Zdalnie sterowane hulajnogi nadchodzą. Czeka nas chaos czy porządek?

mm Adam Lulek Artykuły 2019-10-16

Być może zauważyliście, że firmy produkujące lub udostępniające hulajnogi, zwykle mają krótkie nazwy. Zazwyczaj jest to około czterech lub pięciu liter, które mają wywoływać skojarzenia z lataniem lub przybliżaniem krajobrazu miejskiego bez ograniczeń: Bird, Spin, Scoot, Bolt, Jump, Wheels itp. Z kolei Tortoise nie jest firmą produkującą hulajnogi. Tortoise współpracuje z firmami produkującymi hulajnogi, aby wprowadzić nową i radykalną koncepcję: hulajnogi, które mogą poruszać się autonomicznie po mieście i przemieszczać się bez kierowcy. Zgadza się, chodzi o zdalnie sterowane hulajnogi.

Zobacz także: Recenzja Xiaomi M365 Pro

Zdalnie sterowane hulajnogi

Cóż, w pewnym sensie będą one autonomiczne, ale „zdalnie sterowane” to bardziej właściwe określenie. Tortoise chce korzystać z autonomicznej technologii w połączeniu z teleoperacją, aby zmienić położenie i przywrócić równowagę w bezdokowych, współdzielonych hulajnogach w miastach. I chociaż wizerunek upiornych dwukołowców toczących się po chodnikach całkowicie samodzielnie może wydawać się szalony, współzałożyciel Tortoise i dyrektor generalny Dmitrij Shevelenko jest przekonany, że firmy i miasta przyjmą ten pomysł, gdy usłyszą, o co toczy się gra.

Zobacz także: Windows 10 November 2019 Update – pobierz już teraz

Hulajnogi – stan aktualny

Wygląda to mniej więcej tak: w tej chwili elektryczne hulajnogi są gromadzone co noc przez zespoły niezależnych kontrahentów w celu ładowania i przywracania im „żywotności”. Ci niezależni łowcy hulajnóg otrzymują wynagrodzenie na podstawie liczby pojazdów, które mogą zebrać każdej nocy. To niejednokrotnie prowadzi do kłótni i walk, uszkodzeń pojazdów oraz oszustw. To ogromne wyzwanie logistyczne i może być niebezpieczne dla zaangażowanych osób.

bird two elektryczna hulajnoga wandale

Tymczasem jeźdźcy mają trudności ze znalezieniem dostępnych hulajnóg. Duża ich liczba stoi w tzw. skupiskach (zaledwie kilka miejsc w mieście). Miasta narzekają na to, że firmy nie umieszczają wystarczająco wiele hulajnóg w społecznościach o niskich dochodach.

Co zaoferuje Tortoise?

Tortoise proponuje system zdalnie sterowanych pojazdów, które mogą być przemieszczane po mieście na żądanie, bez kłopotów zlecania pracy zespołom „łowców hulajnóg”. Pomysł w pełni autonomicznych pojazdów jest trochę absurdalny – wyobraźcie sobie, że taka hulajnoga traci sygnał lub moc w środku zatłoczonego skrzyżowania. Właśnie dlatego Tortoise polega na kombinacji autonomicznego oprogramowania i personelu zdalnych tele-operatorów do kontrolowania urządzeń.

„Nasze pierwsze wdrożenia będą w rzeczywistości w 100 procentach obsługiwane za pomocą telefonu, ale z czasem zamierzamy zwiększyć procent autonomii” – powiedział Shevelenko w wywiadzie. „Ale nigdy pojazd nie będzie w pełni autonomiczny”.

Hulajnogi elektryczne

Tortoise przedstawia producentom projekty wzorcowe, w jaki sposób samemu kierować skuterami bezpłatnie. Technologia jest tania i dość prosta w instalacji. Aparat i czujniki są tanie dzięki wszechobecności smartfonów. „W zasadzie bierzemy elementy znajdujące się w smartfonach i umieszczamy je na zewnątrz skutera” – powiedział Shevelenko. Tymczasem centrum teleoperacyjne Tortoise będzie miało siedzibę w Meksyku, gdzie zdalni operatorzy będą monitorować hulajnogi i będą wkraczać, gdy te napotkają na większą przeszkodę.

Jakie firmy pójdą na pierwszy ogień?

Na początek Tortoise będzie współpracował z wieloma producentami hulajnóg (Acton, TronX Motors, Veemo i Yimi) oraz operatorami flot wspólnych (Wind, CityBee, Go X i Shared), aby wprowadzić w życie swoją wizję skuterów półautonomicznych. Zawarł także umowę z miastem Peachtree Corners w stanie Georgia, aby przetestować swoją technologię w Atlanta Tech Park.

Tortoise jest szczególnie skoncentrowany na przedmieściach, gdzie potrzeba rozwiązań w zakresie mobilności, aby połączyć ludzi z tranzytem. „Jeśli jesteś na przedmieściach i zostawiasz hulajnogę przed domem, prawdopodobieństwo, że przyda się ona komukolwiek innemu, jest praktycznie zerowe” – powiedział Shevelenko. „Uważamy, że automatyczne pozycjonowanie jest niezbędne w tych społecznościach”.

Zdalnie sterowane hulajnogi – konkurencja nie próżnuje

Oczywiście Tortoise nie jest jedynym, który pracuje nad rozwojem półautonomicznych skuterów. Segway-Ninebot wprowadził niedawno trójkołową hulajnogę o nazwie KickScooter T60. Podobno Uber jest zainteresowany rozwojem motocykli i hulajnóg samojezdnych, ale nie potwierdził tego publicznie.

Zdalnie sterowane hulajnogi segway

Nie wiadomo, czy autonomiczna hulajnoga poradziłaby sobie ze wszystkimi wyzwaniami wspólnej usługi mikromobilności. Oczywiste jest, że stworzenie floty takich pojazdów może być niezwykle kosztowne. Eric Paul Dennis, analityk systemów transportu z Michigan w Center for Automotive Research, opublikował ostatnio na Twitterze wątek, w którym nazwał go „najgorszym jak dotąd pomysłem #mobility”.

Przeszkody nowej technologii

Shevelenko uznał przepisy regulacyjne za główną przeszkodę w uruchomieniu hulajnóg autonomicznych lub zdalnie sterowanych. Wskazał też na wczesne testy start-upów robotów, takich jak Starship Technologies, jako dowód na to, że nasze społeczeństwo czuje się bardziej komfortowo z robotami pośród nas. Hulajnogi mogą być tylko początkiem tego rodzaju usług, które Tortoise przewiduje w przyszłości.

„Autonomia przy niskich prędkościach ma pierwszeństwo przed autonomią przy dużych prędkościach. Ze wszystkich pionów w przestrzeni automatyzacji przy niskich prędkościach, mikromobilność jest zdecydowanie najlepsza. Wpływasz też na stronę kosztów ponownego ładowania i kosztów pracy”.

Źródło: the verge






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x