Natychmiast usuńcie tę popularną aplikację do pobierania z YouTube! Możecie stracić mnóstwo pieniędzy

mm Michał Derej Artykuły 2019-10-20

W serwisie YouTube znaleźć można wiele różnych materiałów, od rozrywkowych kompilacji po najgorętsze hity muzyczne. Taki wybór treści kusi niektórych użytkowników, którzy postanawiają złamać zasady YouTube’a i pobierają wybrane pliki na swojego smartfona. Okazuje się jednak, że konsekwencje takiej decyzji mogą być bardzo przykre i to nie tylko ze względu na prawo. Pewne programy do ściągania mogą narazić właścicieli urządzeń mobilnych na spore koszty poprzez podejrzane praktyki. O jakich aplikacjach jednak mowa i czym grozi korzystanie z nich?

Snaptube – dlaczego należy uważać na tę aplikację?

Jak donosi serwis TechCrunch, eksperci zajmujący się bezpieczeństwem odkryli nietypowy kod w Snaptube, który odpowiedzialny jest za podejrzane działanie aplikacji. Okazuje się, że w programie zaimplementowane są specjalne, niewidoczne dla użytkownika reklamy, które przynoszą zysk twórcom usługi. Te są oczywiście jawnym pogwałceniem regulaminu usług takich jak np. Google Ads, nie dają w końcu reklamodawcom żadnych korzyści, są oni po prostu okradani. Co więcej, na nieuczciwych praktykach aplikacji mogą stracić również sami użytkownicy. Firma Upstream podaje, że Snaptube może narazić ich na wysokie opłaty, poprzez manipulowanie kliknięciami. Poszkodowanych może być dość sporo: aplikacja została w końcu pobrana ponad miliard razy.

Zobacz też: Starsze iPhone’y bez aktualizacji mogą stracić dostęp do GPS-a. Jesteście w takiej sytuacji? Zobaczcie, co powinniście zrobić.

CEO firmy Upstream wspomina, że użytkownik w dość prosty sposób może poznać, czy padł ofiarą nieuczciwego procederu. Jeśli jego urządzenie się nagrzewa i bateria rozładowuje się nienaturalnie szybko podczas korzystania z aplikacji, to możliwe, że program wykonuje podejrzane operacje. Co ciekawe twórcy aplikacji nie przyznają się do zarzutów. Ich zdaniem za wszystkie opisane w tym artykule zagrożenia odpowiada Mango, SDK, które zaimplementowane zostało w usłudze. To w przeszłości było już zamieszane w podobne sytuacje, powiązane m.in. z innymi usługami czy stroną 4shared. Twórcy Snaptube mówią, że skorzystanie z Mango było błędem, lecz nie wiedzieli oni o nieuczciwym procederze. Zastanawiają się nawet nad pozwem firmy odpowiedzialnej za zestaw narzędzi dla programistów. Warto pamiętać, że nie są oni jednak bez winy – w przyszłości w aplikacji Snaptube odkryto też inny, podejrzany kod.

Co robić, jak żyć?

Jeśli w przeszłości korzystaliście z aplikacji Snaptube, to zalecam wam ją odinstalować – nie ufałbym bowiem twórcom aplikacji w kwestii bezpieczeństwa. Pomimo tego, że złośliwy kod może zostać usunięty z programu, to za pewien czas może się w nim ponownie pojawić, a to wydarzyło się już w przeszłości. Uważajcie również na podobne programy, ponieważ to właśnie w aplikacjach tego typu najczęściej znaleźć można różnorakie zagrożenia. Zachowajcie ostrożność!

Źródło: TechCrunch






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x