Polacy nie dostają Nagród Nobla — a przynajmniej nie jesteśmy przodującym krajem w tych wyróżnieniach. Do tej pory „prawdziwie polskie Noble” otrzymaliśmy jedynie 9 razy. Pięć za literaturę (z czego ostatni w tym roku dla Olgi Tokarczuk). Do tego dwie pokojowe (Lech Wałęsa i Józef Rotblat) oraz jedną w dziedzinie fizyki i chemii (Maria Skłodowska-Curie). Łącznie, licząc także osoby urodzone na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej lub związane z naszym krajem, Polska może się poszczycić 35. nagrodami. To jednak i tak nic w porównaniu z USA (258) czy Wielką Brytanią (94) albo Niemcami (80). W jaki sposób przyznaje się Nagrody Nobla i dlaczego z 35 nagród tylko 9 jest „naprawdę naszych” – o tym dowiecie się w tym artykule.

Nagrody Nobla — jak to działa?

Polacy nie dostają Nagród Nobla

Odkrycia dokonane dla dobra ludzkości — tak w największym skrócie można byłoby określić, czym właściwie są Nagrody Nobla. Pomysłodawcą tego wyróżnienia był Alfred Nobel, który w krótkim testamencie dotyczącym jego majątku napisał:

Ja niżej podpisany, Alfred Nobel, oświadczam niniejszym, po długiej rozwadze, iż moja ostatnia wola odnośnie majątku, jest następująca. Wszystkie pozostałe po mnie, możliwe do zrealizowania aktywa, mają być rozdysponowane w sposób następujący: kapitał zostanie przez egzekutorów ulokowany bezpiecznie w papierach, tworzących fundusz, którego procenty każdego roku mają być rozdzielone w formie nagród tym, którzy w roku poprzedzającym przynieśli ludzkości największe korzyści. […]

Alfred Nobel, Testament, 1896

Po pewnych problemach dotyczących jego schedy (głównym problemem była najbliższa rodzina chcąca przejąć jego majątek), w 1900 zarejestrowano Fundację Nobla. Ta, od ponad 100 lat niezmiennie odpowiada za nominacje i wręczanie nagród. Sama procedura pracy fundacji i wyboru Noblistów nie jest do dziś znana. Faktem jest natomiast, że najczęściej przewidywania co do jej wręczenia… się nie sprawdzają. Obecnym prezesem fundacji jest szwedzki naukowiec Carl-Henrik Heldin. Nad poprawnością działań Fundacji Nobla czuwa wiele podmiotów szwedzkiej korony, w tym król i Akademia Nauk. I to właściwie wszystko, co należy wiedzieć o samej strukturze organizacji noblowskiej.

Polacy nie dostają Nagród Nobla z Fizyki — przyczyny

prof Andrzej Wolszczan

W tym roku Nagrodą Nobla z fizyki utytułowano trzech odkrywców planet pozasłonecznych (dwóch ze Szwajcarii, jeden z Kanady). Co ciekawe, nie były to pierwsze tego typu planety odkryte w kosmosie. Wcześniej, współpracując z kanadyjskim naukowcem, planetę pozasłoneczną odkrył Polak — prof. Aleksander Wolszczan. Była to pierwsza oficjalnie potwierdzona planeta pochodząca spoza Układu Słonecznego. Pomimo tego, że Polak odkrył coś jako pierwszy, Nagroda Nobla trafiła do innych naukowców, którzy dokonali tego dopiero w konsekwencji dokonań innych badaczy. Taka sytuacja powinna budzić zdziwienie, głównie z tego względu, że takie przypadki przyznawania Nagród zdarzały się już wcześniej.

Zobacz też: Wirtualne graffiti | Realny problem?

Prawdą jest, że prof. Aleksander Wolszczan zapoczątkował masowe odkrycia planet znajdujących się daleko poza naszym Układem Słonecznym, a nawet Drogą Mleczną. Nigdy jednak za swoje badania nie został nagrodzony najwyższym laurem w postaci Nagrody Nobla. I oczywiście trudno jest mieć pretensje do samej Fundacji. W latach największej działalności profesora Polska nie należała do wielu prestiżowych organizacji naukowych. Chociaż odkrycie zostało zaprezentowane w styczniu 1992 roku w Amerykańskim Towarzystwie Astronomicznym (Atlanta), nigdy nie zostało spopularyzowane na większą skalę. Stąd też dziś mało kto wie, że w odkrywaniu kosmosu Polacy mają tak wielkie osiągnięcia.

Oprócz tego warto odnotować fakt, że wielu badaczy możemy zaklasyfikować jako polskich noblistów, ale tak naprawdę nigdy nimi nie będą. Albert Michelson, Isidor Isaac Rabi i Georges (Jerzy) Charpak również są laureatami Nagrody Nobla z Fizyki. Wszyscy urodzili się na ziemiach polskich, jednak z różnych powodów docelowo z Polską nie byli utożsamiani. Nasza trudna i często skomplikowana historia w znacznej mierze ograniczyła zasoby intelektualne, nieuznawane dziś za dorobek polskiej myśli naukowej.

Polacy nie dostają Nagród Nobla z Fizyki – dyplomacja naukowa

Maria Skłodowska-Curie

Ostatnią — i jedyną — polską Nagrodę Nobla z Fizyki otrzymała Maria Skłodowska-Curie w 1903 roku. Nawet w jej przypadku istnieją pewne przesłanki, aby uznać jej dokonania za powód do dumy Francuzów, a nie Polaków. Przede wszystkim z tego względu, że Polski w tamtym czasie nie było na mapie. Oprócz tego Skłodowska była mężatką (Piotr Curie), związaną z Uniwersytetem Paryskim. Być może świat nigdy nie dowiedziałby się o tym, że Nagrodę zdobyła Polka — gdyby nie jej decyzja o zatrzymaniu nazwiska panieńskiego. Swoją drogą, czy tego chcemy, czy nie, duża część świata zna naszą polską badaczkę jedynie jako Marie Curie.

Zobacz też: Pozew: Zakaz spalania węgla dla Elektrowni w Bełchatowie od 2035 roku

Świat naukowy często zauważa i docenia jedynie te postacie, których dokonania zostały dobrze rozpromowane lub docenione przez specjalistów. Bez odpowiedniej „dyplomacji” czy też „polityki naukowej”, wiele osiągnięć często po prostu nie zostaje zauważonych. Trudno się dziwić, że prof. Andrzej Wolszczan nigdy nie otrzymał Nagrody Nobla. Jeżeli Szwajcaria i Kanada lepiej potrafią „sprzedać” swoje dokonania, nic dziwnego, że dopiero w 2019 Fundacja Nobla zauważyła potrzebę nagrodzenia badaczy za pracę nad odkrywaniem planet pozasłonecznych.

Bez odpowiednich narzędzi, środków finansowych i (przede wszystkim) zrozumienia mechanik działania świata, polska nauka długo jeszcze nie będzie liczyć się w przestrzeni okołonaukowej. Niestety, nie wystarczy na Ziemi być kimś wielkim, kimś, kto naprawdę przysłużył się rozwojowi świata. Trzeba też umieć udowodnić światu, że te konkretne osoby zasługują na wyróżnienie i szacunek. A w tej materii ciągle mamy spore braki.

Źródła: dr Tomasz Rożek (Nauka. To lubię), businessinsider.com

Google News
Obserwuj ANDROID.COM.PL w Google News i bądź zawsze na bieżąco!
Obserwuj

Jędrzej Markiewicz

Konferansjer, trener wystąpień publicznych, felietonista.Oby-niedługo magister Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UAM w Poznaniu.