Apple odrobiło lekcję – iPhone 11 gwarancją sukcesu na rynku

mm Mariusz Nowak Artykuły 2019-10-07

Wydaje się, że Apple odrobiło lekcję z zeszłego roku. Mimo zaprezentowania wtedy tańszego iPhone’a XR popyt na smartfony nie był tak duży jak firma oczekiwała. W dodatku, przynajmniej na początku najtańszy, debiutujący w 2018 roku telefon firmy, nie miał najlepszych opinii. Krytykowano ekran LCD, grube ramki czy aparat. Z czasem klienci przekonali się do tego modelu. Ostatecznie był to najlepiej sprzedający się smartfon na świecie w tym roku. Jednak liczba sprzedanych egzemplarzy nie była tak wysoka, jak w przypadku iPhone’a X rok wcześniej. W tym roku Amerykanie zdecydowanie ulepszyli urządzenie, przy okazji obniżając cenę. Na pewno pomogło też nowe nazewnictwo. Nowy, podstawowy model to po prostu iPhone 11, na pewno brzmi to lepiej niż XR. To musiało pomóc. Cała gama telefonów Apple zanotowała zdecydowanie lepszy start, niż było to w tamtym roku. Tim Cook zakomunikował, że jest niezwykle zadowolony z wyników. Nawet w naszym kraju sytuacja jest taka, że żadnego nowego modelu po prostu nie da się kupić „od ręki”. Zainteresowani muszą uzbroić się w cierpliwość.

Zobacz także: Haptic Touch w iPhone 11 kontra 3D Touch – czym różnią się funkcje?

iPhone 11 i ograniczenia w produkcji

Analityk TF Securities, Ming-Chi Kuo prognozuje, że Amerykanie w pierwszym kwartale 2020 roku sprzedadzą 10% smartfonów więcej, porównując z analogicznym okresem 2019m roku . Pomóc w tym ma silny popyt na iPhone’a 11 oraz wprowadzenie na rynek iPhone’a SE2, który może zadebiutować pod koniec marca. Jeżeli chodzi o sam kwartał świąteczny, to liczbę sprzedanych egzemplarzy nowej rodziny telefonów z nadgryzionym jabłkiem szacuje się na około 70 do 75 milionów. Chodzi tu tylko o iPhone’a 11 oraz 11 Pro w obydwu wersjach. Te liczby mogłyby być wyższe gdyby nie ograniczone dostawy. Nawiązując do innych raportów, Kuo twierdzi, że firma z Cupertino zwiększyła zamówienia i niektórych swoich dostawców, w związku z bardzo dużym zainteresowaniem nowymi urządzeniami. Zdecydowanie większe dostawy iPhone’ów mogą nastąpić dopiero w pierwszym kwartale 2020 roku. 

iPhone 11 gwarancją sukcesu

Analityk spodziewa się, że Apple dostarczy na rynek około 40 milionów sztuk iPhone’a 11 Pro oraz 11 Pro Max w tym roku. Liczba ta jest nieco niższa niż 43 miliony sprzedanych egzemplarzy modeli XS oraz XS Max w 2018 roku. Winne mają być między innymi ograniczenia w produkcji. Za wzrost sprzedaży ma jednak odpowiadać przede wszystkim iPhone 11. Ma on zdecydowanie przebić popularnością zeszłorocznego XR-a. Sprzedaż ma sięgnąć około 40 milionów sztuk, porównując od 25 milionów iPhone’a XR w tamtym roku. Jednym z czynników jest choćby niższa cena, ale nie można zapomnieć o dacie wprowadzenia na rynek. iPhone 11 zadebiutował pod koniec września, a XR rok temu pod koniec października. 

iPhone 11 sprzedaż

iPhone SE2 dodatkową pomocą w przyszłym roku

To chyba musi się wreszcie wydarzyć. Plotek jest naprawdę dużo. Kompaktowy smartfon oczywiście nie zostanie wyposażony tak jak poprzednik w 4-calowy ekran. Zamiast tego zobaczymy obudowę z iPhone’a 8, połączoną z wnętrzem iPhone’a 11. Smartfon pewnie nie będzie hitem sprzedaży, ale może zyskać spore grono zwolenników. iPhone 8 cały czas znajduje się pierwszej dziesiątce najpopularniejszych telefonów na świecie. Jego ulepszona wersja może wypełnić sporą lukę na rynku.

Żródło: 9to5mac






Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
x