmy w tej formie. Żeby zrozumieć fenomen PSP, musimy pamiętać, że były to czasy przed erą smartfonów i rozpowszechnieniem internetu na dzisiejszą skalę. Kiedy telefony komórkowe oferowały jedynie najprostsze gry zręcznościowe, a konsole spod szyldu Nintendo nie były w Europie aż tak popularne, a przynajmniej dostępność gier na nie była ograniczona, PSP było swego rodzaju przełomem. Najbardziej lubiane gry, znane z konsoli PlayStation 2, zostały przeniesione w niemal niezmienionej formie na ekrany PSP. Dzięki temu można było się nimi cieszyć w podróży czy na wyjeździe. Konsola PSP ukazała się w jeszcze kilku wersjach. Pionierem i swoistym klasykiem było PSP Fat. Jego następca to PSP Slim & Lite. Ten model w porównaniu do poprzednika urozmaicono o wyjście TV czy możliwość ładowania przez USB. PSP Brite to już kultowy model z dopiskiem 3004 (w innych regionach świata ostatnia cyfra była inna). Zdaniem wielu graczy ta odsłona miała zdecydowanie najlepszy ekran spośród wszystkich edycji.

Specjalne wersje PlayStation Portable: PSP Go i PSP Street

PSP

Sony wypuściło na rynek jeszcze dwa poboczne modele z serii. PSP Go miało mniejszy wyświetlacz i nie posiadało napędu UMD – gry można było pobierać wyłącznie przez internet. Urządzenie nie zdobyło przez to wielkiej popularności. Inaczej było z PSP Street – najnowsza wersja konsoli była budżetowym nawiązaniem do pioniera. Swoją stylistyką przypominała pierwsze PSP Fat. Niestety, ale Sony nie zaopatrzyło jej w moduł Wi-Fi czy stereofoniczne głośniki. Konsola pozwalała jednak cieszyć się znanymi granymi wydanymi na nośnikach UMD za niewielką cenę – w Polsce nowe PSP Street można było znaleźć już za ok. 400 złotych.

Możliwości mobilnej konsoli od Sony

PSP pozwalało na kilka godzin zabawy. Poza graniem mogliśmy oglądać na konsoli zdjęcia i filmy, słuchać muzyki, przeglądać internet (z wyjątkiem wersji „Street”) oraz robić zdjęcia i nagrywać wideo. Te ostatnie funkcje wymagały jednak dokupienia specjalnego modułu, który kosztował ok. 100 złotych. Produkt ten był obsługiwany także przez niektóre gry, dając namiastkę wirtualnej rzeczywistości. Poza nośnikiem UMD konsola obsługiwała karty MemoryStick PRO Duo, na których zapisywano stan gry, jak i inne pliki użytkownika.

Czytaj także: Rynek gier mobilnych – które są najchętniej pobierane, a w których wydajemy najwięcej?

Dużą zaletą konsoli była spora biblioteka zróżnicowanych gier. Konkurencyjny GameBoy czy Nintendo DS skupiały się raczej na platformówkach i grach zręcznościowych. Na PSP nie zabrakło natomiast licznych gier fabularnych, strzelanek czy wyścigów. Większość tych produkcji to możliwie wierne kopie z PS2, ale pojawiły się także dodatki dostępne tylko na PSP. Szczyt popularności mobilnej konsoli Sony to czasy, w których klucze dostępu i rejestracja produktów przez internet należały do rzadkości. Stąd nic nie stało na przeszkodzie, by wymieniać się grami na UMD lub też je sprzedawać. Mało tego – konsolę bardzo łatwo było „przerobić” – po modyfikacji oprogramowania dało się grać za darmo w mnóstwo gier pobranych z internetu, co oczywiście nie było legalne.

PSP UMD

PSP miało jednak pewne ograniczenia. Do głównych należał brak drugiego drążka analogowego – bardzo utrudniał on rozgrywkę w grach akcji, gdzie trzeba jednocześnie biegać i strzelać. Rzadko kiedy twórcom udawało się skutecznie ominąć to ograniczenie, tworząc dobrą strzelankę. Wyjątkiem potwierdzającym regułę może być tutaj Killzone: liberation.

Początek końca PSP

Choć na całym świecie sprzedano 76 milionów egzemplarzy konsoli, to po kilku latach od premiery jej popularność spadła. Deweloperzy przestali inwestować w rozwój gier na tę platformę. Zresztą samo Sony przestało rozwijać swój projekt. Firma przedstawiła światu następcę kultowego PSP – PlayStation Vita. Dlaczego tak się stało? Powodów jest kilka.

playstation vita

Po pierwsze, na świecie obecny był bardzo znaczny postęp technologiczny. W pewnym momencie nowsze gry, które ukazywały się na PC czy PlayStation 3, w wersji na PSP były dużo bardziej ubogie. Świetnym przykładem jest tutaj piłkarska gra FIFA. Jej kilka ostatnich edycji na PSP różniło się od siebie wyłącznie okładką i uaktualnionymi składami drużyn. Ograniczenia sprzętowe nie pozwalały na implementację zaawansowanych mechanizmów rozgrywki, znanych z dużych konsol.

Po 2010 roku zaczęto także coraz wyraźniej kwestionować potrzebę istnienia mobilnych urządzeń do grania. Skoro pełne możliwości graficzne gier są w stanie zaprezentować jedynie komputery i konsole stacjonarne, a obecne na rynku telefony także posiadają pokaźną bibliotekę prostych gier na zabicie nudy, po co komu konsola mobilna?

Zdaniem wielu konsolę Sony uśmierciło po części to, co było jej wielką zaletą. Gry były tanie (standardowa cena w Polsce to ok. 40 zł), a w dodatku można było się nimi wymieniać i odsprzedawać je niemal bez końca. Efekt był taki, że twórcy nie zarabiali zbyt dużo na swoich produkcjach. Gracze nie docenili możliwości taniego grania. Zaczęli modyfikować oni oprogramowanie w konsolach, by grać za darmo. Deweloperzy mogli stracić chęć inwestowania w rynek gier na PSP, wiedząc, że ich produkcje będą piracone na absolutnie rekordową skalę. Cała sytuacja na graczach się jednak zemściła. Mobilnym przedstawicielem kolejnej generacji mobilnych konsol była PS Vita. Ceny gier na nią sięgały nawet 300 złotych. W dodatku często była wymagana ich rejestracja przez internet.

Powrót do przeszłości?

PSP było przez pewien krótki czas topowym prezentem na komunię czy pod choinkę. Sam miałem okazję korzystać z tego urządzenia i miło to wspominam. Jest kilka nieśmiertelnych produkcji, których grywalność rekompensowała przeciętną grafikę czy nieco toporne sterowanie. Wspomnijmy, chociażby Patapony – melodii znanej z tej zręcznościówki nie sposób zapomnieć, podobnie jak emocji, gdy ostatni stworek z plemienia pozostawał sam na placu boju. W przyszłości chętnie bym jeszcze na kilka chwil do PSP wrócił, choć ciężko stwierdzić w jakim stopniu z powodu sentymentu, a jak bardzo dlatego, że to była naprawdę dobra konsola.






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x